DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Jastrzębianie na Mundialu.

post-img

 

  • Co słychać u Glika, Skórasia i Żurkowskiego?

 

Trzech wychowanków MOSiR Jastrzębie-Zdrój pojechało na Mundial w Katarze. Jak potoczyły się ich losy? Sprawdź aktualną sytuację Glika, Skórasia i Żurkowskiego.

Jastrzębianie na Mundialu. Śladami piłkarzy z naszego miasta

Kiedy przed czterema laty rozpoczynał się Mundial w Katarze, mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju mogli czuć się dumni. W kadrze powołanej na ten turniej przez selekcjonera Czesława Michniewicza znalazło się trzech zawodników, którzy piłkarskiego abecadła uczyli się w naszym mieście.

To był ewenement. Z miasta, które raptem przez rok w całej swojej historii mogło cieszyć się występami swojej drużyny na najwyższym szczeblu ligowym w Polsce (pamiętny sezon 1988/1989), w mundialowej kadrze lecącej do Kataru była trójka zawodników, którzy zaczynali kariery w Szkółce Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie-Zdrój.

Inna rzecz, że dość szybko ją opuścili. Kamil Glik mając 16 lat, przeniósł się do Wodzisławskiej Szkółki Piłkarskiej. Stamtąd ruszył na podbój Europy. Michał Skóraś został sprzedany do Akademii Lecha Poznań w wieku zaledwie 15 lat. Szymon Żurkowski również mając 15 wiosen na karku, został wytransferowany do Gwarka Zabrze. Nie zmienia to faktu, że cała trójka do swoich bardziej lub mniej udanych karier startowała z Jastrzębia-Zdroju.

Cofnijmy się do 2022 roku i prześledźmy, jak potoczyły się losy piłkarzy rodem z naszego miasta.

Kamil Glik: Jubileusz w Katarze i zapowiedź końca kariery

Jeden z nich był już wówczas członkiem elitarnego Klubu Wybitnego Reprezentanta. Kamil Glik, wsiadając na pokład samolotu mającego przetransportować Polaków na Półwysep Arabski, miał już na swoim koncie 99 występów z orzełkiem na piersi. Był podstawowym środkowym obrońcą u kilku kolejnych selekcjonerów. Tak się złożyło, że pierwszy mecz na Mundialu w Katarze był dla Glika jubileuszowym, setnym spotkiem w reprezentacji.

Dla piłkarza, który wówczas związany był kontraktem z włoskim klubem Benevento Calcio, mistrzostwa świata w 2022 roku były pożegnaniem z reprezentacją. Zagrał we wszystkich meczach od pierwszej do ostatniej minuty. Po spotkaniu z Meksykiem (0:0) grał też w meczach przeciwko Arabii Saudyjskiej (2:0), Argentynie (0:2) i Francji (1:3). Tym samym jego licznik występów w biało-czerwonych barwach zamknął się na imponującej liczbie 103.

Od sezonu 2023/2024 Glik gra w Ekstraklasie w barwach Cracovii. Niedawno przedłużył kontrakt z krakowskim klubem o kolejny rok i jednocześnie zapowiedział, że sezon 2026/2027 będzie jego ostatnim w bogatej karierze.

Michał Skóraś: Przebojowy debiut i wyhamowanie

W Katarze na boisku pojawił się też Michał Skóraś. Wychowanek Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie-Zdrój miał wówczas 22 lata. Występował w drużynie Lecha Poznań i przebojem wdarł się do kadry. Na Mundialu zadebiutował w spotkaniu z Argentyną. Wszedł na boisko po przerwie, zmieniając Przemysława Frankowskiego. Był to jego jedyny występ na tych mistrzostwach świata.

Niestety, po katarskich mistrzostwach jego kariera w reprezentacji wyhamowała. Wprawdzie znalazł się w kadrze na Euro 2024, ale w tym turnieju również zagrał niewiele – spędził na murawie zaledwie 22 minuty, wchodząc z ławki rezerwowych w zremisowanym meczu z Francją (1:1). W sumie Skóraś do tej pory rozegrał w reprezentacji Polski 14 spotkań. Miejmy nadzieję, że „Skóra” nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Szymon Żurkowski: Kariera na zakręcie

W kadrze na azjatycki turniej był też Szymon Żurkowski. 29-letni obecnie pomocnik uważany był za jednego z ulubieńców Michniewicza. To u niego regularnie grał w „młodzieżówce” i to u tego selekcjonera debiutował w marcu 2022 roku w pierwszej reprezentacji (w towarzyskim meczu ze Szkocją). W sumie w seniorskiej kadrze zagrał pięciokrotnie – po raz ostatni równo cztery lata temu w spotkaniu z Holandią. Wszystkie mundialowe mecze w Katarze obejrzał jednak z ławki rezerwowych.

Niestety, przez trapiące go kontuzje Żurkowski wypadł z kadry narodowej. Miał też spore kłopoty z regularną grą w klubach. Miniony sezon spędził w występującej we włoskiej Serie B drużynie Spezia Calcio i zagrał w zaledwie jednym meczu. Na boisku spędził tylko 30 minut. Jego kariera znalazła się na zakręcie. Niewykluczone, że w najbliższym okienku transferowym „Żurek” wróci do polskiej ligi.

Autor: Damian Skupień

 

redakcja jas24info

foto AI

#Kamil Glik, #Michał Skóraś, #Szymon Żurkowski, #MOSiR Jastrzębie-Zdrój, #Jastrzębie-Zdrój piłka nożna, #reprezentacja Polski, #Mundial w Katarze, #Euro 2024

 

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic