Chcą ukraść spółdzielnię!

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Sejm zmienił prawo spółdzielcze tak, żeby większy wpływ na życie spółdzielni mieli ich członkowie, a mniejszy opłacani przez nich prezesi. Między innym dlatego posłowie zdecydowali, że osoba, która nie może wziąć udziału w walnym zgromadzeniu członków może ustanowić pełnomocnika, który zagłosuje w jego imieniu. Sejm sejmem, prawo prawem, a życie życiem.

A teraz wyobraź sobie członku spółdzielni, prawowity właścicielu majątku spółdzielczego, że nagle zachorowałeś, a dziś albo jutro zebranie, na których będą podejmować decyzję, o tym ile masz płacić np. za nowe liczniki wody, ich odczyty itp. Czy decyzje za Ciebie podejmą pracownicy spółdzielni? Uff. Na szczęście mogę wysłać pełnomocnika – powiesz. Sąsiad porządny chłop, na zebrania chodzi, dam mu pełnomocnictwo, to za mnie zagłosuje. Wszystko proste i jasne. Prawda?

Prawda! Ale nie u prezesa Gerarda Weycherta w Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej. U prezesa Weycherta, bo to już jest jego spółdzielnia, a nie Twoja, Drogi Czytelniku. A przynajmniej tak wynika z bezhołowia, które w Twojej spółdzielni zaprowadził ten pan, bo w Twojej spółdzielni sejm, posłowie i prawo się nie liczą. Liczy się co wymyśli Gerard Weychert. I tak w GSM od dzisiaj, bo dzisiaj ów jegomość zarządził nowe prawo, chorobę i inne zdarzenia losowe musisz planować z wyprzedzeniem. Nawet tygodniowym. To nie żart. Pan Weychert wydał właśnie „rozporządzenie” „zmieniające” ustawę sejmową, zgodnie z którą, pełnomocnictwo należy zarejestrować w spółdzielni z wyprzedzeniem 3 do 7 dni. Przynajmniej na najbliższym Walnym, które właśnie ogłosił. Niby to z przyczyn organizacyjnych. Dziwnym trafem na ostatnim walnym, tym w styczniu, nie było żadnych przeszkód organizacyjnych, które uniemożliwiałyby odbycie walnego bez wcześniejszej rejestracji pełnomocnictw. No ale ostatnie walne klika Weycherta przegrała. To rodzi potrzebę wyeliminowania od udziału w zebraniach jak największej liczby osób niesprzyjających prezesowskiemu układzikowi. Wszak członkowie będący pracownikami przyjdą, a że głosowanie będzie jawne, to wiadomo jak zagłosują. Zresztą spróbowaliby zagłosować inaczej! Tym sposobem drużyna prezesa uchwali statut w brzmieniu jakim uważa, a wtedy to już nie będzie Wasza spółdzielnia. A zresztą, czy jest Wasza teraz?

JG

5 comments

  1. Niech właściciel mieszkań nadal siedzą cicho, to za chwilę obudzą się z ręką w nocniku!!!

  2. Obserwator

    Spółdzielczy pisarczyk często w swoich grafomańskich popisach używa „złotych myśli”, więc „Kto wiatr sieje, ten burzę zbiera” i niech ta burza uwolni nas od niego i jemu podobnych typów.

  3. Myślę ze to dobry pomysł.

  4. spółdzielca II

    Co tam walne, prezes nie odpowiada RN na stawiane pytani, a będzie przejmował się walnym, śmiechu warte. Pytania są dla prezesa kłopotliwe bo pytają czy w GSM są nieprawidłowości, kanty, czy potężne malwersacje. Brak odpowiedzi jest chyba wystarczającym dowodem potężnych malwersacji, a są członkowie RN, którzy to kryją i oni również robią wszystko by te pytania nie padły. Tak oto kreuje się obecnie wizerunek GSM.

  5. Jestem ciekaw dlaczego żony prezesów nie popieraja oficjalnie swoich mężów. Niech pokazują się publicznie. Czy ktoś cokolwiek wie o żonie prezesa weycherta???

Leave a comment