DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Koniec pewnej epoki.

post-img

 GKS Pniówek Pawłowice spada z Betclic 3. ligi. Koniec ery stabilności | jas24info.pl Po 18 latach nieprzerwanej gry na trzecioligowych boiskach, GKS Pniówek Pawłowice żegna się z Betclic 3. ligą. Główny powód to wycofanie finansowania przez JSW S.A. Jaka przyszłość czeka klub?

Koniec pewnej epoki. Pniówek Pawłowice żegna się z Betclic 3. ligą

Decyzja władz Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A. o drastycznym ograniczeniu finansowania sportu zbiera kolejne żniwo. Kryzys uderzył nie tylko w jastrzębskie kluby, ale doprowadził również do upadku jednego z najbardziej stabilnych ośrodków w regionie. GKS Pniówek Pawłowice ostatecznie żegna się z rozgrywkami na szczeblu Betclic 3. ligi.

Od oazy stabilności do walki o przetrwanie

Klub z Pawłowic przed dwoma laty hucznie świętował półwiecze swojego istnienia. Wówczas chyba nikt nie spodziewał się, że niebawem nastąpi tak drastyczne obniżenie dochodów z powodu utraty sponsora strategicznego. A przecież przez lata Pniówek uznawany był za najbardziej stabilny i przewidywalny ośrodek piłkarski w regionie. W czasach, kiedy z ogromnymi problemami finansowymi borykały się tak znane marki jak Odra Wodzisław, GKS Jastrzębie czy ROW Rybnik, pawłowicka drużyna była prawdziwym okazem trwałości.

Równo 20 lat temu Pniówek awansował do IV ligi. Z kolei w 2008 roku świętował promocję na szczebel III ligi, a nawet zagrał w barażach o awans do II ligi, gdzie ostatecznie musiał uznać wyższość GKS-u Tychy. Od tamtej pory, przez kolejnych 18 sezonów, zespół z Pawłowic nieprzerwanie i dumnie reprezentował region na trzecioligowym poziomie.

Zima, która zmieniła wszystko

Niestety, już u progu bieżących rozgrywek klub dotknęły pierwsze, bardzo poważne problemy. JSW S.A. mocno ograniczyła finansowanie, co błyskawicznie odbiło się na poziomie sportowym. Klubu po prostu nie było stać na zakontraktowanie zawodników o odpowiedniej klasie. Rundę jesienną Pniówek zakończył z dorobkiem zaledwie 15 punktów, co oznaczało, że w tabeli grupy III Betclic 3. ligi zajmował dopiero 16. lokatę. Wyprzedzał jedynie LZS Starowice Dolne (o dwa punkty) i Stal Jasień (o osiem), która przed startem rundy wiosennej całkowicie wycofała się z rozgrywek.

Klub zmagał się z potężnymi kłopotami finansowymi, czego bezpośrednim efektem były kilkumiesięczne zaległości wobec piłkarzy oraz sztabu trenerskiego. To z kolei doprowadziło do masowego exodusu. Zimą z Pawłowicami pożegnał się trener Jan Woś oraz niemal wszyscy kluczowi zawodnicy – w tym wychowankowie Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie: Kamil Szymura, Dawid Weis i Tomasz Musioł. Na placu boju pozostał jedynie 17-letni bramkarz, Michał Mucha.

Jaka przyszłość czeka pawłowicką piłkę?

Przez długi czas wydawało się, że Pniówek do rundy wiosennej w ogóle nie przystąpi. Misji prowadzenia drużyny, opartej siłą rzeczy na bardzo młodych i niedoświadczonych zawodnikach, podjął się Ryszard Kłusek. Cud jednak nie nastąpił. W tym roku pawłowiczanie zdołali zdobyć łącznie tylko cztery punkty, z czego trzy dopisano im jako walkower za nierozegrany mecz ze Stalą Jasień. Na boisku drużyna wywalczyła zaledwie jeden remis w starciu z Karkonoszami Jelenia Góra, a pozostałe spotkania zakończyły się porażkami.

To brutalnie oznacza, że zaplanowany na najbliższą sobotę (30 maja) wyjazdowy mecz z Wartą Gorzów Wielkopolski będzie dla drużyny Pniówka ostatnim akordem na szczeblu Betclic 3. ligi.

Czy pawłowicka drużyna w następnym sezonie w ogóle przystąpi do rozgrywek i zagra w gronie czwartoligowców? Na to trudne pytanie w tej chwili nikt nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć.

Damian Skupień

redakcja jas24info

foto GKS Pniowek 74

 

#GKS Pniówek Pawłowice, #Betclic 3. liga, #spadek, #JSW S.A., #Jastrzębska Spółka Węglowa, #piłka nożna Śląsk, #sport Pawłowice, #Ryszard Kłusek, #Jan Woś.

 

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic