Żak daje trzy punkty! GKS 2-1 Podbeskidzie

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

W zaległym meczu 14. kolejki Fortuna 1 Ligi pokonujemy przy Harcerskiej Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1! Gola na wagę trzech punktów zdobył w 88. minucie Adam Żak!

Od pierwszych minut spotkanie mogło się podobać. Oba zespoły grały otwartą piłkę i co chwile robiło się groźniej pod którąś z bramek. W 6. minucie po bardzo dobrym podaniu Skóreckiego w dobrej sytuacji znalazł się Jadach. Uderzył mocno, lecz Fabisiak zdołał sparować piłkę na róg. W odpowiedzi Płacheta uderzał niecelnie z ostrego kąta. W 18. minucie dobrą interwencją po strzale z dystansu Sabali popisał się Drazik. Po kolejnych kilkudziesięciu sekundach sam przed Fabisiakiem znalazł się Adamek, ale nasz napastnik z ostrego kąta nie zdołał pokonać golkipera gości.

W 21. minucie przed stratą bramki uratował nas Szymura, kiedy to po strzale Oleksego wybił piłkę zmierzającą do bramki. Kolejne ciosy należały do GKS-u. Najpierw nad bramką z dystansu uderzał Pacholski, a po chwili szarżującego Adamka powstrzymali w polu karnym obrońcy bielszczan. W 36. minucie mieliśmy rzut wolny z około 20 metrów. Do piłki podszedł Skórecki i uderzył tuż przy słupku, ale Fabisiak ponownie nie dał się zaskoczyć. Trzy minuty później w końcu znaleźliśmy sposób na Podbeskidzie, a na listę strzelców wpisał się Adamek, pokonując Fabisiaka uderzeniem w krótki róg.

Druga połowa rozpoczęła się od czerwonej kartki dla Filipa Modelskiego, który w walce o piłkę uderzył w twarz Adamka i ujrzał drugą żółtą kartkę, w efekcie czego musiał opuścić boisko. W 53. minucie Adamek wystawił piłkę Kulawiakowi, którego strzał na rzut rożny zdołał wybić Fabisiak. W kolejnych minutach to goście niespodziewanie przejęli inicjatywę, co skończyło się wyrównującą bramką wprowadzonego na boisko kilkanaście sekund wcześniej Bartosza Jarocha, który zaskoczył Drazika strzałem głową z kilku metrów. Cztery minuty później mogło być 1:2, ale na nasze szczęście Bougaidis z bardzo ostrego kąta trafił w zewnętrzną część słupka.

Po chwilowej dominacji gości do głosu doszli nasi zawodnicy, lecz po serii rzutów rożnych nie było większego zagrożenia. Podbeskidzie ustawiło szczelną defensywę i nasi zawodnicy, mimo sporej przewagi, nie byli w stanie jej sforsować. Mogło się to stać w 82. minucie. Adam Żak po dośrodkowaniu z prawej strony doszedł do sytuacji strzeleckiej, ale Fabisiak jakimś cudem końcami palców zatrzymał piłkę zmierzającą do bramki. Trzy minuty później z około 15 metrów strzelał Jadach, ale dobrze dysponowany tego dnia golkiper gości dobrze interweniował.

Ataki przyniosły skutek w 88. minucie. Po dośrodkowaniu z prawej strony najlepiej w polu karnym znalazł się Adam Żak i z kilku metrów skierował piłkę do bramki, a stadion oszalał z radości! Podbeskidzie, mimo rozpaczliwych ataków, nie zdołało odwrócić losów spotkania i dopisujemy do swojego konta kolejne niezwykle cenne trzy punkty!

24 października, Jastrzębie-Zdrój, godz. 18:00
GKS Jastrzębie – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (1:0)
1:0 – Kamil Adamek (39 min.)
1:1 – Bartosz Jaroch (57 min.)
2:1 – Adam Żak (88 min.)

GKS Jastrzębie: Grzegorz Drazik – Dominik Kulawiak, Piotr Pacholski, Kamil Szymura, Dawid Gojny, Krzysztof Gancarczyk (70. Farid Ali), Maciej Spychała, Damian Tront, Patryk Skórecki (77. Adam Żak), Kamil Jadach (k), Kamil Adamek (90. Kacper Kawula).

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Wojciech Fabisiak, Filip Modelski, Kamil Wiktorski, Guga Phalavandishvili (56. Bartosz Jaroch), Łukasz Sierpina (k), Roberto Gandara (80. Dominik Jończy), Michał Rzuchowski, Valerijs Sabala, Mavroudis Bougaidis, Przemysław Płacheta (69. Kacper Kostorz), Paweł Oleksy.

Sędzia: Robert Marciniak (Kraków).
Żółte kartki: Pacholski, Kawula (GKS) oraz Modelski (Podbeskidzie).
Czerwona kartka: Modelski (Podbeskidzie).
Widzów: 1564.

Źródło: GKS Jastrzębie

Komentarze są wyłączone.