Jastrzębski Węgiel w półfinale Pucharu Polski

Jastrzębski Węgiel w półfinale Pucharu Polski

W rozegranym w Bydgoszczy meczu 1/4 finału Pucharu Polski Jastrzębski Węgiel pokonał 3:0 pierwszoligową Visłę Bydgoszcz i awansował do półfinału tych rozgrywek.

Pierwszy punkt w pucharowym spotkaniu zdobył po sprytnym kiwnięciu Tomasz Fornal. W kolejnej akcji Łukasz Wiśniewski popisał się udanym blokiem na Mariuszu Marcyniaku. Kiedy Rafała Szymura również „kiwką” oszukał bydgoski blok, wynik brzmiał 6:3. Nieporozumienie w szeregach gospodarzy w rozegraniu skutkowało rezultatem 8:4 dla JW. Aspirujący do gry w PlusLidze zespół Visły twardo napierał jednak na nasz zespół (9:7). Po asie serwisowym Jana Galabova nasza przewaga stopniała do jednego punktu, a za moment był już remis (12:12). Świetną serię bydgoszczan przerwał dopiero Mohamed Al Hachdadi, a chwilę potem potrójny blok zatrzymał Jewgenija Karpińskiiego. Niebawem dwukrotnie na nasz blok „nadział się” Patryk Łaba (16:14). Po ataku Lukasa Kampy z drugiej piłki mieliśmy trzy, a za sprawą asa Al Hachdadiego cztery „oczka” zapasu (20:16). Po przerwie na żądanie trenera Visły, Marokańczyk raz jeszcze zapunktował zagrywką. Rywale też próbowali „kąsać” nas zagrywką (Marcyniak), ale skuteczne akcje Szymury studziły ich zapał (23:19). Nasz zespół utrzymał koncentrację do końca seta i po akcji Al Hachdadiego wygrał premierową odsłoną 25:21.

Drugiego seta również „otworzyła” akcja, w której Fornal przechytrzył bydgoskich blokujących. Nadal dobrą skuteczność w ofensywie utrzymywał duet: Al Hachdadi – Szymura. Kiedy dołączył do nich Fornal, mieliśmy tego efekt w postaci prowadzenia 6:2. Efektownie prezentowały się zwłaszcza akcje Kampy z naszymi przyjmującymi z szóstej strefy. Kiedy Łukasz Wiśniewski do spółki z Al Hachdadim zastopowali na siatce Marcyniaka na tablicy pojawił się wynik 11:6. Wkrótce potem nasz potrójny blok zatrzymał Karpińskiiego (13:7). As serwisowy Fornala był równoznaczny z wynikiem 16:8 dla JW. W pewnym momencie przewaga naszej drużyny wynosiła dziewięć punktów (19:10), a kiedy Szymura posłał „skrót” za siatkę nawet 11 „oczek” (22:11). Tę partię zakończyła popsuta przez Kamila Gutkowskiego zagrywka.

Trzecia część spotkania rozpoczęła się od prowadzenia Jastrzębskiego Węgla 5:1. Nasz zespół niezmiennie podobijał sporo piłek w obronie i wyprowadzał skuteczne kontry (8:3). As Kampy oznaczał rezultat 9:3 dla naszej ekipy i kolejną już w tym spotkaniu przerwę na żądanie trenera Visły Bydgoszcz. „Pomarańczowi” nie zwalniali jednak tempa. Kolejnego asa dołożył nasz marokański atakujący, a po chwili Kampa tylko musnął przelatującą na naszą stronę piłkę, a ta spadła po stronie naszych rywali (15:7). Bydgoszczanie za sprawą Michala Masnego na zagrywce próbowali jeszcze ratować sytuację (20:16), ale na wiele więcej nasza drużyna już im nie pozwoliła, pewnie awansując do półfinału Pucharu Polski.

Naszym rywalem podczas turnieju finałowego w Krakowie (13-14 marca) będzie lepszy z pary: PGE Skra Bełchatów – Trefl Gdańsk. Ten mecz odbędzie się w środę o 17:30.

BKS Visła Bydgoszcz – Jastrzębski Węgiel 0:3 (21:25, 13:25, 19:25)

BKS Visła Bydgoszcz: Karpińskii, Masny, Gałązka, Marcyniak, Galabov, Łaba, Bonisławski (libero) oraz Gutkowski, Kosiba

Jastrzębski Węgiel: Al Hachdadi, Kampa, Wiśniewski, Gladyr, Fornal, Szymura, Popiwczak (libero) oraz Kosok

źródło treści oraz fotografii: jastrzebskiwegiel.pl

Leave a comment

Send a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *