půjčky pro podnikatele osvč rychlá online pujcka Trhové Sviny rychlá online pujcka Kralovice půjčování peněz Žďár nad sázavou rychle půjčky od soukromých investorů kutná hora pujčka na účet dnes

To pielgrzymki nadszedł czas…

Już od początku wakacji drogi zalewają tłumy pielgrzymów. Większość z nich spieszy do Częstochowy, ale zapewne nie jest to jedyne miejsce tak wielkiego kultu. W ostatnim czasie sama miałam okazję w jednej uczestniczyć. Pielgrzymka to niesamowita przygoda…!


Początki drogi

Pierwszego dnia wszystkich rozpiera energia- dzieci biegają, śmieją się i bawią. Po dotarciu na miejsce tymczasowego zakwaterowania dorośli starają się odpocząć i odświeżyć, a ich pociechy dalej dają upust swoim emocją- nie kryjąc radości z przebytych kilometrów. Boisko do piłki nożnej momentalnie ożywa! Pierwszej nocy nikt nigdy nie spieszy się do łóżka, bo przecież nie jest wcale aż tak zmęczony, a to czy następnego dnia wstanie jest problemem przyszłości. Z tych właśnie przyczyn, również i w tym roku, młodzież szalała na dworze bardzo długo. Nie ma co się dziwić, że następnego dnia pobudka była raczej przykrym doświadczeniem, szczególnie że już od godziny czwartej nad ranem można było słyszeć jak ktoś tłucze się na korytarzu…


Pielgrzymkowe rozrywki
Przejście drogi od jednego punktu do drugiego zajmuje dobrych kilka godzin- w tym czasie pielgrzymi odmawiają godzinki, (zazwyczaj) dwa różańce, koronkę, a czasem także modlitwę brewiarzową- wszystko z odpowiednimi przerwami rzecz jasna. Każdy zanim ruszy w drogę zostaje wyposażony w śpiewnik, który bardzo przydaje się na trasie, bo przy muzyce czas szybciej płynie! A kiedy nie jest czas na modlitwę ani śpiewanie wtedy każdy próbuje znaleźć sobie odpowiedniego towarzysza drogi. Z reguły nie ma z tym problemu, ponieważ w wędrówce uczestniczą przedstawiciele wszystkich grup wiekowych (rozpoczynając od szkrabów, które nie skończyły jeszcze dwóch lat!). Po przybyciu na nocleg dzieci, młodzież, a czasem nawet dorośli ruszają prosto na boisko- tak jakby nogi nie bolały ich już wystarczająco. W zależności od drogi i dnia można wybrać się także na miasto, lody, pizzę lub znaleźć jeszcze inne rozrywki. Wieczorami przychodzi czas spotkania, czyli idealny moment na integracje. Główną atrakcję stanowi wtedy wspólny śpiew, a także quizy, które dostarczają dużo emocji i śmiechu.


Ostatni fragment
Pobudka każdego dnia jest coraz cięższa, plecy bolą coraz bardziej, odcisków na stopach nie ubywa, ale każdy brnie do przodu! Najgorszy fragment to Aleja NMP w Częstochowie. Każdy czuje ulgę, ale wie, że aleja ma ponad dwa kilometry oraz, że przejście jej wydaje się jakby trwało całą wieczność! Po dotarciu na miejsce wszystkich rozpiera duma, a niektórym „pocą się” oczy. Po apelu zazwyczaj każdy spędza wieczór w gronie tych, z którymi dogadywał się przez ten czas najlepiej- w końcu to ostatni taki wieczór, więc nie ma co marnować czasu na spanie. Nie ukrywam, że kiedy ja kładłam się spać to był już następny dzień, a wchodząc do pokoju mijałam się z grupą wracającą z miasta- tamtego dnia raczej nikt niczego nie żałował, mam też nadzieję, że za rok znów się spotkamy i każdy zaśpiewa: „Matka Boża wzywa nas, to pielgrzymki nadszedł czas…”.


Autor: Vanessa Wójciak foto: własne

Komentarze są wyłączone.