Stawiam na ewolucję, a nie rewolucję

200-125 300-115 200-105 200-310 640-911 300-075 300-320 300-360 642-998 QV_DEVELOPER_01 400-101 700-501 117-201 70-696 700-505 600-199

Rozmowa z Piotrem Szeredą, przewodniczącym Rady Miasta w Jastrzębiu-Zdroju.

 

– Prawo i Sprawiedliwość dokonało już powyborczych rozliczeń?

– Co tu jest do rozliczania? Mieszkańcy podjęli decyzję, którą szanujemy i pracujemy dalej, bogatsi o nowe doświadczenia. Poza tym Łukasz Kasza, mój poprzednik na stanowisku przewodniczącego, w rozmowie z „Naszym Jastrzębiem”, słusznie podkreślił, że PiS wyszedł z tych wyborów silniejszy, bo mamy o jednego radnego więcej, niż w poprzedniej kadencji.

 

– Jesteście silniejsi, a mimo tego szukacie płaszczyzn współpracy z prezydent Anną Hetman?

– Szukamy płaszczyzn współpracy nie pomimo, lecz właśnie dlatego, że jesteśmy silniejsi. Tworzymy największy klub w Radzie Miasta. Duzi mogą dużo, ale ciąży też na nich większa odpowiedzialność. Zdajemy sobie sprawę z różnic programowych, jakie dzielą nas od Anny Hetman, ale daliśmy sygnał, że nam to nie przeszkadza, jeżeli w sprawie miasta będziemy mówić podobnym głosem.

 

– Ze współpracy nic nie wyszło. Pański sławny już bukiet kwiatów dla Anny Hetman stał się symbolem straconych szans.

– Proszę nie przesadzać. Początki bywają trudne, ale przed nami jest jeszcze pięć lat urzędowania. Myślę, że prezydent Hetman i jej zaplecze polityczne zrozumie z czasem, dojrzeje do decyzji o konieczności zacieśnienia współpracy z większością w Radzie Miasta. Trzeba też patrzeć na to, co dzieje się wokół. Zmieniły się władze województwa śląskiego, a dobre relacje z urzędem marszałkowskim są kluczem do sprawnego funkcjonowania każdego samorządu lokalnego.

 

– Przez pierwszą kadencję Anna Hetman mogła liczyć na marszałka z PO. Teraz w sejmiku wojewódzkim rządzi PiS. Sugeruje Pan, że z tego powodu mogą się pogorszyć relacje na linii Jastrzębie-Katowice?

– Jedyne, co sugeruję, to gotowość pomocy w nawiązaniu dobrych relacji z nowymi władzami województwa. Bez organizacyjnej i finansowej pomocy urzędu marszałkowskiego nie ruszymy z projektami, które są kluczowe dla naszego miasta. Mam na myśli nie tylko przywrócenie połączeń kolejowych, ale także wsparcie dla szpitala wojewódzkiego, pomoc w zagospodarowaniu terenów pokopalnianych. Mówimy o wielkich, kosztownych projektach inwestycyjnych, których nie zrealizujemy bez zewnętrznego wsparcia.

 

– Bez względu na to, kto rządził w Polsce czy województwie, w poprzedniej kadencji i tak się nie potrafiliście dogadać.

– Uważam, że obie strony, zarówno prezydent jak i większość w Radzie Miasta, powinny wyciągnąć wnioski z poprzedniej kadencji. Jastrzębie-Zdrój stoi przed trudnymi wyzwaniami. Jeśli będziemy z sobą walczyć i się wzajemnie się blokować, straci na tym miasto, a przecież nikomu na tym nie zależy. W poprzedniej kadencji mieliśmy wiele przykładów na to, że nawet cenne i ciekawe pomysły mogą upaść, kiedy nie ma zgody w samorządzie.

 

– Jako przewodniczący Rady Miasta ma Pan duży wpływ na funkcjonowanie jastrzębskiego samorządu. Czego możemy spodziewać w ciągu najbliższych pięciu lat?

– Nie jestem rewolucjonistą. Stawiam na ewolucyjne rozwiązania, bo takie są najlepsze. Wierzę, że radni i prezydent znajdą i wypracują wspólną płaszczyznę działania, która pozwoli nam uniknąć patowych sytuacji, z jakimi mieliśmy do czynienia w poprzedniej kadencji. Chciałbym, aby dyskusje w Radzie były bardziej merytoryczne i odnosiły się do konkretnych tematów, a nie stawały się pretekstem do ataków „ad persona”. Trzeba unikać osobistych ataków i odnosić się do siebie z szacunkiem. Praca organów Rady powinna być jak najbardziej zoptymalizowana i przynosić dobry efekt. Kluczowa jest dobra współpraca z prezydentem i jednostkami samorządu. Posiedzenia Rady nie powinny być miejscem sporów, lecz platformą wspólnego rozwiązywania problemów.

 

– Łatwiej to powiedzieć, niż zrobić.

– Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jeszcze raz podkreślam, że kluczowym słowem jest tutaj współpraca i świadomość powagi chwili, bo najbliższe lata mogą okazać się kluczowe dla rozwoju naszego miasta i nie możemy zmarnować tego czasu na wewnętrzne spory.

Cała rozmowa na stronie www.naszejastrzebie.pl 

Komentarze są wyłączone.