Polskie serca za kordonem – godność silniejsza niż bieda
Wielka Sobota to w naszej tradycji czas szczególny – dzień ciszy, oczekiwania i głębokiej refleksji nad losem człowieka. To moment, w którym warto skierować myśli w stronę tych, o których świat często zapomina. Dziś chcemy opowiedzieć o Polakach żyjących na Ukrainie. To nie będzie opowieść o wielkiej polityce, ale o konkretnych twarzach, emocjach i ogromnej dumie.
Historia z Dubna
W Dubnie mieszka pani Swietlana. Urodziła się i wychowała w tamtejszych stronach, tam też założyła rodzinę. Dziś jest wdową, która samotnie wychowuje troje dzieci. Jej mąż, Polak pochodzący z okolic dawnego Płoskirowa, zginął na froncie trwającej wojny. Byli ludźmi głębokiej wiary – przed laty wspólnie pielgrzymowali pieszo do Częstochowy, niosąc swoje intencje przed oblicze Czarnej Madonny.
Dziś pamięć o nim trwa w lokalnej społeczności. W kościele katolickim w Dubnie wystawiono mundur bohatera, przy którym rodzina szuka ukojenia. Zdjęcia dzieci przytulonych do pustego munduru ojca są niemym świadectwem tragedii, która dotyka naszych rodaków za wschodnią granicą.
Marianówka: Duma w cieniu niedostatku
Podobnych historii w polskich wsiach, takich jak Marianówka, są setki. Żyją tam ludzie o niezwykłej zaradności, którzy mimo trudnych warunków pielęgnują swoją tożsamość. Jednak rzeczywistość bywa brutalna. Kto zna tamtejsze realia, ten wie, że obok wielkiego hartu ducha kroczy tam po prostu bieda – często niewyobrażalna i dotkliwa.
Ci ludzie, choć pomoc materialna jest im niezbędna, o jedno proszą głośniej niż o dary: o godność i pamięć. Chcą, byśmy wiedzieli o ich polskich korzeniach i o tym, że trwają na posterunku swojej kultury. Zmiana naszego myślenia o nich to pomoc, która nic nie kosztuje, a dla nich znaczy najwięcej.
Między polityką a człowiekiem
Nie uciekamy od trudnych tematów. Wiemy o powszechnej korupcji na Ukrainie, o wpływach oligarchów i bolesnych ranach historii. Kwestia ekshumacji ofiar Wołynia pozostaje niezabliźnioną raną, a polityczne kulty postaci budzących nasz słuszny sprzeciw są faktem, o którym trzeba mówić głośno. To jest jednak poziom wielkiej polityki.
Naszą misją jest docieranie do konkretnego człowieka. Chcemy odpowiadać na realne potrzeby rodzin takich jak rodzina pani Swietlany. Prosimy o szacunek dla Polaków żyjących za wschodnią granicą – oni swoją postawą na ten szacunek po prostu zapracowali.
Jak możesz pomóc?
Legiony Polskie na Ukrainie organizują regularne transporty z pomocą (średnio raz w miesiącu). Jeśli czujesz, że chcesz wesprzeć naszych rodaków, zapraszamy do kontaktu. Potrzebne jest dosłownie wszystko, co pozwoli przetrwać trudny czas.
Lista przykładowych produktów:
-
Żywność długoterminowa: kasze, makarony, konserwy mięsne i rybne, herbata, kawa.
-
Artykuły dla dzieci: słodycze, mleko w proszku, odżywki, przybory szkolne, nowe lub w bardzo dobrym stanie ubrania.
-
Środki higieniczne: proszki do prania, mydła, szampony, pasty do zębów, pieluchy dla dzieci i dorosłych.
-
Artykuły medyczne: podstawowe leki przeciwbólowe, opatrunki, środki dezynfekujące.
-
Tekstylia: koce, pościele, ręczniki (nowe lub w bardzo dobrym stanie).
Kontakt w sprawie zbiórki i transportu: Numer telefonu: [+48 602 790 481]
lub mailem na adres redakcji kontakt@jas24info.pl my pokierujemy dalej do odpowiednich osób.
opracował Alojzy Godos redakcja jas24info
