Pies i ja- czyli pokaz Frisbee podczas imprezy Strażackiej

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Pies- największy przyjaciel człowieka. Od niego możemy nauczyć się prawdziwego oddania i miłości. Bardzo często przyjaźń z naszym pupilem przeradza się we współpracę na wyższym poziomie- umiejętności, szereg zachowań, które tworzą z niego niebywałe zwierzę.

Od wczoraj na skwerze przy ul. Północnej trwa szereg imprez związanych z XIII Wojewódzkimi Zawodami Sikawek Konnych Woj. Śląskiego. Wczorajsze wydarzenie umilił również występ Moniki Wojciechowskiej wraz z Aleksandrą Hojeńską polegający na przedstawieniu zabawy frisbee ze swoimi pupilami.

Moc emocji i wielki podziw. Jak jednak wygląda praca z psami?

Od czego zaczyna się przygoda z psem?

Zaczynamy przede wszystkim od motywacji- chęć jedzenia, zabawy, dobrego aportu, czyli przenoszenia do właściciela, szarpania się zabawkami. Jeśli z biegiem czasu ta chęć ze strony psa nie przemija to możemy zacząć poszczególne sztuczki, w tym rozgrzewkę. Jest ona bardzo ważna, bowiem bez tego pies nie powinien skakać ani robić trików, bo może mu się stać krzywda.

Czy wasze psy zajmują się sztuczkami głównie związanymi z frisbee?

Nie. robimy różne sztuczki. Kiedyś zajmowałam się dogdancing’iem. To są długie sekwencje różnych sztuczek budowanych na jedzeniu, bowiem za każdy wykonany element jest nagroda. Stopniowo robi się coraz dłuższe przerwy między nagrodami tworząc tym samym łańcuchy zachowań przedstawiając w taki sposób całe pokazy.

Czym są i na czym polegają wspomniane łańcuchy zachowań?

Pies ma oczekiwania- chce nagrodę w danym momencie, dlatego uczymy psa, że jego nagroda jest odłożona. Przykładowo jeśli wykonasz jedno polecenie i drugie, to dostaniesz nagrodę. Później zwiększasz ilość czynności które pies musi wykonać by dostać to czego chce. Im większą część zadań między nagrodami pies będzie miał, tym bardziej będzie spadał z motywacją, przez co w rezultacie nie będzie taki efektywny. Psy potrafią w pewien sposób liczyć i zawsze przykładowo pamiętają po jakiej ilości czynności była nagroda, czyli przykładowo : siad, leżeć, stój i zawsze po tych poleceniach będzie czekał aż zostanie nagrodzony. Ważne jest zaskakiwanie psa i co chwilę zmienianie tych nauczyonych sekwencji.

Co jeśli pies nie chce współpracować?

Sprawić, abyśmy byli dla niego całym światem. Postawić swoje warunki tak, żeby wiedział, że to od nas wszystko zależy. Przykładowo zabieramy miskę, nie karmimy w ogóle z jej pomocą, ale z ręki- czyli mówiąc prosto: zrób coś dla mnie a przeżyjesz.

Kiedy zaczęła się Wasza przygoda z psami?

Psami zaczęłam się interesować w wieku 11 lat, jednak dopiero kiedy kupiłam swojego własnego psa zaczęłam go szkolić. Wcześniej to były pupile moich koleżanek, z którymi po prostu w taki sposób się bawiłam i na tyle mi się to spodobało, że po prostu chciałam iść dalej w tą stronę. Pracę z własnym psem zaczęłam od 13 roku życia. Na razie nasza współpraca idzie dobrze. Ostatnio wygrałam zawody w kategorii dla początkujących dotyczące DogFrisbee.

Czym się różniły pokazy konkursowe od tych przedstawianych na imprezie strażackiej?

Konkursowe to ułożenie całego układu, czyli sekwencje 2- minutowe, czyli dokładnie ułożony tzw Freestyle z psem. Tam są stworzone dwie rundy- kryteriów oraz efektu. W pierwszej z nich jesteś oceniany na trzech kartkach A4- w tym Twój dystans z psem, współpraca z nim, czy złapanie dysku w danym momencie. Drugi dzień to właśnie runda efektu, czyli przebierasz je i do muzyki robisz ten sam układ, który przedstawiałaś dnia pierwszego.

Psy to największa miłość i trzeba po prostu zawsze o tym pamiętać- mówiła Monika Wojciechowska oraz Aleksandra Hojeńska.

Brak komentarzy.

Leave a comment