O autorze: Paweł Duszynski

Najnowsze wpisy dodane przez Paweł Duszynski

Zbiórka na schronisko w Szerokiej

Zima to jak wiadomo szczególnie trudny czas dla psiaków przebywających w schroniskach i w tym właśnie okresie pomoc jest im szczególnie potrzebna, aby mogły tą zimę przetrwać.

Zachęcamy wszystkich mieszkańców do uczestnictwa w naszej zbiórce i przekazania niepotrzebnych już w domu rzeczy, którymi będzie można ogrzać budy dla zwierząt. Co przynosimy?: - koce, kołdry, prześcieradła - karmy dla kociąt, psów Gdzie przynosimy?: -Sklep patriotyczny - Świadomy Wybór, Małe podziemia -Centrum Kompleksowej Obsługi Powypadkowej, ul. 11 Listopada 79a (na przeciwko Netto) -Pizzeria Luciano - ul. Wieczorka 5

Nie bądź obojętny! Zbiórka trwa !!!

...
Czytaj dalej

Ruch Zdzieszowice 1-1 GKS Jastrzębie

Remisem kończymy rundę jesienną sezonu 2015/2016. W Zdzieszowicach zespół GKS 1962 Jastrzębie podzielił się punktami z tamtejszym Ruchem. Ten mecz miał dwa oblicza. W pierwszej połowie gospodarze rozpoczęli bardzo odważnie. Od pierwszych minut zespół trenera Łukasza Rogacewicza grał wysokim pressingiem i nasi piłkarze mieli kłopoty z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy. Ofensywa Ruchu nie przyniosła jednak spodziewanych efektów. W zasadzie tylko raz zagrozili bramce Grzegorza Drazika. Po strzale Dawida Czaplińskiego piłka minęła słupek w bezpiecznej odległości. Po kwadransie gra się wyrównała. Cóż z tego skoro nadal groźniejsi byli zdzieszowiczanie. Nagrodą dla nich za ofensywne nastawienie był gol zdobyty na sześć minut przed gwizdkiem sędziego kończącym pierwszą połowę. Denis Sotor zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, a piłka minęła gąszcz nóg obrońców GKS-u i wpadła do bramki. Po zmianie stron do głosu doszli jastrzębianie. Nasz zespół uzyskał sporą przewagę, ale długo nie potrafił udokumentować ją golem. Okazji ku temu nie brakowało, ale podopiecznym trenera Grzegorza Łukasika brakowało zdecydowania. Dopiero na...
Czytaj dalej

GKS Jastrzębie 0-1 Pniówek Pawłowice

Zawodnicy GKS-u 1962 Jastrzębie niestety przegrali ostatni w tym roku mecz rozgrywany przy Harcerskiej z Pniówkiem Pawłowice Śląskie. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył strzałem głową Kamil Kostecki. Dobry i szybki mecz oglądali w pierwszej połowie kibice zgromadzeni na Stadionie Miejskim. Jastrzębianie od początku narzucili Pniówkowi swój styl gry i co chwilę gościli w ich polu karnym. Już w 3. minucie po fatalnym wybiciu Szelonga piłkę na 30 metrze przejął Szczepan i pognał na bramkę, ale uderzył nad poprzeczką. Dziesięć minut później ponownie Szczepan był blisko pokonania Szelonga, tym razem próbując uderzenia przewrotką z pozycji leżącej, jednak piłka trafiła w boczną siatkę. Pawłowiczanie swoją jedyną dobrą okazję mieli w 19 minucie, kiedy to Benauer biegł praktycznie sam na sam z Drazikiem, ale Weis świetnym wślizgiem zatrzymał jego uderzenie. W 21 minucie od utraty bramki swój zespół uchronił Szelong, wybijając piłkę zmierzającą do bramki tuż przy słupku po uderzeniu głową Szymury. W 30 minucie naszej drużynie należał się rzut karny za faul...
Czytaj dalej

PP: Granica Ruptawa 0-1 GKS Jastrzębie

W środowy wieczór przy Harcerskiej rozegrany został (nie bójmy się tego słowa) historyczny mecz. Nie dość, że na szczeblu półfinału Pucharu Polski Podokręgu Rybnik zagrały dwa zespoły z naszego miasta, to na dodatek całe widowisko odbyło się przy jupiterach. Spotkanie pomiędzy Granicą Ruptawa i GKS Jastrzębie niestety nie było wielkim piłkarskim widowiskiem i przez długi czas obie ekipy raczyły zamarzniętych fanów futbolu dość przeciętną grą. Ostatecznie szalę zwycięstwa na rzecz naszego zespołu przechylił w 118. minucie dogrywki Kamil Gorzała, który wykorzystał jedenastkę po faulu świetnie spisującego się Piotra Pasia na Wojciechu Canibole. Co ciekawe, chwilę później po fatalnym błędzie Tomasza Lorenca wyrównać mógł Kamil Kowal, ale chyba sam był na tyle zaskoczony "prezentem" ze strony obrońcy GieKSy, że nie zdołał pokonać Jakuba Świerczka. Warto odnotować, iż podopieczni Grzegorza Łukasika praktycznie przez ponad godzinę grali w dziesiątkę, ponieważ na boisku truchtał jedynie kontuzjowany Kamil Duda. Trener jastrzębian wykorzystał bowiem wcześniej limit zmian i nie mógł wprowadzić na murawę kolejnego zawodnika. W...
Czytaj dalej

Najnowsze komentarze dodane przez Paweł Duszynski

    Brak komentarzy dodanych przez Paweł Duszynski jeszcze.