sms pujcka online Židlochovice pujcím brno sms pujcka online Olomouc snadná pujčka bez zajištění pujcky bez registru a bez zamestnani

Quo vadis, nauczycielu!


Jest 11.04.2019. 2.dzień egzaminu gimnazjalnego w Zespole Szkół Nr 1 w Jastrzębiu-Zdroju. Biorę w nim udział jako członek jednej z komisji nadzorujących jego przebieg.

O godzinie 8.00 szkolenie dla członków kilku komisji, przed 9.00
odbiór arkuszy egzaminacyjnych u Dyrektora Szkoły w obecności wybranych gimnazjalistów. Wychodzimy od Dyrektora na korytarz z materiałami egzaminacyjnymi, towarzyszy nam szpaler utworzony przez ubranych na czarno strajkujących nauczycieli z „wykrzywionymi wargami” (Ewangelia), sztyletami w oczach i ironicznymi uśmiechami. Atmosfera gęsta od wrogości.

Tak samo wygląda mój drugi dzień egzaminów, tj. piątek 12.04.2019. Z relacji radiowych, telewizyjnych, Internetu wynika, że podobna atmosfera jest w wielu innych placówkach oświatowych w kraju. Tworzą ją ludzie mentalnie tkwiący w PRL-u, stąd to dumne
porównywanie swoich szpalerów do „ścieżek zdrowia” stosowanych przez ZOMO w stanie wojennym!!! Wstyd przed gimnazjalistami za postawę „ich” nauczycieli.

Strajk początkowo słuszny i popierany przeze mnie, z chwilą, gdy Rząd zgodził się (niestety zbyt późno) na podwyżkę pensji w wysokości ok. 15%, podniesienie dodatku wychowawczego o minimum 300 zł, skrócenie ścieżki awansu oraz odejście od tej poronionej oceny pracy nauczyciela, przekształcił się w strajk polityczny. Broniarz, ten wieczny kandydat na ministra edukacji, uczestnik demonstracji KOD-u, flirtujący z totalną opozycją, postanowił wykorzystać słuszny, początkowo protest nauczycieli w interesie swoim i środowisk opozycyjnych.
Broniarz, który codziennie, wypowiadając się dla mediów, kłamie, że nie ma wściekłej presji na niestrajkujących nauczycieli. Mam dla niego radę: niech zadzwoni do mnie czy mojej żony, nauczycielki w ZS Nr1 w Jastrzębiu-Zdroju! Agresywne aktywistki strajkowe stosują szantaż emocjonalny w stosunku do wątpiących. Jedni ulegają ze strachu, inni z oportunizmu, jeszcze inni ze słabości ludzkiej natury. Środowisko
strajkujących nauczycieli przypomina Orwellowski świat: „policja myśli” pilnuje prawomyślności pozostałych, nie dopuszcza odrębnego zdania:

„Nadeszły czasy, gdy każdy boi się mówić prawdy” (G. Orwell „Folwark zwierzęcy”), obowiązuje „spójny system myślowy, który nazwano animalizmem” (G. Orwell „Folwark zwierzęcy”). To skojarzenie z „Folwarkiem zwierzęcym” Orwella (bohaterami są
zwierzęta, głównie świnie) nasunęło mi się, gdy w mediach pojawiła się informacja i migawka o radosnej, entuzjastycznej reakcji na odgłosy świń i krów strajkujących​ nauczycieli z Gorzowa Wielkopolskiego. Dźwięki dobywały się z głośników ustawionych pod szkołą przez jakichś działaczy KOD-u. Ecce homo!?

Smutne to i przygnębiające, tym bardziej, że prym wiodą nauczyciele w przedziale wieku 30-50 lat, a więc w pełni, zdawałoby się, dojrzali etycznie, intelektualnie. Czy chore drzewo może wydawać zdrowe owoce?
Marzy mi się, jako Polakowi zatroskanemu o swój kraj, etos nauczyciela przedwojennego. Zawstydzają mnie: egoistyczna pazerność części nauczycieli, te groteskowe formy protestu. Są wśród nas, nauczycieli, ludzie mądrzy, odpowiedzialni, z szerszymi horyzontami myślowymi, ale gubią się w tej krzykliwej mniejszości.

Zakończę swoje refleksje gorzką pointą: „Kłopotem świata jest to, iż głupi są zbyt pewni siebie, a inteligentni zbyt pełni wątpliwości” (B. Russel).
Jan Kozikowski

Komentarze są wyłączone.