Kamil Jadach: Nadchodzi najważniejsza runda dla GKS-u

Kamil Jadach: Nadchodzi najważniejsza runda dla GKS-u
  • Gwarantuję, że będę walczył z zaangażowaniem na 1962 %, tak, jak to robiłem dotychczas. Wierzę, że sprawimy kibicom jeszcze niejedną niespodziankę – mówi Kamil Jadach po zmianie na stanowisku kapitana drużyny.
  • Doskonale pamiętam swój pierwszy mecz. Był to wyjazd na mecz z Przebojem Wolbrom w II lidze wschodniej. Po drodze mieliśmy szybki obiad w Ikei w Katowicach. Zadebiutowałem w pierwszym składzie, a w naszym ataku ostatnie kilka minut grał wtedy bramkarz Jacek Widenka. Przegraliśmy 3:0, więc debiut wypadł fatalnie…
  • Na początku tylko czasami przychodziłem na treningi z juniorów na treningi z pierwszą drużyną GKS-u. Największe wrażenie zrobił na mnie wtedy Kamil Wilczek, który bardzo się wyróżniał. Mega zawodnik.
  • Opaskę kapitana przejąłem, jeśli dobrze pamiętam, w 2013 roku. Ktoś wpadł wtedy na pomysł, żeby ówczesnemu kapitanowi dać trochę odpocząć i ostatecznie to mi przypadła rola kapitana.
  • Jeśli chodzi o najtrudniejsze momenty z tym związane, to na pewno III liga, kiedy rozpaczliwie broniliśmy się przed spadkiem. Jako kapitan, musiałem być w pierwszej linii, która słuchała opinii kibiców. Tak było również wtedy, kiedy walczyliśmy o awans na zaplecze ekstraklasy i wiosną przestało nam „żreć”. Kibicom przychodziły wtedy różne dziwne pomysły do głowy o odpuszczaniu meczów…
  • Siedem lat w roli kapitana to bardzo długi okres. Wydaje mi się, że nadchodzi najważniejsza runda zarówno w historii „nowego” GKS-u, jak i dla nas, zawodników. Często mówi się, że nowa miotła pomaga, choć zazwyczaj chodzi o nowego trenera. W tym przypadku będzie to nowy kapitan i jestem przekonany, że Kamil Szymura wniesie do zespołu wiele dobrego. Życzę mu samych pięknych chwil z tą zaszczytną funkcją, jaką jest kapitan GKS-u Jastrzębie.
  • Ja oczywiście zostaję w drużynie i gwarantuję, że będę walczył z zaangażowaniem na 1962 %, tak, jak to robiłem dotychczas. Wierzę, że sprawimy kibicom jeszcze niejedną niespodziankę.

Źródło: GKS Jastrzębie

Leave a comment

Send a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *