Czy górnictwo wróci do Czerwionki-Leszczyn? Inwestor pilnie poszukiwany

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199
Pod Dębieńskiem w Czerwionce-Leszczynach znajdują się jeszcze spore zasoby węgla koksowego, które czekają na wydobycie.

Swój udział w tym procesie chce mieć NWR Karbonia i przymierza się do budowy nowej kopalni. Przedstawiciele firmy spotkali się w ubiegły wtorek z mieszkańcami gminy Czerwionka-Leszczyny, aby pomówić o szczegółach projektu Dębieńsko.

We wtorek (10 lutego) w budynku Miejskiego Ośrodka Kultury doszło do spotkania przedstawicieli NWR Karbonia z mieszkańcami Czerwionki-Leszczyn i władzami gminy. Firma odpowiada za realizację projektu Dębieńsko, który położony jest w centrum Górnośląskiego Zagłębia, w tym na terenie naszego powiatu.

Karbonia otrzymała bowiem w 2008 roku koncesję na wydobycie węgla kamiennego oraz metanu ze złoża „Dębieńsko 1” o powierzchni 31,7 km2, położonym na terenie miast: Rybnik i Knurów, gminy i miasta Czerwionka-Leszczyny. Jest ona ważna na 50 lat – 2058 roku.

Jakie plany ma NWR Karbonia względem naszego regionu? Przede wszystkim firma chce wskrzesić kopalnię Dębieńsko. Zamierza na początku wykonać dwa otwory na głębokość 1440 metrów w celu sprawdzenia złóż oraz sporządzić dokumentację niezbędną przy budowie nowego zakładu.

Istniejące szyby są jednak za wąskie, by miały nadal służyć w obecnej formie. – „Jan” i szyb 5 są średnicy 5 metrów. Aby dotrzeć do poziomu np. 1440 metrów trzeba je poszerzyć do maksymalnie 9 metrów – wyjaśnił Adam Dziwoki, Wiceprezes Zarządu, Kierownik Ruchu Zakładu Dębieńsko. Projekt Dębieńsko zakłada budowę następnych szybów, które podniosłyby szybkość wydobycia węgla. Przy okazji zostałaby przebudowana stacja kolejowa.

Przybyli na spotkanie mieszkańcy pytali się przedstawiciela Karbonii jak bardzo osiądzie ziemia na wskutek działań górniczych. Adam Dziwoki wskazał na mapie, że teren pomiędzy Leszczynami a Czerwionką opadnie o około 2,5 metra. W Przegędzy wartość ta nie powinna przekraczać 2 metrów. Na pozostałym obszarze objętym koncesją może być już to poziom 5-6 metrów. Wyceną szkód górniczych zajęłaby się firma wybrana przez NWR Karbonia.

Pozostaje teraz najważniejsze pytanie, kiedy kopalnia w Dębieńsku ruszy z wydobyciem węgla? To wszystko zależy od inwestora, którego na chwilę obecną nie ma. Jeżeli udałoby się w najbliższej przyszłości zdobyć odpowiednie fundusze, zakład rozpocznie prace za 10 lat, czyli w 2025 roku. Pomimo licznych próśb mieszkańców, Adam Dziwoki nie zdradził o jakich pieniądzach tutaj mowa. – W grę wchodzi wiele miliardów złotych – odpowiedział zdawkowo.

Kiedy już spotkanie dobiegało końca, głos zabrał Wiesław Janiszewski burmistrz Czerwionki-Leszczyn. Jego zdaniem widać doskonale, że kopalnia Dębieńsko została zamknięta przed laty nie z powodów ekonomicznych. – Była to decyzja odgórna, którą nazwę decyzją polityczną – powiedział.

Jak dodał burmistrz, dla Karbonii nadal pali się zielone światło. – Jednakże z hurraoptymistów staliśmy się realistami. Jednocześnie zdaliśmy sobie sprawę, że rozbudzone zostały apetyty – dodał Wiesław Janiszewski.

Czy górnictwo wróci do Czerwionki-Leszczyn? Bez inwestora o zasobnym portfelu taka wizja wydaje się mało realna.

źródło: rybnik.com.pl

Brak komentarzy.

Leave a comment