Wąsacze na taflach

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

W listopadzie na lodowych taflach zaroiło się od „wąsaczy”. To wszystko ma związek z akcją pod hasłem Movember, która mówiąc krótko ma zachęcić mężczyzn, by niezależnie od wieku zadbali o swoje zdrowie. Do akcji przyłączyli się również zawodnicy JKH GKS Jastrzębie.

Nazwa akcji „Movember” to po prostu połączenie dwóch słów z języka angielskiego: moustache – wąsy, czyli symbol kampanii oraz nawa miesiąca, w którym się odbywa – november tj. listopad. Początki Movember to pierwsze lata XXI wieku, gdy w Australii grupa znajomych chciała przywrócić trend noszenia wąsów, a skończyło się na zbiórce pieniędzy, które trafiły na konto fundacji zajmującej się badaniami nad rakiem prostaty. W kolejnych latach akcja rozlała się na cały świat w tym również do Polski.

Na zdjęciu Jakub Gimiński – rywalizuje w walce o miano posiadacza najbujniejszego wąsa w drużynie.

Wiemy już na czym polega akcja, ale skąd te wąsy na twarzach sportowców? – Chcemy właśnie poprzez tę akcję i nasze wąsy zwrócić uwagę mężczyzn. Na co dzień bardzo mało osób nosi wąsy, dlatego w ten sposób można się wyróżnić i wesprzeć akcję Movember, dzięki której zachęcamy mężczyzn do regularnych badań profilaktycznych – wyjaśnił obrońca JKH, Tobiasz Bigos.

Przy chorobach nowotworowych ogromne znaczenie ma czas, dlatego regularne badania pomogą nam cieszyć się zdrowiem jak najdłużej. – Wiadomo przecież, że im szybciej wykryjemy, że dzieje się coś niedobrego, będziemy mogli prędzej zainterweniować. Wtedy szanse na powrót do zdrowia są zdecydowanie większe. W przypadku takich chorób czas działa po prostu na naszą niekorzyść – dodał defensor.

Bujnym wąsem może się pochwalić również Peter Fabuš.

Młodzi ludzie często myślą, że ta „cała sprawa” w ogóle ich nie dotyczy, niestety błędnie… – Nie do końca właśnie tak to wygląda. Zdarzają się przypadki zachorowań jeszcze przed trzydziestym rokiem życia. Ta akcja nie dotyczy tylko starszych mężczyzn, ale również i tych młodszych – przestrzegł.

Mówiąc jednym słowem – warto. Warto się regularnie badać, by żyć jak najdłużej. – To jest też swego rodzaju łamanie stereotypów. Ogólnie przyjęło się, że mężczyźni nie lubią chodzić do lekarza, by regularnie się badać. My takim mocnym akcentem i akcją, do której włączyli się nawet nasi najmłodsi w drużynie chcemy to zmienić – dodał na koniec nasz zawodnik.

źródło: JKH GKS Jastrzębie

 

Komentarze są wyłączone.