Nawet najlepsi łapią czasem zadyszkę – ale najważniejsze to trzymać się faktów! ????
Dziś, we wtorkowe popołudnie, na jas24info bierzemy redakcyjny time-out i przyznajemy się do błędu. W naszym materiale dotyczącym ministerialnego dofinansowania w ramach programu „Klub Pro” zaliczyliśmy fałstart. Przeglądając gigantyczną listę ponad 900 organizacji z całej Polski, pominęliśmy „czwartego pancernego” jastrzębskiego sportu – Jastrzębski Klub Tenisa Stołowego (JKTS).
Zonk po naszej stronie, bijemy się w pierś. Doskonale rozumiemy prezesa klubu, który musiał mozolnie i z niedowierzaniem przewijać ministerialne zestawienia, by odnaleźć tam swoją organizację. Błąd szybko korygujemy, bo o JKTS nie wolno milczeć.
Ten klub to potężny kawał historii. To z sukcesów celuloidowej piłeczki nasze miasto przez dekady słynęło w całej Polsce. Za tą potęgą stał niezapomniany Władysław Kwiecień – „król węgla”, bez którego wizji nie byłoby historycznych sukcesów. To tutaj swój kunszt szlifowali giganci: pierwszy jastrzębski mistrz Polski Andrzej Baranowski, Weronika Sikora czy charyzmatyczna Chinka Miao Miao.
Warto jednak podkreślić jedno: środki z „Klubu Pro” to nie jest nagroda za historię. To twarde punkty przyznawane za sport młodzieżowy. I to właśnie ciężka, codzienna praca z młodymi adeptami przyniosła klubowi to wsparcie. Jest ono potrzebne jak tlen, bo seniorski sport to brutalna weryfikacja.
Pamiętamy radość z awansu naszych tenisistek do Ekstraklasy, ale pamiętamy też, że zderzenie z potężnymi budżetami innych drużyn pokazało, że bez odpowiedniej kasy o utrzymanie w elicie jest niezwykle trudno. A JKTS w elitarnym klubie jest również po raz trzeci.
Tym większy szacunek dla zarządu na czele z prezesem Romanem Fajkusem, dla trenerów oraz zawodników, że mimo trudnej seniorskiej rzeczywistości, wciąż robią swoje u podstaw.
Szkolą młodzież i walczą dalej!
A skoro o szkoleniu i charakterze mowa – w minione niedzielne popołudnie dotarły do nas świetne wieści z Mrzeżyna. Juniorzy Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla wywalczyli srebrny medal Mistrzostw Polski!
Wynik cieszy ogromnie, ale gratuluję chłopakom przede wszystkim charakteru. W sporcie zespołowym to zawsze zasługa zawodników, ale i trenera – a Dariusz Luks znów zaimponował mi swoim niesamowitym opanowaniem.
Sukcesy młodzieżowe to świetny temat dla prasy, ale trzeba uważać. Znałem wielu sportowców, mistrzów świata juniorów, którzy w dorosłym sporcie nawet nie powąchali medalowej pozycji, o igrzyskach nie wspominając. Dlatego zawsze powtarzam: „Popatrz, jesteś na szczycie, ale światełka w domach świecą się tam na dole. Wracaj na dół i bierz się do pracy”.
Dzisiaj możecie się cieszyć, możecie nawet spać z tym medalem. Ale jutro rano – medal do szuflady i do roboty. Bo medale mogą pokryć się kurzem, ale wypracowany charakter zostanie z wami na całe życie. To on pozwoli wam walczyć nie tylko na arenach, ale i w codzienności.
Choć na szyjach macie srebro, niech ten dzień ma dla Was kolor złota. O resztę będziecie się martwić jutro na treningu.
Naszym tenisistom i siatkarzom składamy spóźnione, ale najszczersze gratulacje! Jesteście dumą Jastrzębia!
opracował
Teodor Wiśniewski redakcja jas24info
foto AI

%20(400%20x%20300%20px).png)