Wydarte zwycięstwo! GKS 2-1 Olimpia- retransmisja meczu

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

W meczu 8. kolejki II ligi pokonujemy Olimpię Elbląg 2:1. Bramki dla naszej drużyny zdobyli w drugiej połowie niezawodni Farid Ali i Kamil Jadach.
Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem. Rozpoczęło się od strzału Marcina Rudy z dystansu, z którym poradził sobie Wojciech Daniel. Potem jednak do głosu doszli gospodarze i w 9. minucie po dużym błędzie naszej defensywy Piotr Kurbiel wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Stwarzanie okazji szło naszemu zespołowi bardzo ciężko. W 20. minucie jednak, po stałym fragmencie gry, na bramkę Olimpii głową strzelał Kamil Szymura, ale Daniel nie dał się zaskoczyć.

Pięć minut później ponownie było gorąco pod bramką Grzegorza Drazika. Z lewej strony dośrodkowywał jeden z zawodników gości, lecz na nasze szczęście strzał Kurbiela z kilku metrów poszybował wysoko nad bramką. W 29. minucie stworzyliśmy sobie najlepszą okazję w pierwszej połowie. Kamil Jadach, po tym, jak uwolnił się spod opieki jednego z obrońców i był na czystej pozycji, uderzył jednak prosto w Daniela, a ten zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Mimo, że posiadaliśmy cały czas optyczną przewagę, w naszej grze było zbyt dużo niedokładności i brakowało pomysłu na rozmontowanie defensywy Olimpii, która była dobrze zorganizowana w obronie i pierwsza część gry zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem przyjezdnych.

 

Druga połowa wyglądała zupełnie inaczej. Jako pierwsi jednak szansę na podwyższenie prowadzenia mieli gości po strzale Lisieckiego, który jednak trafił w słupek. Później do głosu doszedł GKS. W 59. minucie akcję przeprowadził Kamil Jadach, zagrał przed bramkę do Caniboła, a ten z trzech metrów trafił w interweniującego Daniela. W 65. minucie w końcu znaleźliśmy sposób na dobrze do tej pory grającą defensywę Olimpii. Piękną akcję wykończył strzałem w długi róg Farid Ali.

Po zdobytej bramce ruszyliśmy do ataku. W 72. minucie blisko pokonania Daniela był Jadach, ale piłka przeleciała tuż obok bramki. Cztery minuty później mieliśmy kopię akcji sprzed jedenastu minut. Ponownie rozklepaliśmy obronę Olimpii na lewym skrzydle, a Kamil Jadach, który znalazł się sam na sam z golkiperem gości, wyprowadził nas na prowadzenie. Po kolejnych kilkudziesięciu sekundach groźnie z dystansu, lecz tuż nad bramką, uderzał Tomasz Dzida.

W ostatnich minutach przyjezdni rzucili się do ataku. W pole karne kilka razy powędrował nawet bramkarz Olimpii, jednak nie przyniosło to zamierzonego skutku i ostatecznie kolejne trzy punkty zostały przy Harcerskiej. Ogromne brawa i słowa uznania dla drużyny, która po raz kolejny mimo niekorzystnego wyniku zdołała odwrócić losy spotkania i wyszarpać zwycięstwo z trudnym i dobrze grającym przeciwnikiem.

9 września, Jastrzębie-Zdrój, godzina 16:00
GKS 1962 Jastrzębie – Olimpia Elbląg 2:1 (0:1)
0:1 – Piotr Kurbiel (9 min.)
1:1 – Farid Ali (65 min.)
2:1 – Kamil Jadach (76 min.)

GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik – Oskar Mazurkiewicz, Piotr Pacholski, Kamil Szymura, Dominik Kulawiak (80. Kacper Kawula), Bartosz Semeniuk, Marcin Ruda (63. Daniel Szczepan), Farid Ali, Krzysztof Gancarczyk (57. Damian Tront), Kamil Jadach, Wojciech Caniboł (75. Tomasz Dzida).

Olimpia Elbląg: Wojciech Daniel – Tomasz Lewandowski, Kamil Wenger, Damian Szuprytowski, Piotr Kurbiel, Radosław Stępień, Rafał Lisiecki (64. Mateusz Szmydt), Michał Ressel, Jakub Bojas (72. Anton Kolosov), Maciej Rozumowski (65. Bartłomiej Danowski), Filip Kop-Ostrowski.

Sędzia: Albert Różycki (Łódź).
Żółte kartki: Dzida (GKS) oraz Bojas, Wenger, Rozumowski (Olimpia).
Widzów: 1950.

Foto: Andrzej Klocek

Brak komentarzy.

Leave a comment