Listy do redakcji

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Witam, jestem mieszkanką dzielnicy Zdrój. W niedawnej rozmowie z p. Gomolą (właścicielem piekarni na ul. 1 Maja) – dystrybutorem solanki zabłockiej – dowiedziałam się, iż zdecydowanie zmniejszyła się ilość zamawianej przez miasto solanki używanej do inhalatorium w Parku Zdrojowym. Zapytać więc należy: co, zamiast pełnowartościowej solanki, przetaczane jest w inhalatorium? Szumne i głośne otwarcie obiektu działa oczywiście na korzyść władz miasta… a co zostaje dla nieświadomych niczego mieszkańców?
Ciekawa także jestem, jak często, przez kogo i czy w ogóle badana jest czystość solanki (wody?) zważywszy na fakt, iż bardzo często w przepływającej wodzie moczą ręce dzieci… Jest to przecież układ zamknięty.
Proszę, o ile to możliwe, o informacje na ten temat, w przeciwnym razie zamierzam temat drążyć dalej. Pozdrawiam, Ewa

1 komentarz

  1. minister

    I CO HETMAN MILCZENIE JEST ODPOWIEDZIĄ?

Leave a comment