Uroczysta Gala Polskiej Ligi Siatkówki podsumowała sezon 2025/2026. Niestety, w Warszawie zapomniano o sukcesach JSW Jastrzębskiego Węgla i gorzkim końcu w PlusLidze.
Gala bez pamięci. JSW Jastrzębski Węgiel pominięty na podsumowaniu sezonu
W Warszawie odbyła się uroczysta Gala Polskiej Ligi Siatkówki, która podsumowała sezon 2025/2026 zawodowych lig w naszym kraju. Nie zabrakło wyróżnień dla sponsorów w postaci Diamentów PLS. Jednak po raz pierwszy od wielu lat na gali nie padło ani jedno słowo o jastrzębskiej drużynie.
Kilkuset gości miało okazję wrócić do najważniejszych momentów minionego właśnie sezonu, poznać najlepszych sportowców wspomnianego okresu i partnerów biznesowych.
– Ten sezon był niezwykły, zarówno wśród pań, jak i panów mamy zespoły mistrzów Polski, które pierwszy raz sięgnęły po złote medale. Jesteśmy w procesie transformacji, bo dziś już mówimy nie o budowie zespołów siatkówki, a o budowie klubów siatkówki. Ten proces już się rozpoczął i jest największym osiągnięciem tego sezonu – mówił prezes Polskiej Ligi Siatkówki S.A., Artur Popko.
Tylko wspomnienia dawnej potęgi
Kibice w Jastrzębiu-Zdroju przyzwyczaili się do tego, że na dorocznym podsumowaniu rozgrywek PlusLigi zawsze obecni byli przedstawiciele naszego klubu. W ostatnich latach wśród nominowanych do odbioru statuetki najlepszego siatkarza sezonu zawsze pojawiali się zawodnicy JSW Jastrzębskiego Węgla. W 2024 roku nagrodę tę odebrał Norbert Huber. W 2023 roku w kategorii "siatkarz sezonu" triumfował Tomasz Fornal, a najlepszym trenerem został Marcelo Mendez.
Niestety. To już tylko wspomnienia. W trakcie tegorocznej gali na próżno było czekać na to, że ktoś z prowadzących wymieni nazwę "JSW Jastrzębski Węgiel". Nie padła ona ani razu.
Mimo, że na scenę dwukrotnie wkraczał trener Andrzej Kowal, a jednym z wręczających nagrody był prezes Adam Gorol, można było odnieść wrażenie, że organizatorzy gali całkowicie zapomnieli o klubie, który na przestrzeni ostatnich pięciu lat trzykrotnie sięgał po tytuł mistrza Polski, raz zdobył Puchar Polski i dwa razy grał w finale siatkarskiej Ligi Mistrzów.
Druga strona medalu
Fakt, że miniony sezon nie upoważniał organizatorów gali do ujęcia zawodników jastrzębskiej drużyny w gronie nominowanych. Zespół JSW Jastrzębskiego Węgla nie liczył się w medalowej rozgrywce. Trudno też było szukać w jego szeregach na tyle wybijających się indywidualności, by choć jedna znalazła się w tym elitarnym towarzystwie. To zrozumiałe.
Nie można jednak zrozumieć jednego. Nikt nawet nie zająknął się, mówiąc o sukcesach polskiej siatkówki, o wzrostach oglądalności, o rosnącej liczbie kibiców, że jest też druga strona medalu. Zabrakło wypowiedzi o tym, że jedni święcą sukcesy, ale są i tacy, którzy ponieśli porażki. I to nie tylko na gruncie sportowym.
Chyba do złotych dekoracji w warszawskim ATM Studio, gdzie odbywała się uroczystość, nie pasowały słowa o tym, że tak zasłużony dla polskiej siatkówki klub, jak JSW Jastrzębski Węgiel, nie zagra w następnym sezonie w PlusLidze (o ile siatkarska ekstraklasa tak się jeszcze będzie nazywała...).
opracował Damian Skupień
redakcja jas24info
-
# Jastrzębski Węgiel, #JSW, PlusLiga, #Gala PLS, #siatkówka Jastrzębie-Zdrój, #Damian Skupień.
