Jak Straż Miejska współpracuje z Policją? O niedawnym incydencie w szpitalu (WSS), edukacji najmłodszych, konstruktywnej krytyce i planach na wakacje mówi komendant Łukasz Balcar.
Łukasz Balcar: Straż Miejska ma służyć mieszkańcom [WYWIAD]
Od 1 marca jastrzębską Strażą Miejską kieruje nowy komendant, Łukasz Balcar. Z czym na co dzień mierzą się funkcjonariusze? W jakich obszarach służby ramię w ramię współpracują z Policją? I w jakich sprawach powinniśmy dzwonić pod numer 986? Zapraszamy na rozmowę, która przybliża codzienną pracę strażników w Jastrzębiu-Zdroju.
Redakcja jas24info.pl: Panie Komendancie, od 1 marca kieruje Pan Strażą Miejską w Jastrzębiu-Zdroju. Minęły cztery miesiące. Jakie to było wejście w nową rolę?
Łukasz Balcar, Komendant Straży Miejskiej w Jastrzębiu-Zdroju: Bardzo intensywne, ale i niezwykle budujące. Przez te pierwsze miesiące zależało mi przede wszystkim na poznaniu zespołu z wewnątrz oraz na wsłuchaniu się w głosy mieszkańców. Jastrzębie-Zdrój to miasto o wspaniałym potencjale, z pięknymi terenami zielonymi, jak Park Zdrojowy czy OWN, ale też z konkretnymi, codziennymi problemami na osiedlach. Moim celem od pierwszego dnia jest to, aby Straż Miejska była postrzegana jako solidny partner w rozwiązywaniu tych problemów.
Praca w mundurze to zawsze wystawienie się na nieustanną, często bardzo surową ocenę. Nie ukrywajmy, wytykanie błędów służbom to nierzadko ulubiony temat dyskusji w naszym mieście, a także nośny materiał dla lokalnych portali. Trudno czasem o pochlebne słowo. Jak Pan do tego podchodzi?
Zgadza się, to zjawisko uniwersalne, które dotyka niemal wszystkich formacji mundurowych. Wynika to z faktu, że jesteśmy od egzekwowania prawa, a to rzadko budzi entuzjazm. Przejąłem jednostkę z solidnym fundamentem, która przez lata wykonywała ciężką pracę na rzecz miasta i bardzo to szanuję. Krytyka naszych działań jest ważna i wręcz niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania każdej instytucji publicznej, pod warunkiem jednak, że jest to krytyka konstruktywna, oparta na faktach. Gorzej, gdy przeradza się w bezrefleksyjny atak. Chcemy pokazać mieszkańcom, że za każdym mundurem stoi człowiek, który wykonuje swoje obowiązki po to, by nam wszystkim żyło się bezpieczniej i czyściej.
Wspomniał Pan o bezpieczeństwie. Dla przeciętnego mieszkańca różnica między waszymi kompetencjami a kompetencjami Policji bywa płynna. Z jakimi sprawami jastrzębianin powinien dzwonić pod numer 986, a kiedy wybrać 112?
Najprościej rzecz ujmując: Policja jest od ścigania przestępców i ratowania życia, a my jesteśmy od rozwiązywania codziennych uciążliwości na naszym lokalnym podwórku. Jeśli ktoś włamuje się do samochodu, dochodzi do bójki, widzimy pijanego kierowcę albo zagrożone jest czyjeś życie – bezwzględnie dzwonimy na Policję (112).
My (986) jesteśmy do dyspozycji, gdy na przykład ktoś zablokuje wyjazd z posesji, sąsiad spala w piecu toksyczne odpady, w parku biega bezpański pies bez opieki, albo gdy ktoś zakłóca spokój i zaśmieca plac zabaw po zmroku. Jesteśmy również od tego, by w wielu sytuacjach edukować i pouczać. Mandat to narzędzie ostateczne, po które sięgamy, gdy ktoś z premedytacją i rażąco łamie przepisy.
Jednak bywają sytuacje, w których te granice znikają, a obie służby działają wspólnie.
