Zawsze warto być człowiekiem- Dżemowy wywiad z Benem

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Nigdy nie byłem reporterem, ale zwykłym szarym człowiekiem, który ma swoje pasje, ambicje i określone wartości w życiu. Pan tak samo jak Ryszard Riedel tworzy niebywałą i niepowtarzalną historię, która niesie ze sobą wyjątkowy przekaz, nad którym zawsze głęboko się zastanawiałem.

Jak to się dzieje, że w tak prostych słowach potraficie poruszyć nawet najbardziej zatwardziałe serca i zmienić je na lata?

  • Nigdy nie bawiliśmy się w filozofię, czy politykę. Pisaliśmy o ludziach i ich sprawach- często prostych, ale bardzo ważnych. Rzeczy, które często wydają się nieistotne mają największe znaczenie- „aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz”, jak to Rysiek śpiewał..

Więc wszystko zaczyna się od słów..

  • To nigdy nie jest kwestia samych tekstów, bowiem wszystko co robiliśmy było naszym życiem. Ludzie się często zastanawiali po co to robimy i dlaczego. Był taki moment, że pracowałem- przecież sam miałem rodzinę.. Jednak w pewnym momencie trzeba było zaryzykować i wszystko to postawić na jedną szalę. Było bardzo ciężko. Zdarzały się momenty, kiedy nie mieliśmy za co żyć, no a Rysiek też nie był prostym człowiekiem. Bardzo często uciekał i robił niespodzianki wynikające ze swojego nałogu, jednak niezależnie od sytuacji zawsze wracał. To był Jego dom. Każdy z Nas- z Dżemu stworzył tu swój własny azyl.

Co z zainteresowaniami? 

  • Wszyscy mieliśmy wspólne zainteresowania. Od zawsze wspólnie słuchaliśmy muzyki i co najważniejsze, rozmawialiśmy o niej. Kiedy byliśmy młodsi nie było takich możliwości jak teraz- kawałki, których słuchaliśmy były przegrywane często po kilkanaście razy. Dzięki temu do muzyki od zawsze podchodziliśmy z ogromną czcią. Muzyka była dla nas wędrówką- skarbem, który musieliśmy zdobyć.

Kupowanie sprzętu też nie było prostą rzeczą.

  • Pamiętam swoją pierwszą gitarę.. W dzisiejszych czasach jest internet, wiele nowoczesnych sklepów z dobrym sprzętem. Mój pierwszy bas kupiłem w zwykłym komisie- i tak funkcjonował każdy z nas.

Poznałem to jak funkcjonował wtedy rynek muzyczny i w jaki sposób wyglądało zdobywanie instrumentów. Nie było to tak jak teraz- kwestia pieniędzy i naszych chęci. Teraz każdy człowiek, jeśli tylko się postara, może mieć wszystko czego zapragnie, a kiedyś sytuacja nie była tak prosta..

  • Zdobywanie.. Wtedy wszyscy jeździli na Węgry. Znajomi też jeździli, bo tam był lepszy sprzęt w normalnych sklepach.. ale to nas cementowało i trzymało do końca. Rodziło nowe wartości i trzymało razem mimo, że każdy miał swoje własne zasady, czy rodzinę.. Dżem od samego początku nas łączył, do dziś dzień.

To mi się zawsze w Panu podobało. Ponadto wielu ludzi nie potrafi dostrzec jaką rolę gra bas i jakie emocje można nim przekazać- w jaki sposób się gra, co się gra i jakie wartości się nim przekazuje. Sądzę, że słowa: „Zawsze warto być człowiekiem” wybrzmiewają zupełnie inaczej, kiedy płyną prosto z serca. Kiedy ktoś to czuje i stara się dzięki tej muzyce, i tym słowom być lepszym człowiekiem nie dla siebie, ale dla innych.

Rozmawiał Mateusz Wdowczyk

 

Brak komentarzy.

Leave a comment