Niespodziewana porażka

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla po raz drugi przegrali z drużyną BBT-u Bielsko-Biała. Pod Klimczokiem Pomarańczowi rozegrali siódmego tie-breaka w tym sezonie.

W ekipie Pomarańczowych zabrakło tym razem narzekającego na ból pleców Aleksandra Szafranowicza. W wyjściowej szóstce jego miejsce zajął Kanadyjczyk Toontje van Lankvelt. Po kilku miesiącach rehabilitacji po operacji przepukliny kręgosłupa na boisku pojawił się za to Piotr Hain.
Mecz miał bardzo wyrównany charakter. W każdym z setów o końcowym wyniku decydowały emocjonujące końcówki. Gospodarze prowadzili już 2:0. Jednak podopiecznym trenera Marka Lebedewa zdołali doprowadzić do wyrównania. O tym kto wygra mecz zadecydować miał, podobnie jak to było w pierwszym pojedynku tych drużyn rozegranym w jastrzębskiej hali, tie-break. W nim sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Najpierw prowadzili jastrzębianie (3:1). Później inicjatywę przejęli gospodarze (10:7). Wynik był sprawą otwartą w momencie gdy Pomarańczowi doprowadzili do stanu 11:11. Ostatnie słowo należało jednak do bielszczan, którzy blokując atak Patryka Strzeżka wykorzystali drugą piłkę meczową.

BBTS Bielsko-Biała – Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:22, 25:23, 23:25, 23:25, 15:13)
BBTS: Krulicki, Pilarz, Janeczek, Wika, Kapelus, Sacharewicz, Koziura (libero) oraz Siek, Neroj, Modzelewski
Jastrzębski Węgiel: Masny, van Lankvelt, Boruch, Muzaj, de Rocco, Sobala, Popiwczak (libero) oraz Mihułka (libero), Strzeżek, Hain, Formela.

Brak komentarzy.

Leave a comment