DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Fakty zamiast politycznych emocji

post-img

Dwa lata Hetman, dwa lata Urgoła. Fakty zamiast politycznych emocji

W samorządzie oceny często zależą od politycznych sympatii. Jedni pamiętają sukcesy, inni przede wszystkim błędy. Problem w tym, że emocje rzadko pomagają odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: co faktycznie udało się zrobić dla miasta?

Dlatego postanowiliśmy porównać pierwsze dwa lata rządów Anny Hetman oraz pierwsze dwa lata kadencji Michała Urgoła. Nie po to, by wskazać zwycięzcę. Nie po to, by kogokolwiek rozliczać. Chodzi o próbę spojrzenia na fakty, które każdy Jastrzębianin może ocenić samodzielnie.

Nie można porównywać wszystkiego

Anna Hetman obejmowała urząd pod koniec 2014 roku. Samorządy funkcjonowały wtedy w innych realiach gospodarczych. Nie było jeszcze pandemii, rekordowej inflacji, kryzysu energetycznego ani ogromnych wzrostów kosztów funkcjonowania miast.

Trzeba jednak pamiętać, że na samym początku 2015 roku nastąpił potężny kryzys i problemy w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Trudno z dzisiejszej perspektywy jednoznacznie oceniać ówczesne zachowanie pani prezydent, ale największy żal miały wtedy protestujące pod siedzibą JSW kobiety, którym w tamtych gorących dniach zabrakło jej obecności. Potem jednak nastąpiła zmiana władzy w kraju, a sytuacja gospodarcza – w tym kondycja branży wydobywczej – ustabilizowała się na długie lata. Dzięki temu, przez większość minionej dekady, miasto mogło liczyć na prężnie działającą JSW, która w dużym stopniu wspierała samorząd – i to nie tylko w formie hojnego sponsorowania klubów sportowych.

Michał Urgoł przejmował władzę po dziesięciu latach rządów swojej poprzedniczki. Otrzymał miasto funkcjonujące w znacznie trudniejszym otoczeniu ekonomicznym. Co więcej, w obecnej kadencji nastąpiła klapa dotychczasowego modelu współpracy z JSW. Konieczność radykalnych cięć finansowych w spółce doprowadziła do drastycznego ograniczenia jej zaangażowania w miasto, co dla samorządu i lokalnego sportu okazało się potężnym ciosem. Jednocześnie na początku kadencji nowy prezydent musiał dokończyć tematy i inwestycje rozpoczęte przez poprzedniczkę. Fakt, że potrafił je sprawnie i skutecznie sfinalizować, bardzo dobrze świadczy o jego działaniach.

To ważne, bo uczciwe porównanie wymaga uwzględnienia warunków, w jakich przyszło zarządzać miastem.

Argumenty zwolenników Anny Hetman

Osoby pozytywnie oceniające byłą prezydent najczęściej wskazują na stabilne zarządzanie miastem, skuteczne pozyskiwanie środków zewnętrznych oraz realizację wielu inwestycji w kolejnych latach jej urzędowania.

Przypominają modernizację Parku Zdrojowego, inwestycje drogowe, projekty realizowane z funduszy europejskich czy działania związane z poprawą przestrzeni publicznej.

Jednocześnie warto pamiętać, że wiele przedsięwzięć realizowanych w minionej dekadzie było efektem współpracy samorządu, parlamentarzystów, administracji rządowej i różnych środowisk społecznych.

Dotyczy to między innymi tematu przywrócenia połączeń kolejowych. Choć projekt rozwijał się w czasie kadencji Anny Hetman, trudno wskazać jednego autora tych działań. Wśród osób najbardziej kojarzonych z wieloletnimi staraniami na rzecz powrotu kolei do Jastrzębia-Zdroju wymieniani są między innymi Tadeusz Sławik oraz poseł Grzegorz Matusiak. Trzeba tu jednak nazwać rzeczy po imieniu: ostatecznie kolei w Jastrzębiu nadal nie ma. Miasto wciąż jest brutalnie wykluczone komunikacyjnie, co na co dzień stwarza ogromne problemy. Dopiero obecnie, za kadencji Michała Urgoła, pojawia się bardzo duża szansa na ostateczne pokonanie tej przeszkody i fizyczny powrót pociągów na tory.

Podobnie wygląda sytuacja z budową sali koncertowej przy Państwowej Szkole Muzycznej. Ostateczne powodzenie inwestycji było możliwe dzięki zaangażowaniu wielu podmiotów, w tym Ministerstwa Kultury, które zapewniło kluczowe finansowanie projektu. To pokazuje, że w samorządzie rzadko istnieją sukcesy wyłącznie jednej osoby.

Co można zobaczyć po dwóch latach rządów Michała Urgoła?

