Katowice: z Beatą Szydło w Solidarności o górnictwie

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Wypełniona związkowcami sala im. Lecha Kaczyńskiego w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Za stołem gość nr 1 poniedziałkowego (20 lipca) spotkania: kandydatka PiS na urząd prezesa Rady Ministrów – Beata Szydło.
Związkowcy chcą wysłuchać co do powiedzenia w kwestii górnictwa węgla kamiennego ma Baeata Szydło, co Prawo i Sprawiedliwość zamierza dla tej branży uczynić i jak ją będzie postrzegać, gdyby wygrało październikowe wybory i stworzyło rząd.

Kandydatka na premiera przyjechała do siedziby Solidarności nie szydłobusem, ale „cywilnym” suvem. Ma się rozumieć czekali na nią dziennikarze oraz regionalni działacze PiS i ugrupowań z nim sympatyzujących. Beatę Szydło witał poseł Grzegorz Tobiszowski oraz Jarosław Grzesik, szef górniczej Solidarności. Na sali widzieliśmy b. posła PiS Andrzeja Sośnierza, swego czasu prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i aktualnego dyrektora Górnośląskiego Parku Etnograficznego. Blisko stołu prezydialnego zasiadał Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności, jak nam powiedział, w charakterze gościa.

Przewodniczący Kolorz przyznał, że pomysł, by stworzyć ministerstwo ds. energetyki jest słuszny. Bardziej sceptyczny jest co do słuszności stopniowej likwidacji Ministerstwa Skarbu Państwa. Kolorz w rozmowie z dziennikarzami jeszcze raz podkreślił, że nie zamierza startować do parlamentu, ani zostać ministrem. Przypomnijmy, że jest on jednym z 16 pełnomocników Ruchu Kukiza.

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności powiedział, przed zamkniętym dla mediów spotkaniem z Beatą Szydło, że są wybory i zapewne będą składane również obietnice o wyborczym charakterze. Podkreślił, że Solidarność będzie współpracowała dla dobra górnictwa i Śląska z nowym rządem, ale będzie też krytykiem tych działań, które uznane zostaną w środowisku z nietrafne lub szkodzące sprawie.

To nie pierwsze spotkanie Beaty Szydło z przedstawicielami branży górniczej w ostatnich tygodniach.

– Polskie górnictwo potrzebuje dziś inwestycji. Trzeba je realizować i nie ma innego wyjścia. Środki finansowe są w Polsce. Znajdują się w różnego rodzaju programach, które mogą być realizowane – mówiła Beata Szydło podczas briefingu prasowego pod kopalnią Bobrek 30 czerwca.

źródło:nettg.pl

Komentarze są wyłączone.