Zgadza się. Istnieje bardzo szeroka platforma współpracy pomiędzy Strażą Miejską a jastrzębską Policją. Działamy wspólnie w sytuacjach kryzysowych, na przykład podczas klęsk żywiołowych, kiedy priorytetem staje się pomoc mieszkańcom, zabezpieczenie terenu i kierowanie ruchem. Ściśle współdziałamy również przy zabezpieczaniu imprez masowych, dbając o szeroko pojęty porządek publiczny.
Ale ta współpraca dotyczy też zdarzeń nagłych. Doskonałym przykładem jest niedawny incydent w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Jastrzębiu-Zdroju. Gdy sytuacja była najbardziej napięta, działania operacyjne i samo zatrzymanie sprawcy przeprowadziła Policja, zgodnie ze swoimi kompetencjami. Kiedy jednak policjanci opuścili teren szpitala, by kontynuować własne czynności dochodzeniowe, na miejscu pozostali właśnie strażnicy miejscy.
Jaka była wtedy rola Pańskich funkcjonariuszy?
Przede wszystkim kontrola bezpieczeństwa miejsca zdarzenia. Jednak w takich momentach niezwykle ważny jest też aspekt psychologiczny. Sama obecność umundurowanych funkcjonariuszy po tak stresującym incydencie działa uspokajająco na personel medyczny i pacjentów. Pozwala przywrócić poczucie bezpieczeństwa i wprowadza pozytywną, stabilną atmosferę, która jest tak potrzebna, by szpital mógł wrócić do normalnego funkcjonowania. To właśnie esencja naszej służby – być blisko, gdy mieszkańcy nas potrzebują.
Zaczęły się wakacje. To czas urlopów, ale wy raczej nie możecie liczyć na letnie rozprężenie? Na czym skupicie się latem?
Zdecydowanie nie zwalniamy tempa. Warto zaznaczyć, że jeszcze przed wakacjami bardzo mocno skupialiśmy się na prelekcjach dotyczących bezpieczeństwa w jastrzębskich szkołach i przedszkolach. Edukacja od najmłodszych lat to podstawa.
Teraz z kolei wakacje to czas, gdy życie mieszkańców i turystów przenosi się na zewnątrz. Będziemy częściej patrolować nasze tereny rekreacyjne: Park Zdrojowy, Ośrodek Wypoczynku Niedzielnego, jastrzębskie skwery oraz Żelazny Szlak Rowerowy. Chcemy dbać o to, by rodziny z dziećmi, seniorzy i młodzież mogli czuć się tam w pełni komfortowo. Będziemy zwracać uwagę na spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych i reagować na wszelkie akty wandalizmu. Stawiamy na profilaktykę i widoczność patroli.
Czego życzyłby Pan sobie i swoim funkcjonariuszom na te nadchodzące, letnie miesiące?
Przede wszystkim wzajemnego szacunku i dobrej współpracy z mieszkańcami. Tworzymy jedną społeczność. Jeśli widzicie państwo coś niepokojącego, nie odwracajcie głowy. Proszę dzwonić pod 986 albo po prostu podejść do naszego patrolu na ulicy. Jesteśmy otwarci na sygnały i rozmowę. A wszystkim jastrzębianom życzę spokojnych, słonecznych i bezpiecznych wakacji.
Redakcja jas24info.pl: Panie Komendancie, bardzo dziękuję za tę niezwykle merytoryczną i wartościową rozmowę, która z pewnością wiele wyjaśnia. Jednocześnie, na Pana ręce, pragniemy złożyć serdeczne podziękowania dla wszystkich jastrzębskich strażników miejskich za ich codzienną, trudną służbę na rzecz naszego miasta i jego mieszkańców.
Łukasz Balcar: Bardzo dziękuję w imieniu własnym oraz wszystkich funkcjonariuszy Straży Miejskiej. My również dziękujemy za zaufanie.
rozmaiał Teodor Wiśniewski
Łukasz Balcar, Straż Miejska Jastrzębie, WSS Jastrzębie, bezpieczeństwo dzieci, wakacje w mieście, wywiad jas24info.



