PAULO SOUSA NOWYM SELEKCJONEREM PIŁKARSKIEJ REPREZENTACJI POLSKI

PAULO SOUSA NOWYM SELEKCJONEREM PIŁKARSKIEJ REPREZENTACJI POLSKI

W czwartek po południu ciekawość fanów polskiego futbolu została zaspokojona. Nowym selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski został 50-letni Portugalczyk Paulo Sousa.

Jako trener zwiedził kilka krajów, prowadził m.in. Leicester City, Fiorentinę, w sezonie 2013/2014 wygrał mistrzostwo Izraela z Maccabi Tel Aviv, a rok później mistrzostwo Szwajcarii z FC Basel. Sousa zastąpił na stanowisku selekcjonera odwołanego w poniedziałek Jerzego Brzęczka.

O wyborze nowego trenera poinformował dziennikarzy Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. – Kontrakt został tak skonstruowany, że w listopadzie kończą się eliminacje do mistrzostw świata, a mnie kończy się kadencja szefa polskiego futbolu. Nowy prezes może więc myśleć o własnej koncepcji, jeśli wyniki kadry nie będą optymalne. Myślę jednak, że będzie dobrze i wspólnie będziemy się cieszyli z sukcesu – stwierdził Boniek. – Paulo Sousa jest szanowanym trenerem, który w karierze sporo osiągnął. Nie jest to krok w niepewność. Nigdy nie słyszałem prezesa żadnej federacji, który na początku kadencji nowego trenera zwątpiłby od razu, że może być lepiej – podkreślił prezes PZPN.

50-letni Portugalczyk zaskoczył Bońka między innymi sporą wiedzą na temat polskiej piłki. – Tak, o naszej kadrze, o naszych piłkarzach w klubach europejskich ma sporo dokładnych informacji. Urzekła mnie jego swoboda przechodzenia z jednego systemu gry do drugiego. Jest typem nowoczesnego szkoleniowca – podkreślił Boniek. Paulo Sousa, który zostanie oficjalny przedstawiony dziennikarzom na początku przyszłego tygodnia, przywitał się z fanami w czwartek na specjalnym nagraniu wideo.

– Wierzę, że razem będziemy walczyć o mistrzostwo Europy. Jestem pewien, że cała Polska będzie dumna z tej drużyny. To dla mnie duża nobilitacja, że mogę prowadzić kadrę narodową Polski, w której nie brakuje świetnych zawodników. Razem możemy wiele zdziałać – powiedział Portugalczyk.

źródło treści oraz fotografii: glos.live

Leave a comment

Send a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *