We wtorek pod Wawelem

We wtorek pod Wawelem

Nie będzie dane hokeistom JKH GKS Jastrzębie nacieszyć się zwycięstwem z GKS Tychy. Zaledwie dwie doby po pokonaniu mistrza Polski podopieczni Roberta Kalabera skrzyżują kije z Comarch Cracovią. Mecz ten odbędzie się na Lodowisku im. „Rocha” Kowalskiego we wtorek o godz. 18:30.

Bez wątpienia możemy spodziewać się ciężkiego pojedynku. Wprawdzie ekipa Rudolfa Rohaczka wciąż zajmuje dość odległe miejsce w tabeli, ale – po pierwsze – ostatnie wyniki (2:1 w Nowym Targu i 4:0 u siebie z GKS Katowice); – po drugie – przeprowadzone w ostatnich tygodniach transfery (Czech Zdenek Bahensky, Fin Tomi Leivo, Słowak Marek Pac, Słoweniec Miha Stebih) oraz – po trzecie – awans do finału Pucharu Kontynentalnego świadczą, że „Pasy” wchodzą powoli na krzywą wznoszącą i każdy kolejny pojedynek z nimi będzie coraz trudniejszy.

Przypomnijmy, że w dwóch poprzednich meczach w tym sezonie górą był nasz zespół, który pod koniec września wygrał pod Wawelem 4:2 po golach Kamila Wałęgi (dwóch), Dominika Pasia i Artema Iossafova, po czym miesiąc później zwyciężył u siebie 5:2 za sprawą trafień Martina Kasperlika, Jesse Rohtli (po dwa gole) i Dominika Pasia. We wtorek będziemy musieli jednak zapomnieć o tej passie.

Jak niestety wiadomo, z uwagi na dotkliwą kontuzję Rohtla nie będzie miał możliwości poprawy swojego bilansu przeciw Cracovii. Obok niego z tych samych zabraknie także Jana Sołtysa. Ponadto wciąż czekamy na powrót na taflę Radosława Nalewajki, Henricha Jabornika i Patryka Matusika, a do zawodników zmuszonych pauzować dołączył również Dominik Jarosz, który w meczu z GKS Tychy odważnie przyjął na siebie potężne uderzenie krążkiem. Wyglądało to okrutnie i… bolało od samego patrzenia.

Do dyspozycji trenera Roberta Kalabera będą natomiast Łukasz Nalewajka i Jakub Gimiński, którzy wracają do gry po krótkiej przerwie.

Przy tej okazji przypominamy, że to nie ostatni mecz z Comarch Cracovią w pierwszej połowie grudnia, ponieważ za tydzień (10 grudnia o godz. 18:00) podejmiemy „Pasy” na Jastorze w rozgrywanym awansem spotkaniu czwartej rundy. Ma to związek z udziałem Cracovii w styczniowym finale Pucharu Kontynentalnego.

Źródło JKH GKS Jastrzębie

Leave a comment

Send a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *