DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Mit wyzwolenia i krew na polach Górnego Śląska

post-img

Mit wyzwolenia i krew na polach Górnego Śląska: Operacja ostrawska 1945 jako początek nowej okupacji

Wkroczenie Armii Czerwonej na tereny Górnego Śląska i Śląska Cieszyńskiego wczesną wiosną 1945 roku przez dekady spowijano propagandowym mitem „wyzwolenia”. Kwerenda faktów i przebiegu działań zbrojnych w rejonie Pawłowic, Żor i Jastrzębia-Zdroju obnaża jednak brutalną prawdę. Dla miejscowej ludności styczeń, luty i marzec 1945 roku nie oznaczały zrzucenia jarzma, lecz początek nowej, bezwzględnej okupacji.

Ziemie „trofiejne” – Górny Śląsk jako wojenny łup Armii Czerwonej

Dowództwo sowieckie i polityczni komisarze traktowali obszar Górnego Śląska (w tym bogate w infrastrukturę pasy ziemi wokół Żor i Jastrzębia) nie jako tereny uwalniane spod nazistowskiego terroru, lecz jako terytoria czysto „trofiejne” (zdobyczne). W optyce radzieckiej były to pierwsze, namacalne reparacje wojenne.

Zamiast wolności, nadeszła fala grabieży, gwałtów i wywózek do łagrów. Pustoszenie miast dowodziło, że dla Armii Czerwonej substancja materialna i ludność tych ziem nie miały żadnej wartości poza eksploatacyjną. Wymownym przykładem są Żory, które w wyniku zmasowanego ostrzału, a następnie działań sowieckich i niemieckich, spłonęły i obróciły się w gruzy w 80 procentach.

Dramat cywilów: Przymusowi żołnierze i bezbronne kobiety

Aby zrozumieć skalę tragedii lokalnej społeczności, trzeba spojrzeć na to, kto witał wkraczający front. Wsie i miasteczka były drastycznie wyludnione z dorosłych mężczyzn. Zdecydowana większość Ślązaków została wcześniej, często pod groźbą wysłania całej rodziny do obozu koncentracyjnego, wcielona do Wehrmachtu na mocy przymusowego wpisu na niemiecką listę narodowościową. Wielu z nich ratowało się ucieczką, dezercją lub ukrywaniem się.

W domach pozostały głównie bezbronne kobiety, dzieci i starcy. To one przyjęły na siebie najpotworniejsze uderzenie nowej okupacji. Podsycani przez oficerów politycznych propagandą o bezwzględnej zemście, czerwonoarmiści traktowali każdą napotkaną na tych ziemiach kobietę jak wojenny łup. Setki mieszkanek tych ziem padło ofiarą brutalnych gwałtów, które stanowiły powszechną i akceptowaną przez dowództwo praktykę frontową.

Smiersz i „Żywe reparacje”: Zorganizowany aparat terroru

Po przejściu pierwszoliniowych oddziałów, na zdobyte tereny wkraczał aparat systemowego terroru. Kluczową rolę odgrywał w nim Smiersz (z ros. Smiert' szpionam – „Śmierć szpiegom”) – brutalny sowiecki kontrwywiad wojskowy podlegający bezpośrednio Stalinowi.

Funkcjonariusze Smiersza i jednostki NKWD natychmiast rozpoczynali „oczyszczanie” zaplecza:

  • Organizowano obozy filtracyjne i masowe łapanki.

  • Każdy zdolny do pracy człowiek wpadał w sidła sowieckiego aparatu.

  • Mieszkańców traktowano jako dosłowne, żywe reparacje wojenne.

W ramach tzw. Tragedii Górnośląskiej, dziesiątki tysięcy Ślązaków wywieziono w bydlęcych wagonach do katorżniczej pracy w kopalniach Donbasu, na Uralu czy Syberii. Tysiące z nich zmarło w łagrach z wycieńczenia, głodu i chorób.

Rzeź na przedpolach: Bitwa o Pawłowice (10 marca 1945)

Rosjanie intensywnie przygotowywali się do ofensywy mającej na celu zdobycie ostrawskiego okręgu przemysłowego. Pod Pawłowicami, na odcinku zaledwie około 7 km, 38. Armia gen. Kiryłła Moskalenki zgromadziła potężne siły, w tym:

    1. i 52. Korpus Strzelecki,

  • 140., 183., 240. i 340. Dywizję Strzelecką,

  • Wsparcie jednostek pancernych oraz wyrzutni rakietowych „Katiusza”.

Ranem 10 marca nad Pawłowicami rozpętała się burza ogniowa, która jednak uderzyła w pustkę. Wojska niemieckie znały termin natarcia i cofnęły się na drugą linię obrony. Gdy sowiecka piechota zajęła puste okopy, dostała się pod morderczy ogień. Na około 10 dni natarcie utknęło na zachodnich polach Pawłowic.

Straty były porażające – na 7-kilometrowym odcinku zginęło blisko 1700 czerwonoarmistów, a pod względem gęstości strat, bój o Pawłowice przewyższał słynną bitwę o Monte Cassino. Poległych zrzucano do masowych grobów (240 na cmentarzu przy kościele, 1417 na polu barona Reitzensteina). Fiasko tej operacji skutkowało usunięciem dowódcy 4. Frontu Ukraińskiego.

Główne uderzenie przeniesiono ostatecznie na Żory.

Złowrogi cień „wyzwolenia”: Jastrzębie-Zdrój i prawda o Bożej Górze

Zanim pojawili się Sowieci, w styczniu 1945 roku przez tereny Jastrzębia przetoczył się Marsz Śmierci z obozu KL Auschwitz-Birkenau. Niemcy mordowali wycieńczonych więźniów, których zbiorowe mogiły do dziś znajdują się w Jastrzębiu Górnym i w Bziu Zameckim (zginęło wówczas 58 osób).

Wkroczenie 1. Frontu Ukraińskiego 27 marca 1945 roku było zamianą jednego totalitaryzmu na drugi. W starciach w Jastrzębiu zginęło około 360 żołnierzy radzieckich i czechosłowackich. Ciała pochowano na Bożej Górze.

Losy tego cmentarza to jaskrawy przykład historycznej manipulacji komunistycznych władz:

  • W 1960 roku historyczną nazwę wymazano, przemianowując miejsce na propagandowe „Wzgórze Bohaterów”, a potem „Górę Wyzwolenia”.

  • Zmuszano miejscową ludność do oddawania państwowej czci w miejscu symbolizującym bezsensowną rzeź i nową okupację.

  • Historyczną nazwę przywrócono dopiero po 1989 roku.

Długotrwała agonia regionu

Działania wojenne w regionie nie skończyły się w marcu. Choć Warszowice upadły szybko, Pniówek najdłużej pozostawał pod niemiecką okupacją. Pielgrzymowice i Zebrzydowice znajdowały się w strefie przyfrontowej aż do końca kwietnia, a Cieszyn opuszczono dopiero 3 maja 1945 roku.

Operacja na ziemiach pszczyńsko-rybnickich i jastrzębskich to tragiczne zderzenie dwóch totalitaryzmów. Przekaz o „wyzwolicielach” to mit. Czerwonoarmiści płacili życiem za błędy dowódców, a ziemia śląska zapłaciła nowym zniewoleniem, terrorem i dewastacją, z których podnosiła się przez dekady.

opracował

Teodor Wiśniewski redakcja jas24info

foto AI


 Źródła i dowiedz się więcej:

Więcej o tych tragicznych wydarzeniach znajdziesz w opracowaniach Instytutu Pamięci Narodowej oraz materiałach regionalnych:

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic