POLSKO-CZESKA GRANICA: EUROREGION PROSI O POMOC PREMIERA MORAWIECKIEGO WS. PRACOWNIKÓW TRANSGRANICZNYCH

POLSKO-CZESKA GRANICA: EUROREGION PROSI O POMOC PREMIERA MORAWIECKIEGO WS. PRACOWNIKÓW TRANSGRANICZNYCH

Polsko-czeska granica jest już całkowicie otwarta od 30 czerwca. Pozostał jednak duży problem dla pracowników transgranicznych, którzy obecnie są zobowiązani do wykonywania testu na obecność koronawirusa co 10 dni. O pomoc w tej sprawie do premiera RP Mateusza Morawieckiego zwrócił się Euroregion Śląsk Cieszyński.

Nowe zasady dotyczące pracowników transgranicznych 30 czerwca ogłosiła Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczne w Ostrawie. Zgodnie ze specjalnym rozporządzeniem w całym regionie morawsko-śląskim do odwołania obowiązują obostrzenia dotyczące wszystkich osób zatrudniających pracowników transgranicznych lub obywateli Unii Europejskiej wjeżdżających na terytorium Republiki Czeskiej. Jak czytamy w dokumencie, spoczywa na nich „obowiązek uniemożliwienia wjazdu takich osób do wszystkich pomieszczeń i miejsc pracy pracodawcy, chyba że osoby te jednocześnie przedłożą pracodawcy, dla którego wykonują pracę, zaświadczenie lekarskie co 10 dni po zdaniu testu PCR dla SARS-CoV-2 z wynikiem negatywnym. Test nie może być starszy niż 4 dni.”

– Sytuacja polskich pracowników transgranicznych oraz osób zarobkujących na terenie Kraju Morawsko-Śląskiego nie tylko nie uległa poprawie, ale wręcz pogorszeniu – wyjaśnia dyrektor Biura i sekretarz Euroregionu Bogdan Kasperek.

W liście podpisanym przez Janusza Pierzynę, prezesa Zarządu Stowarzyszenia Rozwoju i Współpracy Regionalnej „Olza” oraz przewodniczącego Rady Euroregionu Śląsk Cieszyński, czytamy: „To kolejna, krzywdząca decyzja podjęta przez jedną z czeskich instytucji, która uderza bezpośrednio w wielu polskich obywateli. Problem ten dotyka bowiem co najmniej 12 000 Polaków (43 proc. ogółu cudzoziemców).”

Wymaganie testów od pracowników transgranicznych wiążę się z dużymi wydatkami w skali miesiąca. Autorzy listu przedstawiają konkretne wyliczenia: „Przy założeniu, że średni koszt jednego testu PCR wynosi minimalnie około 240 zł w Republice Czeskiej (w Polsce od 400 do 600 zł), suma miesięcznych kosztów związanych z wykonaniem testów stanowi niemałą kwotę. Wątpliwe jest, aby wszyscy czescy pracodawcy zatrudniający Polaków w swoich zakładach pracy, byli skłonni pokrywać naszym rodakom koszty związane z tego typu badaniami.”

Władze Euroregionu wyrażają swoje głębokie zaniepokojenie podejmowanymi przez stronę czeską działaniami. „Przynoszą one znaczną szkodę naszym obywatelom nie tylko w wymiarze ekonomicznym, ale też społecznym, wzmacniając negatywne stereotypy Polaków” – podkreślają. Ich zdaniem wprowadzone przez wojewódzki sanepid zarządzenie jest niezrozumiałe, a nowe zasady nie zostały oparte na merytorycznych przesłankach. „Jak bowiem można uzasadnić logikę podejmowanych działań polegających na tym, że 29 czerwca Rząd Republiki Czeskiej złagodził restrykcje dotyczące przekraczania polsko-czeskiej granicy, uznając w całości terytorium Polski za obszar z niskim ryzykiem zarażenia koronawirusem, natomiast już dzień później, tj. 30 czerwca Wojewódzka Stacja Sanitarna Województwa Morawsko-Śląskiego wprowadziła obowiązek wykonywania testów przez pracowników transgranicznych lub obywateli Unii Europejskiej, którzy wjeżdżają na teren Czech w celu wykonywania działalności gospodarczej” – dodaje Janusz Pierzyna.

Wśród adresatów wystąpienia oprócz premiera Morawieckiego znalazły się m.in. polskie ministerstwa, wojewoda śląski i marszałek woj. śląskiego, a także Ambasada Rzeczpospolitej Polskiej w Republice Czeskiej oraz Konsulat Generalny Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie.

źródło: glos.live

Leave a comment

Send a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *