Maraton Pisania Listów  2591 listów !!!

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Po raz siódmy włączyliśmy się do Maratonu Pisania Listów Amnesty International i stanęliśmy w obronie więźniów sumienia, czyli bohaterów walczących o prawa człowieka dla niesłusznie prześladowanych i niesprawiedliwie skazanych. Pisaliśmy listy, które być może odmienią lub chociaż poprawią los osób, których prawa są łamane. Nasze apele zostaną wysłane do przedstawicieli rządów mających realny wpływ zmianę, której żądamy w naszych apelach.

 

Do północy licznik wskazywał 2591 listów! Najwięcej listów napisaliśmy w obronie  Ni Yulan – Chinki i byłej prawniczki, która od lat jest prześladowana za obronę praw lokatorów. Do skrzynki pocztowej chińskich władz trafi od nas ponad 600 listów. Około 400 listów powstało w obronie Shackeli Jackson, która walczy o przeciwstawienie się przemocy stosowanej przez jamajską policję. Podobna ilość listów trafi do Czadu. W listach tych domagaliśmy się  natychmiastowego uwolnienia Mahadine’a, którego uwięziono za opublikowanie na Facebooku filmu krytykującego rząd.

 

Rozpoczęliśmy od chwytającego za serce pokazu emocji i uczuć. Pokaz ten był wspólnym dziełem uczniów liceum i technikum. Jak co roku, wspomogła naszą akcję pani Prezydent Anna Hetman, a pani dyrektor Barbara Gadowska mogła ponownie przywitać przedstawicieli innych szkół, reprezentantów służb mundurowych oraz podziękować koordynatorkom akcji i wolontariuszom za okazane wsparcie.

 

Przez szkołę przewinęło się tego dnia ponad 300 wolontariuszy. Bardzo wielu z nich to nasi absolwenci, którzy co roku wracają, ponieważ idea maratonu na dobre zagnieździła się w ich serach. Miało miejsce spotkanie pokoleń: najmłodszych uczniów, czyli podopiecznych Szkoły Podstawowej nr 2 Mistrzostwa Sportowego, którzy dopiero zapoznają się z ideą maratonu z uczniami Gimnazjum nr 2, Liceum nr V i Technikum nr 2 oraz rodzicami i absolwentami, którzy dobrze znają nasza akcję i nie wyobrażają sobie, by w niej co roku po prostu nie brać udziału.

Wszyscy zgodnie twierdzili, że przyszli tu pomagać w walce o prawa człowieka, za co serdecznie dziękujemy.

GaleriaFoto

 

Przed nami kolejny ważny etap: pakowanie i wysyłanie listów. Potem oczekiwanie na dobre wiadomości, bo przecież wszystkie „listy mają znaczenie”.

3 comments

  1. Pani Hetman też pisze ale donosy do Wojewody na tut. Radę Miasta. Niestety jej sygnał okazał się bezskuteczny.

  2. Polecam artykuł i uczcie się od starszej pani. Oto link:
    http://jas24info.pl/nowosci/uprzejmie-donosze/

  3. Ten portal to przynajmniej pisze o wszystkim i jest obiektywny.
    Rodzinny portal Hetmanowej jest typowo pełowski z siedzibą w jej domu. Gdyby mogli to skazaliby pisowców na dożywocie

Leave a comment