Laura Grzyb mistrzynią świata IBO! Królowa ringu z Jastrzębia-Zdroju
W niedzielny wieczór (15 marca) Jastrzębie-Zdrój po raz kolejny udowodniło, że w pełni zasługuje na miano Miasta Mistrzów Sportu. Podczas gali KnockOut Boxing Night 44 w Hali Widowiskowo-Sportowej, nasza pięściarka Laura Grzyb sięgnęła po upragniony pas mistrzyni świata federacji IBO w wadze superkoguciej, pokonując na pełnym dystansie Simamkele Tuntsheni z RPA.
Absolutna dominacja w ringu i udany powrót
Powrót do bokserskiego ringu po 15 miesiącach przerwy i startach w MMA okazał się dla "Grzybowej" niezwykle udany. Od pierwszego gongu 30-latka narzuciła swoje warunki. Komentatorzy i eksperci bokserscy podsumowujący galę byli absolutnie zgodni – to była pełna deklasacja i dominacja Polki.
Simamkele Tuntsheni, która do tej pory nie zaznała goryczy porażki na zawodowych ringach (legitymując się wcześniej bilansem 8-0), miała ogromne problemy z przebiciem się przez szczelną gardę Laury. Eksperci zwracali uwagę zwłaszcza na trzecią rundę, w której jastrzębianka popisała się kapitalnymi kombinacjami ciosów, wyraźnie oszołamiając rywalkę. Po pełnych dziesięciu rundach sędziowie nie mieli najmniejszych wątpliwości, punktując jednogłośnie (99-91, 99-91, 100-90) na korzyść naszej zawodniczki.
Skrzydła, kartoniada i fenomenalna oprawa z trybun
To wielkie święto sportu nie byłoby tak spektakularne, gdyby nie fantastyczni jastrzębscy kibice. Hala Widowiskowo-Sportowa tętniła życiem, a fani zgotowali nowej mistrzyni iście królewskie powitanie. Na trybunach zaprezentowano specjalnie przygotowaną dla Laury zjawiskową oprawę – centralnym punktem była imponująca, ręcznie malowana postać pięściarki ze skrzydłami.
Całość dopełniła gęsta kartoniada oraz powiewające flagi, które stworzyły niesamowitą atmosferę. Głośne okrzyki "Laura, jesteśmy z Tobą!" i skandowanie imienia zawodniczki niosły ją przez całe dziesięć rund, po raz kolejny udowadniając, że Jastrzębie-Zdrój posiada wspaniałą i zjednoczoną społeczność kibicowską.
„Jastrzębie-Zdrój to miasto mistrzów sportu”
Sama zawodniczka tuż po ogłoszeniu werdyktu nie kryła wzruszenia i wdzięczności za takie przyjęcie we własnym mieście.
– Jastrzębie-Zdrój to miasto mistrzów sportu, to niesamowite. Czuję się silniejsza. Jestem też nieuchwytna. Byłam i będę, a jeśli ktoś myśli, że jest w stanie mnie złapać, jest w wielkim błędzie – wyznała triumfująca Laura Grzyb.
Zwycięstwo i zdobycie pasa mistrzowskiego IBO otwiera przed jastrzębianką drzwi do walk unifikacyjnych z mistrzyniami innych prestiżowych światowych federacji. Sama pięściarka zadeklarowała jednak, że w najbliższym czasie nie zamyka się również na powrót do klatki KSW. Niezależnie od tego, jaką drogę teraz wybierze, niedzielny wieczór zapisał się złotymi zgłoskami w historii jastrzębskiego sportu. Mamy Mistrzynię Świata!
%20(400%20x%20300%20px).png)