W sobotę podejmujemy Trefl Gdańsk. Maciej Muzaj znów w Jastrzębiu-Zdroju

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Po starciach z mistrzem oraz wicemistrzem kraju w sobotę czeka nas pojedynek z trzecią drużyną z poprzedniego sezonu, Treflem Gdańsk.

Ekipa dowodzona przez włoskiego trenera Andreę Anastasiego to kolejny trudny rywal na ścieżce Pomarańczowych. Przypomnijmy, że zgodnie z terminarzem Pomarańczowi w ciągu jednego tygodnia mają w „rozkładzie jazdy” całą trójkę z podium z poprzedniego sezonu. Z mistrzem Polski nasz zespół zwyciężył w minioną sobotę 3:1, natomiast w środę uległ 0:3 wicemistrzom kraju, ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Teraz znów nasza drużyna podejmie rywali przed własną publicznością.

– To na pewno działa na naszą korzyść. Trzeba zagrać dużo lepsze spotkanie niż w Kędzierzynie-Koźlu i – mam nadzieję – zapisać trzy punkty na swoje konto – mówi Dawid Konarski, atakujący Jastrzębskiego Węgla.

– Terminarz jest, jaki jest. Gramy kolejno z silnymi przeciwnikami, ale my też jesteśmy mocną drużyną, która póki co ma swoje kłopoty, przestoje, wahania, ale myślę, że czas będzie naszym sprzymierzeńcem i nasza forma się ustabilizuje – dodaje Piotr Hain, środkowy Jastrzębskiego Węgla.

Sobotnie starcie będzie okazją do spotkania starych znajomych z Jastrzębskiego Węgla. Od tego sezonu na pozycji atakującego w Treflu występuje bowiem Maciej Muzaj, za przygotowanie fizyczne odpowiada Wojciech Bańbuła, a coraz więcej szans w pierwszym składzie dostaje były adept Akademii Talentów Patryk Niemiec.

Największą gwiazdą gdańskiego zespołu jest Piotr Nowakowski, podwójny mistrz świata i najlepszy środkowy ostatniego mundialu.

Zapowiada się więc kolejne ciekawe widowisko w jastrzębskiej hali, którego nie można przegapić!

Początek sobotniego meczu o godzinie 14:45.

Źródło: Jastrzębski Węgiel

Komentarze są wyłączone.