''OD SZATNI'': PATRYK MATUSIK

''OD SZATNI'': PATRYK MATUSIK

Po krótkiej przerwie zapraszamy do kolejnego odcinka naszego cyklu „Od szatni”, za sprawą którego tym razem poznacie bliżej Patryka Matusika. Ten 24-letni wychowanek JKH GKS Jastrzębie powinien być dla każdego wzorem wytrwałości w dążeniu do realizacji marzeń. Dziś trudno wyobrazić sobie bez niego kadrę pierwszego zespołu z Jastora!

Patryk Matusik urodził się 1 lipca 1996 roku w Jastrzębiu-Zdroju, a zatem niedawno obchodził swoje kolejne urodziny. Zawodnik ten potrafi spełniać zadania zarówno defensywne, jak i ofensywne. Za sprawą ciężkiej pracy na treningach przekonał do siebie trenera Roberta Kalabera, który w minionym sezonie stawiał na niego bardzo często. Efektem było około pół setki spotkań w ekstralidze i pucharach, w których zdobył w sumie siedem goli. 

W swojej drodze do pierwszego zespołu JKH GKS Jastrzębie Patryk Matusik wydaje się działać wedle mądrej maksymy „ciszej jedziesz, dalej zajedziesz”. Droga do zespołu trenera Kalabera wiodła przecież także przez grę dla SMS U20 Sosnowiec, Kadry PZHL czy UKH Dębica.

Dodajmy, że Matusik ma również za sobą debiut w biało-czerwonych barwach w ekipach do lat osiemnastu i dwudziestu, w tym występy w Mistrzostwach Świata. W JKH GKS – numer 24.

Część I – Hokej

1. To, że zostałem hokeistą, zawdzięczam…
– Tacie i Bratu. Początki i wsparcie zawdzięczam właśnie im.

2. W hokeju najwięcej nauczyłem się od…
– Od trenerów. Każdy na swój sposób coś wniósł do mojego hokejowego życia.

3. Mój pierwszy mecz…
– Na pewno na „starym” obiekcie, ale nie pamiętam dokładnie, z jaką drużyną graliśmy.

4. Za największy mój sukces na tafli uważam…
– Zdobycie Pucharu Polski w sezonie 2019/2020.

5. Dokończ przysłowie, ale według własnej wersji: „Gdzie dwóch się bije, tam…”
 „Gdzie dwóch się bije, tam… trzeci wyciaga wnioski”.

6. Moim sportowym (niekoniecznie hokejowym) idolem z dzieciństwa jest lub był …
– Michael Jordan.

7. Najdziwniejszy lub najzabawniejszy okrzyk z trybun podczas meczu ligowego…
– Okrzyków jest dużo, nie skupiam się na nich – żaden nie zapadł mi w pamięci.

8. Najdziwniejsza sytuacja, jaka miała miejsce podczas meczu ligowego…- Jeden z nierozpoczętych meczów w minionym sezonie – z wiadomych przyczyn…

9. Zawodnik drużyny rywala, którego najbardziej szanuję, to…
– Myślę, że każdemu należy się sportowy szacunek (inną kwestią jest, jeśli kogoś podziwiam i chcę dążyć do sukcesu, tak jak on – tak jest przynajmniej dla mnie).

10. Najzabawniejszy hokejowy żart w szatni, którego byłem świadkiem (lub padłem ofiarą)…
– Nie sposób wymienić najlepszego żartu. Jest ich dużo – takie mamy środowisko.

11. Gdybym nie był hokeistą, byłbym…
 Wcześniej chciałem zostać koszykarzem.

12. Moje sportowe marzenie to…
– Jest ich wiele i cały czas staram się do nich dążyć. Marzeń się nie zdradza (uśmiech).

13. Hokej jest dla mnie…
– To coś więcej niż tylko sport. Hokej to także znajomi, świetnie spędzony czas, no i – na tym etapie – także praca.

Część II – Pytania osobiste

14. Czego brakuje na Lodowisku Jastor?
– Strzelnicy, z której mogliby korzystać zawodnicy.

15. Ulubione miejsce w Jastrzębiu-Zdroju?
– Jest kilka miejsc, w których można posiedzieć lub pójść na spacer. Najczęściej jednak wybieram odnowiony OWN.

16. Ulubiony lokal w Jastrzębiu-Zdroju?
– Nie mam ulubionego, każdy ma w swoim menu coś, co może smakować (śmiech).

17. Czas wolny najchętniej spędzam…
– Czas wolny spędzam ze swoją partnerką lub z naszymi znajomymi.

18. Najlepsze miejsce na urlop to…
– Wyjazdy za granicę.

19. Ulubiony alkohol (wiemy, że sportowiec nigdy nie pije, ale załóżmy, że czasem mu się zdarza)…
– Gdy czas i sytuacja na to pozwalają, to wybieram piwo.

20. Ulubiona potrawa?
– Rolada z kluskami śląskimi.

21. Ulubiony aktor lub aktorka?
– Johny Depp.

22. Ulubiony film? 
– „Wyścig z czasem” – pokazuje, jak cenny jest czas.

23. Ulubiona książka? 
– Seria „Harry’ego Pottera”. Pozwalała mi przenieść się w inny świat.

24. Mądrość życiowa, którą chciałbym przekazać swojemu synowi na jego 18. urodziny…
– Chyba nie doświadczyłem w swoim życiu wystarczająco dużo, aby znać już życiowe mądrości (śmiech).

25. W 2050 roku widzę siebie jako…
– Niezmienionego przynajmniej w dużym stopniu… siebie.

źródło: JKH

Leave a comment

Send a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *