KOCHAM CIĘ! Tylko czy ja wiem co to tak naprawdę znaczy…?


Kochać to nie to samo co zauroczyć czy tylko dobrze czuć się w swoim towarzystwie… Słowo „kocham” stało się nazbyt powszechne dla młodzieży, te Dwa Słowa stanowią od teraz synonim wszystkiego!

Co na to słownik…?
Aby poznać pełne znaczenie wyrazów kochać, zauroczyć czy przyjaźń należy zajrzeć do słownika języka polskiego, który wszystko nam wyjaśni. Kiedy przeczytamy definicje tych słów dowiemy się, że kochać to znaczy darzyć kogoś uczuciem miłości, bardzo kogoś lubić czy też żywić do kogoś gorące uczucie połączone z pożądaniem.

Natomiast przyjaźń to dobre czucie się w swoim towarzystwie, bycie szczerym wobec siebie, a to wszystko powinno być zbudowane na zaufaniu. Zauroczenie to nic innego jak wzbudzenie w kimś zachwytu. Te trzy pojęcia często są ze sobą mylone, a prawda jest taka, że jeśli nie uświadomimy
sobie ich znaczenia, z relacji (na której tak nam zależy) może nic nie wyjść. Ciężka jest miłość bez przyjaźni czy przyjaźń bez zaufania i szczerości.

Kocham, lubię, ubóstwiam!
Przechadzając się szkolnym korytarzem nie rzadko można słyszeć jak przyjaciele czy znajomi pytają się siebie o opinie na jakiś temat- nie ma w tym nic nadzwyczajnego, jednak odpowiedzi niejednokrotnie nie są zbyt ambitne i brzmią po prostu tak: „Lubię ten styl!”, „Te zdjęcie to złoto!”, „Ubóstwiam te buty, a tę bluzkę wprost kocham…!”. Tutaj przejawia nam się ta wszechobecność słowa „kocham”- przez „wciskanie” go wszędzie gdzie się tylko da bardzo szybko traci na znaczeniu…Skoro wyjaśniliśmy już sobie pozycję słowa kocham w świecie młodzieży, to chyba już najlepsza pora przejść do zwrotu „kocham cię”…?

„Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?”
Nad tym Adam Mickiewicz rozprawiał w swoim wierszu pt. „Niepewność ”. Zachowując zimną krew zastanawiał się czy już kocha, a może to jeszcze nie jest to… Dziś młodzi ludzie chcą bawić się w dorosłych, szukając tej „drugiej połówki” niekiedy na siłę. Nie rozumiejąc pojęcia miłości lub nie odróżniając go od zauroczenia, wyznają komuś coś czego sami do końca nie są pewni. Takie wyznania bywają płytkie, bezpodstawne, a nawet spowodowane presją, którą wywiera otoczenie czy poczucie samotności lub
zazdrości.

„Kocham cię Kochanie moje” Czyli jest nadzieja!
Kora w swoim utworze mówi co znaczy dla niej miłość: „To rozstania i powroty (…) To twe oczy we mnie wpatrzone”. Ten utwór pokazuje, że można zrozumieć prawdziwe i głębokie znaczenie tych Dwóch Słów, a
kiedy już się do nich dorośnie i stwierdzi- tak to jest to, to ten moment, moja chwila- możemy wypowiedzieć je zawierając w nich wszystkie nasze uczucia! Jednak wcześniej potrzebne są przyjaźń i zauroczenie zbudowane na zaufaniu, aby osoba, której to powiemy naprawdę poczuła się wyjątkowa i kochana, a na koniec powiedziała trzy magiczne wyrazy, które są w stanie sporo odmienić, a mowa o słowach: „Ja Ciebie też!”.

Wszystko w Twoich rękach!
Nie warto szukać miłości na akord, skupiać się na cechach zewnętrznych… Warto poczekać na to czego będziemy pewni, aby słowa, które tak często słyszymy, przynajmniej w naszych ustach, brzmiały dalej świeżo i wciąż wzruszały… Niech te Dwa Słowa odzyskają swoją delikatność oraz niepowtarzalność. Od teraz wszystko spoczywa w Twoich rękach!​

autor: Vanessa Wójciak

Komentarze są wyłączone.