Warszawa: PiS alarmuje ws. sytuacji w górnictwie węgla

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

W przemyśle wydobywczym jest w przemyślany sposób tworzona sytuacja, w której po wyborach, kiedy prawdopodobnie będzie nowy rząd, może zabraknąć pieniędzy na wypłaty dla górników – uważa prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– W przemyśle wydobywczym, w kopalniach węgla i spółkach, jest dzisiaj taka sytuacja, i to jest sytuacja tworzona w sposób przemyślany, iż grozi, że przy końcu roku – a więc prawdopodobnie przy nowym rządzie – będzie bardzo poważny kryzys, który może doprowadzić do tego, że nie będzie pieniędzy na wypłaty – powiedział Kaczyński na poniedziałkowej (13 lipca) konferencji prasowej w Warszawie.

Jarosław Kaczyński nie ukrywał, iż PiS zorganizowało tę konferencję, by zwrócić uwagę na sytuację w przemyśle wydobywczym, przede wszystkim w kopalniach węgla kamiennego.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości uważa, że jest to „stan, o którym społeczeństwo powinno wiedzieć”. Również poseł PiS Piotr Naimski przekonywał, że sytuacja w przemyśle wydobywczym jest dramatyczna.

– Rząd Platformy i PSL od stycznia wprowadza plan ratunkowy dla kopalni, ogłasza to jako sukces, sukces ze stycznia. Minęło pół roku i praktycznie biorąc, zarządy spółek węglowych w tej chwili ciułają pieniądze na kolejna wypłatę dla pracowników w lipcu i sierpniu – mówił poseł PiS.

Według niego, spółki węglowe „faktycznie rzecz biorąc zaciągają nowe długi” i w „przedpłatach sprzedają węgiel” tylko po to, by z tych pieniędzy opłacić górnicze pensje. Naimski uważa, że takie działanie jest „destrukcyjne” dla sytuacji finansowej tych spółek za trzy, cztery czy pięć miesięcy.

– Dyspozycja wydana przez skarb państwa dla zarządów tych spółek, że mają dążyć do uniknięcia niepokojów społecznych do wyborów jest realizowana; ten plan, który został ogłoszony w styczniu – nazywaliśmy go planem likwidacji – on nie ma finansowania – mówił polityk PiS.

Politycy PiS pytani o to, co zatem w takiej sytuacji rząd powinien uczynić, podkreślali, że nie jest rolą opozycji doradzać, co ma zrobić premier Ewa Kopacz.

– To ona musi wyjść do państwa i powiedzieć, jakie ma zamiary. A jeżeli chodzi o plan PiS na pomoc dla Śląska i kopalni – mamy taki plan, który będzie zakładał, że te kopalnie będą przez 30-40 lat zapewniały węgiel dla polskiej energetyki – zapewnił poseł Naimski.

Podkreślał, że kopalnie przekazane do zrestrukturyzowania wymagają finansowania na poziomie 2,3 mld zł.

Piotr Naimski w latach 2005 – 2007, za rządów PiS, Samoobrony i Ligii Polskich Rodzin, był sekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki odpowiedzialnym za bezpieczeństwo dostaw surowców energetycznych do Polski. W 2008 r. został doradcą szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego i członkiem Zespołu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego w Kancelarii Prezydenta RP. Podczas konwencji programowej PiS w Katowicach, z początkiem lipca, przedstawiał program podstawy polityki energetycznej partii.

źródło:nettg.pl

Komentarze są wyłączone.