Przedstawiciele związków zawodowych rozmawiali z górnikami kopalni Krupiński o przyszłości zakładu. Frekwencja na masówkach była bardzo wysoka. Czy górnicy poparli działania związkowców?

W środę na cechowni KWK Krupiński odbyły się masówki, w których wzięło udział kilaset osób (szacunkowe dane podane przez związki zawodowe). Związkowcy zadali górnikom dwa pytania. Pierwsze dotyczyło gotowości do przejścia do innych kopalń, a drugie poparcia działań organizacji związkowych w celu obrony przed przeniesieniem zakładu pracy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. - Mandatu zaufania udzieliło nam ponad 90 procent górników z pierwszej zmiany i 85 procent z drugiej zmiany. Zdecydowana większość opowiedziała się za pozostawieniem kopalni Krupiński w strukturach JSW i nie chce zmieniać pracy - mówi Mieczysław Kościuk, przewodniczący Solidarności w KWK Krupiński. - Sam byłem nieco zaskoczony aż tak jednoznaczną opinią. To tylko pokazuje, jak wielka jest tutaj determinacja, by bronić zakładu pracy, który daje utrzymanie tysiącom osób, a przy obecnych cenach węgla w niedalekiej przyszłości mógłby stać się przedsiębiorstwem dochodowym - dodaje. Z kolei prezes JSW - Tomasz Gawlik po walnym zgromadzeniu, na którym podjęto decyzję o przeniesieniu Krupińskiego do SRK podkreślił, że takie rozwiązanie opłaca się górnikom. - Wierzę, że pracownicy...
Czytaj dalej