Czy miastu grozi paraliż kanalizacyjny?

Czy grozi nam epidemia chorób z powodu przestoju w kanalizacji miejskiej?
Czy oczyszczalnie mogą funkcjonować bez obsługujących je ludzi?
Oczyszczalnie Ścieków jak żywy organizm żyją i pracują 24h/d. Procesy technologiczne muszą być utrzymane  w stałym ruchu, fekalia odpady poszpitalne płyną i są oczyszczane non stop bez względu na porę roku,dni tygodnia czy dni wolne od pracy.
Pracownicy miejskiej oczyszczalni planują cichy protest i masowo przechodzą na zwolnienia L-4. Domagają się podniesienia płacy o 500zł netto oraz rozpatrzenie obniżenia wieku emerytalnego za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia.
Dlaczego?
OD kilku lat w JZWiK nie było realnych podwyżek dla pracowników, pracownicy wodociągów funkcjonują jako „służba społeczeństwu” więc nie mogą strajkować i domagać się podniesienia wynagrodzeń. Prezydentowi miasta to pasuje:( . 75% pracowników oczyszczalni cierpi na różnego rodzaju choroby skóry, dermatolodzy rozkładają ręce, bo jak pomóc człowiekowi który codziennie przyjmuje na siebie około miliona bakteri i wirusów w każdym m3 ścieków i powietrzu. Każdy kto raz był na oczyszczalni, za nic na świecie nie podejmie się tam pracy a zwłaszcza za 2400zł netto. W tym miesiącu zwolniło się 3 dobrze rokujących młodych pracowników, na ich miejsce z braku ochotników przyjęto 2 emerytów górniczych.
 
informacja nadesłana
 
Redaktor nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji nadesłanych .
Informujemy że zostana podjete próby wyjaśnienia problemu