Jest decyzja w sprawie PKM

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Przedstawiciele gmin wchodzących w skład Międzygminnego Związku
Komunikacyjnego zdecydowali o przekazaniu 2,5 mln zł dla PKM. Ośmiu przedstawicieli samorządów opowiedziało się za wsparciem przedsiębiorstwa. Przeciwko głosował Dawid Topol, wiceburmistrz Pszowa i Marcin Połomski, wiceburmistrz Rydułtów, który uważa, że najlepszym i bezkosztowym rozwiązaniem dla Związku jest ogłoszenie upadłości PKM. – Dalsze dopłaty nie mają sensu. Za kilka miesięcy ponownie będziemy się zastanawiać skąd wziąć pieniądze, aby PKM przetrwało – uważa Marcin Połomski.
Pieniądze, które zasilą budżet PKM umożliwią rozpoczęcie zmian właścicielskich. Od stycznia 2019 roku MZK nie będzie już właścicielem PKM. Co do przyszłości przedsiębiorstwa istnieje kilka wariantów. W grę wchodzi likwidacja, przejęcie przez jedną z gmin, sprzedaż oraz przekształcenie tego podmiotu w spółkę pracowniczą, co jest najmniej prawdopodobnym scenariuszem. – Przeprowadzimy ten proces w sposób cywilizowany i odpowiedzialny ze względu na dobro mieszkańców wszystkich
dziesięciu gmin. Mam nadzieję że PKM poza strukturami MZK znajdzie właściwą ścieżkę rozwoju.
Wsparcie finansowe ma to umożliwić. Jego brak oznaczałoby nie tylko koniec PKM, ale także koniec MZK i chaos komunikacyjny – twierdzi Janusz Buda, przewodniczący
Zarządu MZK. Szczegółowy plan działań zmierzający do usamodzielnienia PKM ma zostać przedstawiony w pierwszej połowie roku.
Przekazanie dodatkowych funduszy do PKM przez gminy nastąpi poprzez zwiększenie stawki za wozokilometr, która obowiązuje członków MZK. Zdecydowano, że wzrośnie
ona o 46 groszy i wyniesie 5,21 zł za wozokilometr. Dodatkowe środki z tego tytułu wyniosą 1,6 mln zł. Kolejne 900 tys. zł to efekt podniesienia stawki w ubiegłym roku o 20 groszy z poziomu 4,55 zł do 4,75 zł za wozokilometr.
Nie jest tajemnicą, że dyskusja na temat kolejnego wsparcia finansowego PKM była burzliwa. Przedstawiciele gmin, co zrozumiałe, nie cieszą się z konieczności wygospodarowania w swoich budżetach dodatkowych pieniędzy. – Głosowałem za wsparciem PKM, aby dochować istoty funkcjonowania MZK, czyli działać zgodnie z zasadą
solidarności – mówi Wiesław Janiszewski, burmistrz Czerwionki-Leszczyn. – Gdyby mnie było stać, sam bym zorganizował komunikację w naszejgminie, być może bezpłatną choć wiadomo, że takowa nie istnieje. Nie robię tego dla siebie, ale podejmuję decyzje w trosce o moich mieszkańców, aby komunikacja dobrze funkcjonowała – dodaje
burmistrz Czerwionki-Leszczyn.

Źródło: nadesłane

1 komentarz

  1. Szkoda kasy, to jest studnia bez dna. Koniec tego PKM i tak nastąpi!!!

Leave a comment