Czas wyborów

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

W ubiegłą sobotę w Katowicach kandydat PiS na prezydenta RP Andrzej Duda wystąpił na wspólnej konferencji razem z Piotrem Dudą – szefem „Solidarności”, Janem Guzem – przewodniczącym OPZZ i uzyskał poparcie ruchu związkowego. O tym i innych aspektach programowych rozmowa z Piotrem Szeredą – przewodniczącym ZZK „Solidarność 80”.

 

Adam Wiśniewski: Panie przewodniczący dlaczego centrale związkowe poparły kandydaturę Andrzeja Dudy na prezydenta?
Piotr Szereda: Myślę, że jedną z zasadniczych przyczyn, to program wyborczy Andrzeja Dudy, w którym wskazuje na rozwiązania jakie akceptują pracobiorcy. Program ten akceptują też osoby, które uważają, że nasz własny krajowy przemysł należy wspierać i rozwijać, a nie oddawać i sprzedawać obcemu kapitałowi.
A.W.: No tak, ale ten kandydat reprezentuje prawicowe poglądy.
P.Sz.: Widzi pan w naszym kraju ten podział polityczny nie jest taki prosty. Partie lewicowe, które w teorii swoimi programami powinny wychodzić naprzeciw potrzebom obywateli, którzy poszukują pracy, pracują w szarej strefie, pracują na czarno i umowach śmieciowych itd. To te partie, tak zwane lewicowe, zajmują się tylko wykluczonymi inaczej, światopoglądem i dyskursem wewnętrznym, gospodarką wolnorynkową „centro liberalną” i kto jakim ugrupowaniem lewicowym będzie kierował. Natomiast w programie kandydata Andrzeja Dudy znajduje się wiele punktów, które odpowiadają pozytywnie na zapotrzebowanie pracobiorców, młodych ludzi wchodzących na rynek pracy oraz osób już będących na zasłużonych emeryturach.
A.W.: Co dla pana jest najważniejsze i co pana najbardziej zaintrygowało w jego programie?
P.Sz.: Andrzej Duda dostrzega, że przemysł wydobywczy w Polsce potrzebuje naprawy i restrukturyzacji, ale nie poprzez likwidację kopalń, tak jak do tej pory robi to Platforma Obywatelska. Jednocześnie określa, że unowocześnienie przemysłu wydobywczego powinno odbywać się z wykorzystaniem polskiej nauki i górniczych kadr. Wielokrotnie podkreśla w swoich wystąpieniach, że węgiel pozostanie jeszcze na bardzo długo podstawowym surowcem energetycznym Polski. Zaś rząd musi działać tak, aby polska energetyka rozwijała się i dobrze prosperowała mimo unijnego pakietu klimatycznego. Zdaniem Andrzeja Dudy wydobycie węgla kamiennego musi być utrzymane i muszą być prowadzone działania naprawcze, ale polegające na poprawie jakości ekonomicznego funkcjonowania, a nie bezmyślnej likwidacji polskich kopalń. To pokrywa się w całości z oczekiwaniami pracowników sektora górniczego i energetycznego w tym organizacji związkowych więc tu jest pełne poparcie dla tego kandydata.
A.W.: To w jakim zakresie poza problemami związanymi z górnictwem widzicie, jako związkowcy, zbieżność programową z tym kandydatem na prezydenta.
P.Sz.: Jest bardzo dużo zbieżnych z naszym zapotrzebowaniem deklaracji politycznych. To Andrzej Duda mówi o grupach społecznych, z którymi obecna władza nie rozmawia. Rząd, w tym posłowie PO i PSL oraz obecny prezydent odrzucili dialog społeczny z przedstawicielami rodziców 6-latków oraz rodziców niepełnosprawnych dzieci, nie słuchał społeczeństwa wnoszącego sprzeciw podniesieniu wieku emerytalnego, nie słuchał rolników protestujących na drogach oraz unikał dialogu z górnikami, co spowodowało falę strajków na Śląsku. Niestety żadna z tych grup nie doczekała się dialogu ze strony obecnego prezydenta. A społeczeństwo oczekuje od prezydenta, aby w aspekcie dialogu społecznego był tym kołem zamachowym. To Prezydent musi być patronem dialogu społecznego, a obecny nie jest. Zamknął się w pałacu, jak w złotej klatce i pilnuje żyrandolu.
A.W.: Co poza dialogiem Was związkowców utwierdza, że to będzie dobry kandydat?
P.Sz.: Pan Andrzej Duda w swoich wystąpieniach wielokrotnie udowadniał, że potrzebna jest „rzetelna odbudowa” gospodarki i polskiego przemysłu. Deklarował wsparcie polityki rządu prowadzącej do tworzenia miejsc pracy i wsparcia dla polskich przedsiębiorców. Zobowiązał się też, że przedstawi program „Polska mój dom” dający preferencje młodym przedsiębiorcom oraz wsparcie dla tych, którzy chcą otworzyć własną działalność, a także tworzący program staży pracy. Ponadto zobowiązał się, że jako prezydent przygotuje projekt przywrócenia wieku emerytalnego 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Jego zdaniem podniesienie wieku emerytalnego było „wielką niesprawiedliwością, która nigdy nie powinna być zaakceptowana przez obecnego prezydenta”. Zadeklarował także, że jako prezydent przedstawi program mieszkaniowy dla młodych małżeństw; mieszkania miałyby powstawać na gruntach Skarbu Państwa i być realizowane, pod nadzorem rządu przez polskie firmy budowlane.
A.W.: Czy górnicy, związkowcy wierzą Andrzejowi Dudzie?
P.Sz.: Myślę, że tak. Pokazał to wynik jaki uzyskał, w tak zwanych górniczych miastach. My wyborcy chcemy i oczekujemy „aktywnej prezydentury”. Oczekujemy Prezydenta RP, który będzie korzystał z konstytucyjnych możliwości i który będzie realizował swoje konstytucyjne obowiązki. Jesteśmy głęboko przekonani, że obowiązkiem prezydenta Rzeczypospolitej jest dbanie o naród, jest dbanie o społeczeństwo. Dlatego, że to prezydent, jako jedyny w Polsce otrzymuje od narodu swój mandat. A podstawowym obowiązkiem prezydenta jest dbanie o sprawy społeczeństwa, jest otwartość na sprawy społeczeństwa, jest uważanie na krzywdę ludzką, jest bronienie społeczeństwa przed wszystkimi niekorzystnymi zmianami, także takimi niekorzystnymi zmianami, które chcą wprowadzić rządzący, które przechodzą przez parlament. Uważamy, że Prezydent nigdy nie powinien się godzić na podpisanie ustaw, które uderzają w całe społeczeństwo, nigdy nie powinien się godzić na to, by finanse publiczne, by budżet ratowany był kosztem najuboższych. Po prostu wierzymy, że te obietnice wyborcze, że swój program wyborczy Kandydat na prezydenta RP Andrzej Duda w pełni zrealizuje. Dlatego ma poparcie mieszkańców naszego regionu, młodych i starszych, ma poparcie górników i innych grup zawodowych, i dlatego uzyskał poparcie nie tylko związkowców, ale większości pracowników, bezrobotnych, ludzi młodych wchodzących na rynek pracy, zakładających rodziny. My mu po prostu wierzymy.
A.W.: Dziękuję za rozmowę.
Z przewodniczącym ZZK „Solidarność 80” rozmawiał Adam Wiśniewski.

Brak komentarzy.

Leave a comment