Warsztaty dancehall’u w Studiu Tańca i Ruchu Szok

Jak zrozumieć taniec?
Wiele osób twierdzi, że tancerze to osoby, które nie muszą się wcale wysilać, żeby coś osiągnąć. Taniec rozumiany jest jako odrębny styl sportu, ponieważ według potencjalnych jego „znawców” ze sportem ma niewiele wspólnego.

Jednak niewiele z nich wie, że są to godziny ciężkich treningów, mnóstwo wylanych łez i ciężkiej pracy wyłącznie po to, by się rozwijać dla samozadowolenia. A tancerz rozwija się całe życie. Do tańca trzeba się przekonać. Wszystko zależy od tego, ile włożymy w to trudu i zaangażowania. Jest to wyłącznie nasza inicjatywa, nikt nie powinien nami sterować. Nie jest to rywalizacja, ponieważ rozwijamy się we własnym zakresie. Taniec trzeba poczuć, taniec trzeba pokochać. Miłość do tego sportu odnaleźć można w sposób całkiem błahy. U mnie zaczęło się od zajęć pozaszkolnych w podstawówce, jednak z powodu braku czasu zrezygnowałam. Wróciłam do tańca dopiero w połowie gimnazjum i staram się to kontynuować, jak najlepiej potrafię. Do czego zmierzam? Że obecnie nie potrafię rozstać się ze swoją pasją. Taniec jest dla mnie ważny w takim stopniu, że słysząc jakąkolwiek piosenkę mam ochotę tańczyć, a ponadto układam w głowie własne choreografie, które kiedyś mogłyby zostać przeze mnie zrealizowane. Chciałabym rozwijać się w najlepszych szkołach tanecznych z najlepszymi choreografami na świecie. Marzenie… Pragnę tańczyć na wielkiej scenie, nie tylko dla siebie, ale również po to, by uszczęśliwiać innych. Taniec wyraża emocje, jest stanem umysłu. Za pomocą tańca można ukazać siebie i swoje aktualne odczucia. To styl bycia dla tancerza, który z pasją nie rozstaje się nigdy. Przecież to cała wieczność, prawda? Może jest to niezrozumiałe dla tych, co nie mieli z tańcem nic wspólnego. Ale osoba, która miała okazję chociaż raz zakosztować słodkiego smaku tańca, ma to zapisane w krwi do końca. Dzięki rodzicom głównie zaczęłam swoją przygodę, bo dali mi możliwość rozwoju. Bardzo im dziękuję za zaszczepienie we mnie tej pasji. To, co czuję podczas tańca jest dla mnie niezwykle istotne z tego względu, że przy tym całkowicie się wyłączam i oddaję muzyce. Daję się ponieść całą sobą. Staram się być najlepsza w tym, co robię, choć nie zawsze się udaje. Tancerz uczy się na błędach, porażkach, które ponosi. Muzyka w nas buzuje, wbijamy się w rytm i dajemy prowadzić się krokom. Niesamowite, jak wiele można przez to wyrazić. Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała rezygnować z tego, co najbardziej kocham. Ten rodzaj sportu sprawia mi największą radość, bo wiem, że jest jedyną rzeczą, która w pełni wykreowała moją osobę. Stałam się bardziej ambitna, zdeterminowana i walczę o swoje. Chcę osiągać jak najwięcej i wiem, że jest to możliwe, jeżeli dam z siebie wszystko.

 

FotoGaleria

Pokochałam taniec i niech tak pozostanie. Kasandra

Brak komentarzy.

Leave a comment