Kozłowski: Porozumienie traktujemy poważnie

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199
– Zgodziliśmy się na czasowe, dwuletnie ograniczenie pewnych elementów i świadczeń pracowniczych, bo Zarząd wycofał się z wypowiedzenia porozumienia zbiorowego.

Chcemy doprowadzić do sytuacji, w której zdolności wydobywcze kopalń JSW zostaną przywrócone, co pozwoli zwiększyć przychody i umożliwić właściwe funkcjonowanie Spółki – podsumowuje strajk pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA (JSW) i kończące go porozumienie szef NSZZ „Solidarność” w JSW Sławomir Kozłowski.
Lider największej organizacji związkowej w zatrudniającej około 26 tysięcy osób w Spółce przekonuje, że odwołanie prezesa Zarządu JSW Jarosława Zagórowskiego było konieczne, by sytuacja mogła wrócić do normy. Jego zdaniem, w przeciwnym wypadku porozumienie najprawdopodobniej znów nie zostałoby zrealizowane. – Domagaliśmy się odejścia prezesa Zagórowskiego, bo chcieliśmy mieć pewność, że zawarte porozumienie będzie miało charakter wiążący. Nasze wcześniejsze doświadczenia z prezesem wskazywały, że jego odejście było wręcz elementem warunkującym zarówno realizację porozumienia, jak też rozpoczęcie rzeczywistego dialogu i konsultacji w zakresie dotyczącym spraw pracowniczych – komentuje.
Kozłowski podkreśla, że Wspólna Reprezentacja Związków Zawodowych (WRZZ) JSW, na czas strajku przekształcona w Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy, domaga się od pracodawcy jak najszybszego przedstawienia konkretnego programu naprawczego, który pozwoli zwiększyć zdolności wydobywcze kopalń od poniedziałku do piątku, a przez to – obniżenie kosztu jednostkowego wydobycia tony węgla. Efektem takiego programu byłoby obniżenie kosztów funkcjonowania Spółki.
Formułuje też nadrzędny cel WRZZ, jakim jest oddalenie groźby przeniesienia któregokolwiek zakładu wchodzącego w skład JSW do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.
Przewodniczący krytykuje postępowanie przedstawicieli niektórych związków zawodowych, którzy podważali i wciąż podważają zasadność niektórych punktów zawartego porozumienia. – A jeszcze w sobotę, 14 lutego, gratulowali podpisania porozumienia, które jedynie okresowo zawiesza pewne elementy świadczeń pracowniczych – przypomina szef jastrzębskiej „S”. – Przy okazji, chciałbym zwrócić uwagę, że w trakcie prowadzenia negocjacji kontakt z nimi był niemożliwy, co oni sami tłumaczyli zablokowaniem ich telefonów komórkowych przez służby specjalne. W tym samym czasie z innymi związkowcami kontakt był możliwy – zaznacza.
Wraca do sytuacji pracowników Jastrzębskich Zakładów Remontowych (dół). Uległa ona pogorszeniu właśnie wskutek nieudolnych działań jednego ze wspomnianych związkowców.
– Nie tak dawno, publicznie, pan Wiesław Wójtowicz dziękował reprezentatywnym organizacjom związkowym za pomoc w obronie pracowników Jastrzębskich Zakładów Remontowych (dół), za to, że nie dopuściliśmy do zwolnień grupowych w tej firmie. Jednak podpisał się pod porozumieniem, które gwarantuje tym ludziom przejście do spółki Szkolenie i Górnictwo, gdzie warunki płacy i pracy są ogólnie znane, a sama spółka bywa nazywana „agencją pracy tymczasowej”. Dlaczego milczy na ten temat i nie chce przyznać, że na stałe pozbawił tych pracowników wszystkich świadczeń pracowniczych wynikających z układu zbiorowego pracy, które były porównywalne do uprawnień pracowników kopalń JSW? Teraz przed nami staje zadanie naprawienia tego, co zostało zepsute – mówi Sławomir Kozłowski.
Przypomnijmy, że kwestię zmiany sposobu funkcjonowania JSW Szkolenie i Górnictwo Sp. z o.o. udało się wpisać do porozumienia kończącego strajk.
Kozłowski liczy na poważne potraktowanie wszystkich punktów podpisanego dokumentu przez pracodawcę. Sam zapewnia o takiej właśnie postawie strony związkowej.
– Niektórzy, zwłaszcza politycy mówią, co prawda, że porozumienia mają wartość dla tych, którzy w nie wierzą, jednak my, biorąc na siebie tę odpowiedzialność, będziemy robić wszystko, aby wywiązać się z naszych zobowiązań wobec członków i pracowników JSW. Identycznej postawy oczekujemy od zarządzających Spółką – kończy swoją wypowiedź.

źródło:solidarnoscgornicza.org.pl

Brak komentarzy.

Leave a comment