CZY ŻYCIE I ŚWIAT SĄ ZADZIWIAJĄCE?

Miałam okazję, z resztą to było już jakiś czas temu, zadać kilku osobom jedno pytanie- właśnie to, które widnieje w tytule. Spotkałam się z różnymi odpowiedziami, ale znacząca większość była zaskakująca. Jeśli chodzi o mnie to śmiało mogę powiedzieć, że życie i świat mnie zadziwiają- nie ma dwóch takich samych dni i to jest cudowne! Teraz sami zobaczcie czego się dowiedziałam od innych… A czy ciebie coś w życiu zaskakuje? 

Jak inni patrzą na świat?
Kiedy podeszłam do dziesięcioletniej dziewczynki powiedziała mi, że zadziwia ją mądrość ludzi, kiedy to usłyszałam byłam zaskoczona, bo kto w tym wieku patrzy na świat w ten sposób…?


„Zadziwia mnie każdy dzień, każdego dnia dzieje się mnóstwo takich rzeczy niespodziewanych. Zadziwiają mnie ludzie, których spotykam, to jak się rozwijają. Zadziwiają mnie różnorodne wydarzenia, które składają się w jedną całość. Wschody i zachody słońca.”- nie wiem czy te słowa potrzebują komentarza. Są wzruszające, a jednocześnie uczą jak powinno się pojmować życie…


Usłyszałam też zdanie, które skłoniło mnie do refleksji: ” Co mnie najbardziej zadziwia na świecie, że jedni ludzie mają dużo, tak? W sensie pieniążków i tak dalej, duże zasoby, i że nie dzielą się z tymi, którzy są potrzebujący.”- Czy JA mając dużo, potrafię coś od siebie dać? To nie znaczy, że źle jest ”mieć” sęk w tym, że nie warto chować tego samolubnie dla siebie. Nie była to jedyna wypowiedź, która mną ruszyła- następna mówiła o ludzkim egoizmie… czy my w ogóle się czasami zastanawiamy jacy jesteśmy w stosunku do innych? Czy walczymy tylko o swoje? Zdarza mi się wieczorami robić krótką retrospekcję dnia i niejednokrotnie jest mi wstyd za to co powiedziałam… wyrażam tu dużo sowich opinii, ale chyba warto nad tymi rzeczami pomyśleć?


Przytoczone wypowiedzi są tylko namiastką tego co ludzie myślą i mówią o życiu. Wiele usłyszałam o Bogu i o tym, że to właśnie On jest źródłem niezwykłości ludzkiego życia. Niestety nie wszyscy patrzą na przemijające dni jak na coś co może stanowić tajemnice, albo nie chcą tak patrzeć? O czym to właściwie stanowi? Naszej dumie, zatwardziałości czy po prostu jest to zwykła gra pozorów…? „Dziwi…? Nic.”- co można pomyśleć po uzyskaniu takiej odpowiedzi? Mnie w tamtej chwili zrobiło się zwyczajnie przykro. Nie dlatego, że usłyszałam to czego nie chciałam słyszeć, ale tamtej osoby- tego, że nie chce podzielić się ze światem tym co naprawdę myśli.


A ty? Jakim jesteś typem człowieka- patrzysz na świat oczami ciekawskiego dziecka czy poddałeś się presji świata i stłumiłeś krzyk chęci poznawania…? Przypomniała mi się teraz szkolna lektura- „Mały Książę” i szczerze mam nadzieję, że zawsze będzie gdzieś z tyłu mojej głowy, abym i ja kiedyś nie powiedziała, że już nic mnie nie dziwi…

autor: Vanessa Wójciak foto: internet

Komentarze są wyłączone.