Dział: Sport

Za szóstaka na Radomiaka!

Na najbliższe spotkanie przy Harcerskiej, w którym w sobotę, 28 kwietnia, zmierzymy się z Radomiakiem Radom, Klub GKS 1962 Jastrzębie przygotował promocję dla młodzieży uczącej się do 19 roku życia! Cena biletu dla osób uczących się do 19 roku życia będzie niższa o 2 złote. A zatem w przedsprzedaży bilet na to spotkanie będzie kosztował 6 złotych, a w dniu meczu 8 złotych! Bilety na mecz z Radomiakiem Radom można nabywać w przedsprzedaży w Sklepie Kibica w Gwarku od wtorku, 24 kwietnia, a także cały czas poprzez stronę www.bilety.gksjastrzebie.com! Źródło: GKS Jastrzębie...
Czytaj dalej

Wisła Puławy – GKS 1962 Jastrzębie

Przed zawodnikami GKS-u 1962 Jastrzębie ostatni daleki wyjazd w tym sezonie. W ramach 27. kolejki II ligi w sobotnie popołudnie powalczymy o ligowe punkty w Puławach z miejscową Wisłą. Wisła jest jednym z większych rozczarowań tego sezonu w II lidze. W poprzednim sezonie puławianie spadli z Nice I ligi i przez wielu byli uważani za jednego z kandydatów do walki o awans na zaplecze ekstraklasy. Tymczasem zespół prowadzony przez Ukraińca Bohdana Bławackija, który jest już trzecim w tym sezonie trenerem Wisły (po Adamie Buczku i Ryszardzie Wieczorku), zamiast o awans, musi walczyć o utrzymanie w II lidze. Po dwudziestu pięciu rozegranych meczach Wisła zajmuje 13. miejsce w tabeli, mając zaledwie 4 punkty przewagi nad strefą spadkową. To efekt między innymi słabego początku rundy wiosennej. W pierwszych czterech meczach Wisła zdobyła zaledwie jeden punkt. W ostatnich dwóch spotkaniach dopisali jednak do swojego konta komplet punktów, wygrywając w Boguchwale ze Stalą Stalowa Wola 3:1 (było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Wisły w tym...
Czytaj dalej

Paweł Kukla sędzią meczu Wisła – GKS

Paweł Kukla z Krakowa poprowadzi mecz 27. Kolejki II ligi Wisła Puławy – GKS 1962 Jastrzębie. Sędzia Kukla prowadził w tym sezonie jeden mecz Pucharu Polski oraz siedem spotkań drugiej ligi. Wśród tych spotkań było także jedno z udziałem GKS-u 1962 Jastrzębie, kiedy to w ramach 7. kolejki II ligi zremisowaliśmy na wyjeździe z ŁKS-em Łódź 1:1. Bramkę dla naszego zespołu zdobył w tamtym meczu Bartosz Semeniuk w 82. minucie. W sumie w tym sezonie arbiter z Krakowa pokazał 54 żółte kartki, 3 czerwone oraz podyktował 4 rzuty karne. Źródło: GKS Jastrzębie...
Czytaj dalej

W sobotę druga część batalii o półfinał. Oby nie ostatnia!

Po środowym pierwszym meczu w Jastrzębiu-Zdroju rywalizacja w ćwierćfinale play off PlusLigi przenosi się na teren naszego przeciwnika Trefla Gdańsk. Zespół dowodzony przez trenera Andreę Anastasiego podejmie Pomarańczowych w Gdyni, gdyż gdańsko-sopocka Ergo Arena, w której zwyczajowo rozgrywają oni w roli gospodarza swoje mecze, jest w tym terminie zajęta. Dzięki zwycięstwu 3:1 w środę, w walce o półfinał toczonej do dwóch wygranych nasi przeciwnicy prowadzą 1:0 i potrzebują tylko jednej wygranej, by znaleźć się w strefie medalowej. W przypadku zwycięstwa naszej drużyny w niedzielę zostanie rozegrane trzecie spotkanie. Na wyjeździe na pewno nie będzie nam łatwo, aczkolwiek nasza wiara i wola walki powinny pozostać na takim samym poziomie, jak w pierwszym meczu. Akurat one nie były naszą bolączką. Jedziemy na mecz z Treflem z podniesioną głową, bo jeśli pojedziemy tam na pożarcie i z myślą, że nic nie jesteśmy w stanie ugrać, to tak będzie...
Czytaj dalej

Trefl miał więcej pewności siebie w swoich poczynaniach

Oto, co powiedzieli po pierwszym meczu rundy play off zawodnicy naszej drużyny: Grzegorz Kosok, środkowy Jastrzębskiego Węgla: Myślę, że pierwszy set wyszedł nam naprawdę świetnie. Zagraliśmy to, co chcieliśmy. W drugim secie byliśmy bardzo blisko, aczkolwiek wkradło się parę błędów i przegraliśmy tę partię. Szkoda bardzo trzeciej partii, gdzie przegraliśmy błędem [nadepnięcie na linię ataku przez Macieja Muzaja w ostatniej akcji – przyp. red. ]. Zabrakło sportowego szczęścia. Trochę więcej „zimnej krwi” i wynik byłby na nas. Ten trzeci set podciął nam skrzydła. Większość drużyn, z którymi gramy czeka na moment, w którym coś w nas pęknie przy grze „na styku" i wtedy nasza gra się „sypie”. Może wynika to ze zbyt małej pewności siebie, małej wiary w to, że nawet tracąc dwa-trzy punkty można przecież później zdobyć serię punktów i wygrać set czy mecz. Ale my tak gramy przez cały sezon. Przeplatamy mecze świetne ze słabymi. Teraz złączyliśmy to w jednym meczu....
Czytaj dalej