Misterium światła i cienia. Młodzież z Rudziczki udowadnia, że prawdziwa sztuka nie potrzebuje wielkich scen
Wielkie emocje, łzy wzruszenia i owacje, na które zasługuje prawdziwa sztuka. W czwartkowy wieczór (26 marca) Gminny Ośrodek Kultury w Pawłowicach stał się areną niezwykłego wydarzenia. Młodzież z Rudziczki zaprezentowała spektakl „Jezus – Teatr Cieni”, udowadniając, że pasją i zaangażowaniem można stworzyć dzieło chwytające za serce. Szkoda tylko, że tak wybitne przedsięwzięcie oglądała niepełna sala.
Czwartkowy wieczór w Pawłowicach z pewnością zapadnie w pamięć wszystkim, którzy zdecydowali się spędzić go w Gminnym Ośrodku Kultury. O godzinie 19:00 rozpoczęło się przedstawienie, które z miejsca przełamało wszelkie stereotypy dotyczące młodzieżowych występów świetlicowych.
Kunszt, precyzja i ogromne emocje „Jezus – Teatr Cieni” to nie był zwykły apel. To dojrzałe, przemyślane widowisko, w którym każdy gest, dobór muzyki i gra światłem budowały niezwykle przejmującą narrację. Młodzi artyści z Rudziczki, którzy z tym samym repertuarem wystąpili już kilka dni wcześniej w Parafii św. Stanisława w Suszcu, pokazali doskonały warsztat. Za pomocą cieni potrafili oddać ból, nadzieję i potęgę opowiadanej historii w sposób, który dosłownie wbijał w fotel.
Jak usłyszeliśmy w kuluarach po zakończeniu spektaklu, reakcje widowni były jednoznaczne. W rozmowach przeplatały się słowa zachwytu, wielu widzów przyznawało się do łez wzruszenia i „ciarek na plecach”. Młodzież nie tylko opowiedziała znaną historię na nowo, ale zmusiła do głębokiej refleksji.
Ciche bohaterki w habitach Wydarzenie to ma jeszcze jeden, niezwykle ważny wymiar. Za sukcesem tej zdolnej grupy stoją Siostry Kapucynki Najświętszego Serca Jezusa, posługujące w Suszcu, które na co dzień otaczają młodzież swoją opieką.
Z tego miejsca pragniemy złożyć z serca płynące, staropolskie „Bóg zapłać” dla całej wspólnoty: siostry przełożonej Agnieszki Marii Miduch, siostry Anny Gruszczyńskiej oraz siostry Moniki Marii Gołaś.
Deo gratias za Wasz wielki dar zjednywania młodych serc oraz ogromne zaangażowanie! W dzisiejszych czasach umiejętność zgromadzenia wokół siebie tak licznej grupy i zaszczepienia w niej pasji do sztuki to prawdziwy fenomen. Niech Dobry Bóg obficie Wam błogosławi w tej wspaniałej posłudze, a Najświętsze Serce Jezusa niech zawsze będzie Waszym umocnieniem.
Puste fotele, które powinny być pełne Po wybrzmieniu ostatnich akordów, publiczność nagrodziła artystów długimi, szczerymi oklaskami. Z perspektywy recenzenta pozostaje jednak pewien niedosyt – nie artystyczny, lecz frekwencyjny. Sala GOK-u nie wypełniła się po brzegi, a widowisko tego formatu bez wątpienia zasługuje na nadkomplet i konieczność dostawiania krzeseł.
Miejmy nadzieję, że gromkie brawa tych, którzy byli obecni, staną się dla młodzieży z Rudziczki wiatrem w żagle, a siostrom dodadzą sił do dalszej, tak owocnej pracy. Obyśmy na łamach naszego portalu mogli jak najczęściej informować o podobnych, lokalnych inicjatywach.
"Jestem dumny, że mój Kościół katolicki ma w swoich szeregach tak wyjątkowe siostry zakonne, które potrafią zgromadzić wokół siebie równie wspaniałą młodzież."
Alojzy Godos
Redakcja jas24info
%20(400%20x%20300%20px).png)