Obecna kadencja jest jeszcze na początku drogi, jednak już dziś można wskazać kilka przedsięwzięć, które mają bardzo konkretny wymiar.

Największym z nich wydaje się przejęcie niemal 11 hektarów terenów w centrum miasta. Po raz pierwszy od wielu lat samorząd uzyskał realny wpływ na zagospodarowanie obszaru, który może stać się nowym sercem Jastrzębia-Zdroju.

Kolejnym przykładem jest zakup Kina Centrum. Dzięki temu obiekt znalazł się w miejskich rękach, a samorząd przestał ponosić wieloletnie koszty związane z jego wynajmowaniem.

W fazie realizacji znajduje się również długo oczekiwany aquapark. To inwestycja, o której Jastrzębianie słyszeli od lat, jednak dopiero obecnie weszła ona w etap faktycznej budowy.

Do tej listy trzeba dopisać również remont lodowiska Jastor. To temat, z którym w poprzedniej kadencji nie udało się ruszyć, a inwestycja zatrzymała się na etapie koncepcji. Z dzisiejszej perspektywy widać wyraźnie, że szybsze podjęcie decyzji o tym remoncie pozwoliłoby znacznie obniżyć jego koszty. W zderzeniu z inflacją i rosnącymi cenami usług budowlanych, czas grał tu na niekorzyść miasta, a obecne władze musiały wziąć ten ciężar finansowy na siebie.

Równolegle prowadzone są działania związane z przygotowaniem terenów inwestycyjnych Jas-Mos, rozwojem komunikacji publicznej, budową węzłów przesiadkowych, zakupem autobusów elektrycznych oraz budową specjalistycznego przedszkola dla dzieci z niepełnosprawnościami. Do tego dochodzi modernizacja zabytkowych Łazienek II oraz uruchomienie programu miejskiego becikowego.

Warto podkreślić, że część tych projektów ma charakter wieloletni i ich ostateczna ocena będzie możliwa dopiero po zakończeniu inwestycji.

Gdzie widać największą różnicę?

Porównując początki obu kadencji, można zauważyć pewną prawidłowość.

W przypadku Anny Hetman argumenty zwolenników częściej dotyczą procesów, strategii, dokumentów, przygotowań i działań rozłożonych na wiele lat. W przypadku Michała Urgoła najczęściej wskazywane są konkretne nieruchomości, podpisane umowy, place budowy i inwestycje posiadające określone budżety oraz harmonogramy realizacji.

Różnice widać też w ocenie bieżących problemów i utrudnień. Zupełnie inaczej patrzy się na uciążliwości wynikające z przedłużających się prac remontowych i korków – jak na wiadukcie na alei Piechoczka czy na ulicy Grodzkiej – a zupełnie inaczej ocenia się powracające problemy z zalewiskami na ulicy Pszczyńskiej czy Gagarina. Różny charakter tych sytuacji sprawia, że ocena działań miasta bywa w tych przypadkach bardzo zróżnicowana.

Nie oznacza to automatycznie, że jedna kadencja była lepsza od drugiej. Pokazuje jednak różnicę w sposobie postrzegania efektów pracy samorządu.

Fakty zamiast polityki

Największym błędem byłoby przypisywanie wszystkich sukcesów jednej osobie lub jednej formacji politycznej.

Kolej nie jest wyłącznie sukcesem samorządu. Nie jest też wyłącznie sukcesem parlamentarzystów. Sala koncertowa nie powstała dzięki jednej decyzji. Wymagała współpracy wielu instytucji i zdobycia zewnętrznego finansowania. Tak samo obecne inwestycje będzie można uczciwie ocenić dopiero wtedy, gdy zostaną ukończone i zaczną służyć mieszkańcom.

Ostateczna ocena należy do mieszkańców

Po dwóch latach pierwszej kadencji Anny Hetman trudno było przewidzieć, jak zakończy się jej dziesięcioletnia prezydentura. Po dwóch latach rządów Michała Urgoła również jest na to za wcześnie. Można jednak stwierdzić jedno.

Jeżeli za kryterium przyjąć liczbę dużych przedsięwzięć inwestycyjnych, które są obecnie realizowane lub weszły w zaawansowaną fazę przygotowania, obecne władze mają czym się pochwalić. Jeżeli natomiast oceniać samorząd przez pryzmat długofalowych procesów i projektów rozwijanych przez wiele lat, zwolennicy poprzedniej prezydent również znajdą argumenty na poparcie swojej opinii.

Dlatego odpowiedź na pytanie, który model zarządzania był skuteczniejszy, pozostawiamy naszym Czytelnikom. Naszą rolą nie jest wskazywanie zwycięzców. Naszą rolą jest przypominanie faktów.

opracował Antoni Godos

redakcja jas24info

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic