Genialny thriller psychologiczny w MOK. Rodzice i przyjaciele SP nr 16 zachwycili na scenie
Wczoraj wieczorem deski teatru Miejskiego Ośrodka Kultury stały się areną niezwykłych, pełnych grozy wydarzeń. Wszystko za sprawą premiery spektaklu opartego na najsłynniejszej powieści kryminalnej Agathy Christie. Choć na scenie wystąpili aktorzy-amatorzy – rodzice oraz przyjaciele Szkoły Podstawowej nr 16 im. prof. Ranoszka – poziomem gry dorównali profesjonalistom, trzymając widownię w napięciu do ostatniej sekundy.
Klasyka kryminału we współczesnym wydaniu
Spektakl, który widzowie mogli obejrzeć 27 maja o godzinie 18:00, to adaptacja sceniczna legendarnej historii napisanej w 1939 roku jako powieść. Utwór ten na przestrzeni lat znany był pod trzema tytułami: „10 małych żołnierzyków”, „I nie było już nikogo” oraz historycznie jako „Dziesięciu małych Murzynków”. Tym razem realizatorzy zdecydowali się na odważny krok i przenieśli opowieść w realia czasów współczesnych.
Fabuła tego psychologicznego thrillera została odtworzona z niezwykłą wiernością. Dziesięć osób, które pozornie zupełnie nic ze sobą nie łączy, otrzymuje zaproszenie od nieznanego, majętnego gospodarza do luksusowej, całkowicie odizolowanej od świata rezydencji na wyspie. Na miejscu okazuje się jednak, że zapraszający jest nieobecny. Zamiast ciepłego powitania, z głośnika rozbrzmiewa tajemniczy głos, który publicznie oskarża każdego z gości o popełnienie w przeszłości zbrodni, za które uniknęli odpowiedzialności karnej.
Rosnące napięcie i pierwotny strach
Bohaterowie szybko orientują się, że znaleźli się w pułapce bez wyjścia. Sytuacja staje się dramatyczna, gdy z jadalni zaczynają znikać figurki żołnierzyków – dokładnie w rytm kolejnych, brutalnych morderstw dokonywanych na domownikach.
W rolę uwięzionych postaci wcieliło się dziesięciu artystów-amatorów. To, co zaprezentowali na scenie MOK, można określić mianem absolutnego majstersztyku. Aktorzy po mistrzowsku ukazali psychologiczną ewolucję swoich bohaterów – widzowie mogli z bliska obserwować, jak pod wpływem zagrożenia z maski pozornej normalności zwykłych ludzi powoli, lecz nieubłaganie, wyłazi pierwotny, paraliżujący strach.
Spektakl, który trzeba zobaczyć
Kreacje stworzone przez rodziców i przyjaciół Szkoły Podstawowej nr 16 udowodniły, że pasja i zaangażowanie potrafią stworzyć widowisko na najwyższym poziomie artystycznym. Spektakl trzymał w głębokim napięciu od pierwszej do ostatniej minuty, nie pozwalając publiczności nawet na chwilę oddechu.
Resztę tej mrocznej historii musicie Państwo zobaczyć już sami. Jeśli tylko pojawi się informacja o ponownym wystawieniu sztuki, radzimy nie zwlekać z zakupem biletów – o ile tylko uda się je zdobyć, bo chętnych z pewnością nie zabraknie. Podobne perełki teatralne nie zdarzają się często.
opracował Teodor Wiśniewski
redakcja jas 24info
foto własne