Jastrzębie-Zdrój po 22 latach powraca do Ekstraklasy kobiet.

Jastrzębie-Zdrój po 22 latach powraca do Ekstraklasy kobiet.

JKTS Jastrzębie-Zdrój po 22 latach wraca do ekstraklasy kobiet w tenisie stołowym. Jesteśmy bardzo zadowoleni z awansu, bowiem po raz ostatni zespół z naszego miasta na tym szczeblu rozgrywkowym występował w sezonie 1998/1999. Najbardziej cieszy to, że awans uzyskany został dzięki własnym, młodym zawodniczkom oraz takim, które zostały dołączone do zespołu. Kiedy przyszły do naszego klubu nie były gwiazdami na miarę I ligi, to w Jastrzębiu-Zdroju stały się one gwiazdami. Staranny dobór spowodował, że zespół zyskał charakter, ambicja aż rozpierała młode organizmy, a mądre prowadzenie, oryginalne treningi oraz jasne postawienie celów sprawiły, że potrafiliśmy najpierw awansować do I ligi, a następnie do ekstraklasy. Zadałem sobie trud, prześledziłem statystyki i nie znalazłem przypadku, by któremukolwiek zespołowi rok po roku udało się awansować z II ligi do I ligi, a potem od razu do Ekstraklasy. Wracamy na swoje miejsce w polskim tenisie stołowym, które przez wiele lat zajmował nasz klub i Jastrzębie-Zdrój, jest to też spełnienie testamentu Władysława Kwietnia, Króla Węgla, powiedział Roman Fajkus, Prezes JKTS-u.

Kiedy w 2012 roku spadliśmy z I ligi wydawało się, że to już koniec tenisa stołowego w Jastrzębiu-Zdroju. Zaczęła się jednak praca od podstaw, trafiła się grupa utalentowanych dziewczyn. Do klubu dołączyły Patrycja Mikołajec, potem Sabina Paszek i młodziutka Agata Paszek, ale było to za mało, by osiągnąć awans do I ligi. Mimo iż w sezonie 2017/2018 wygraliśmy 21 spotkań, to jednak przegraliśmy ostatnie i nie udało się awansować do I ligi kobiet. Dopiero powrót do Jastrzębia-Zdroju Renaty Gumuli, multimedalistki Mistrzostw Polski wszystkich kategorii wiekowych, wychowanki naszego klubu sprawił, że zespół był gotowy podjąć wysiłek i awansować do I ligi. W walce o awans do I ligi w sezonie 2018/2019 wygraliśmy wszystkie mecze.

W lipcu 2019 roku dołączyła do nas niespełna 18-to letnia Julia Bartoszek. Byli tacy, którzy twierdzili, że nie nadaje się ona do naszego klubu, ale Roman Fajkus tak nie uważał, wiedział, że to jest kolejne, bardzo dobre wzmocnienie siły jastrzębskiego zespołu. Wiele osób twierdziło też, że szybko spadniemy z I ligi i porywamy się z przysłowiową motyką na słońce, ale dziewczyny bardzo ciężko pracowały i przygotowywały się do nowego sezonu. 

Gdy wygraliśmy pierwszy mecz z bardzo silnym zespołem MKS Skarbek Tarnowskie Góry i to w dodatku na wyjeździe, to wtedy padło słynne zdanie, że pierwszy krok do ekstraklasy kobiet został zrobiony. Kiedy w następnym meczu aż 8:2 pokonaliśmy rezerwy KS AZS UE Wrocław II, to wtedy uwierzyliśmy, że sukces jest możliwy i zrobimy wszystko, by go osiągnąć. Potem przyszedł jednak kubeł zimnej wody w postaci przegranej z Gorcami Nowy Targ, ale to tylko jeszcze bardziej zmotywowało nasze zawodniczki. Z meczu na mecz graliśmy coraz lepiej, zagraliśmy kapitalny zwycięski 6:4 mecz w Radomiu, aż 9:1 pokonaliśmy kolejne rezerwy ekstraklasy drużynę KS Bronowianka Kraków II. 

Liderką JKTS-u w tym sezonie stała się 18-letnia Julia Bartoszek, która w I lidze grupy południowej wygrała 21 z 29 pojedynków. Na przestrzeni sezonu Julia wyrosła na liderkę drużyny. Wiele razy pokazała charakter, wychodząc z trudnych sytuacji. 

Świetnym bilansem legitymuje się także Renata Gumula, triumfatorka 9 z 10 gier. Ważne punkty wywalczyły także Agata Paszek, Sabina Wyrobek, Anna Kubiak, Laura Kałużny. Kilka pojedynków w barwach „świeżo upieczonego” beniaminka ekstraklasy kobiet rozegrała także Patrycja Mikołajec. Jak z tego wynika graliśmy bardzo szerokim składem, wynikało to stąd, że od grudnia 2019 roku Renata Gumula ze względu na ciążę nie mogła już pomóc drużynie. Zastąpiła ją 15-to letnia Anna Kubiak, a kiedy ona miała problemy zdrowotne do gry weszła 15-to letnia Laura Kałużny, która z miejsca stała się podstawową zawodniczką drużyny. To świadczy o ogromnych możliwościach naszego klubu. 

Rozgrywki ligowe w naszym kraju ze względu na pandemię COVID-19 zostały wstrzymane z dniem 31.03.2020 roku. W tym momencie drużyna ze Śląska sezon na zapleczu ekstraklasy ukończyła na drugim miejscu w grupie południowej. Tenisistki stołowe z Jastrzębia-Zdroju w końcowej klasyfikacji ustąpiły miejsca jedynie drużynie KU AZS UE Wrocław II, jednak ta ze względów regulaminowych nie mogła awansować do ekstraklasy. W tym stanie rzeczy Zarząd Polskiego Związku Tenisa Stołowego podjął jedynie możliwą decyzję, że awans do Ekstraklasy kobiet uzyskuje zespół z naszego miasta.

Nasza drużyna wygrała w tym sezonie dziesięć spotkań, dwa mecze zremisowała i doznała trzech porażek. Mamy młody zespół i potrafimy osiągać dobre wyniki. Jesteśmy jedyną drużyną w lidze, która pokonała lidera z Wrocławia.

Przypomnijmy, że JKTS to spadkobierca tradycji sekcji tenisa stołowego GKS Jastrzębie, która w latach osiemdziesiątych za czasów „Króla Węgla” Władysława Kwietnia zdobyła cztery Mistrzostwa Polski kobiet z rzędu, również pięć razy doszła do półfinału Pucharu Europy Mistrzów Krajowych.

Od wielu lat staramy się odbudować tenis stołowy w naszym mieście i robimy to bardzo konsekwentnie. Wróciliśmy do najlepszej polskiej ligi tenisa stołowego, kontynuuje Roman Fajkus. Nie byłoby to jednak możliwe bez silnego wsparcia Władz Samorządowych naszego Miasta. Z inicjatywy Andrzeja Matusiaka Rada Miasta ogromną większością głosów dołączyła tenis stołowy do grona dyscyplin priorytetowych w naszym mieście. To dało nam ogromny impuls do działania i jak pokazuje historia najbliższa był to bardzo trafny krok. Klub daną szansę wykorzystał w 200 %.

Wiele dobrego dla tenisa stołowego uczyniła również Anna Hetman, Prezydent Miasta, która wyraziła zgodę na utworzenie w jastrzębskim Zespole Szkół Mistrzostwa Sportowego klasy sportowej  w tenisie stołowym, która potem została przekształcona w klasę mistrzostwa sportowego. To pozwoliło na zwielokrotnienie procesu szkoleniowego, stąd tak dobra oraz dojrzała gra tak młodych naszych zawodniczek. Przypomnijmy, że większość naszego zespołu stanowią dwie bardzo młode 18-to letnie zawodniczki ( Julia Bartoszek, członek Kadry Narodowej U-21, Agata Paszek, były członek Kadry Narodowej Juniorek ) oraz rewelacyjne dwie 15-to latki ( Anna Kubiak, członek Kadry Narodowej Juniorek i Laura Kałużny, wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski ). Takiego zespołu zazdrości nam wiele innych uznanych ośrodków tenisa stołowego w Polsce.

Wsparcie Władz Samorządowych Miasta tak na szczeblu Rady Miasta, Prezydenta Miasta oraz pozostałych jednostek Urzędu Miasta Jastrzębie-Zdrój jest ważnym przyczynkiem do tego, że widzimy sens naszej pracy, jesteśmy dumni, że reprezentujemy piękne i waleczne Miasto i staramy się być godnymi reprezentantami całej jastrzębskiej społeczności. Jest dla kogo grać i chce się dobrze grać. Nazwa Jastrzębie-Zdrój zobowiązuje i nie może być inaczej.

Klub potrafi również umiejętnie korzystać z pomocy Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A. i jej Spółek Córek, środków finansowych Ministerstwa Sportu i Turystyki, Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, Miasta Jastrzębie-Zdrój. 

Wzorowo układa się współpraca z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Jastrzębiu-Zdroju, który robi co może, by tenis stołowy miał godne warunki do treningu i rozgrywania zawodów. Hala „Omega” została zmodernizowana, biuro klubu zostało w sposób perfekcyjny wyremontowane i zmodernizowane.

Klub we własnym zakresie dorobił się telewizji internetowej i jako jedyny w Polsce może przeprowadzać transmisje internetowe na żywo z 16 stołów równocześnie. Obraz jest w jakości HD, do tego jest podkład głosowy bezpośrednio z hali zawodów. Większość meczy I ligi kobiet była transmitowana na żywo.

Klub dorobił się własnych stron na Facebooku i internetowej oraz bardzo sprawnego zespołu ludzkiego, który czuwa nad prawidłowym wyznaczaniem celów, ich realizacji, a także posiada cenionych trenerów o wysokich umiejętnościach szkoleniowych i wysokim cenzusie naukowym.

Od roku sponsorem sprzętowym klubu jest Firma AGA Sport z Gliwic, znana i ceniona, jedna z najlepszych firm w Polsce specjalizujących się w handlu najwyższej jakości sprzętem do tenisa stołowego. I trzeba zaznaczyć, że taki sprzęt najwyższej jakości i ubiory najwyższego gatunku używają zawodnicy naszego klubu.  

Leave a comment

Send a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *