DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Dwa oblicza terroru

post-img

W redakcji portalu jas24info wyznajemy prostą zasadę: nie potrzebujemy politycznej protekcji, taniej sensacji ani przysłowiowej „kiełbasy wyborczej”. Nie zamierzamy, zwłaszcza w gorących okresach, łowić brakujących głosów poprzez szukanie tematów zastępczych. Nie interesuje nas robienie burzy w szklance wody wokół sztucznie wykreowanych problemów, które nie przynoszą żadnej realnej wartości naszej lokalnej społeczności. Głęboko wierzymy, że to właśnie bezkompromisowa prawda historyczna i pielęgnowanie pamięci o naszych przodkach stanowią najważniejszy fundament społeczny i ponadczasową, najlepszą lekcję na przyszłość.

Dlatego 12 lipca, w dniu naznaczonym dwiema bolesnymi rocznicami – Dniem Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej oraz Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej – pochylamy się nad przeszłością, z której wyrastamy. Choć same te wydarzenia miały miejsce setki kilometrów od Śląska, ich echa i mechanizmy terroru mocno rezonują z bolesną, lokalną historią ziemi jastrzębskiej i pawłowickiej.

  • Dwa oblicza terroru, jedna pamięć. Od tragedii Michniowa po Marsz Śmierci i Tragedię Górnośląską

12 lipca to w polskim kalendarzu historycznym data szczególna, naznaczona dwiema bolesnymi rocznicami. Tego dnia obchodzimy Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej oraz Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. Choć wydarzenia te miały miejsce setki kilometrów od Śląska, ich echa mocno rezonują z lokalną historią ziemi jastrzębskiej i pawłowickiej.

W cieniu pacyfikacji – polska wieś w obliczu Zagłady

Bezpośrednio po rocznicy wołyńskiej, 12 lipca przypada Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Święto to zostało ustanowione w hołdzie mieszkańcom za ich patriotyczną postawę podczas II wojny światowej. Geneza tej daty odnosi się wprost do wstrząsającej pacyfikacji świętokrzyskiej wsi Michniów z 12 i 13 lipca 1943 roku. Niemieckie siły policyjne otoczyły wówczas miejscowość, podejrzewaną o współpracę ze zgrupowaniem partyzanckim AK pod dowództwem Jana Piwnika „Ponurego”. W ciągu zaledwie dwóch dni zamordowano 204 osoby, w tym liczne kobiety i dzieci (najmłodsza ofiara miała dziewięć dni), a budynki doszczętnie spalono.

Zjawisko eksterminacji mieszkańców wsi opisywane przez historyków IPN jako zinstytucjonalizowany system niemieckiego terroru, obejmowało całe terytorium okupowanej Polski – szacuje się, że spacyfikowano ponad 800 wsi. Z perspektywy mieszkańców powiatu pszczyńskiego i jastrzębskiego doskonałym punktem odniesienia do tych tragicznych wydarzeń jest Marsz Śmierci z obozu KL Auschwitz ze stycznia 1945 roku. Trasa tego morderczego przemarszu wiodła bezpośrednio przez Pszczynę, Studzionkę, Pawłowice, Bzie Zameckie, Jastrzębie-Zdrój i Wodzisław Śląski.

Relacje historyczne bezsprzecznie dowodzą, że podczas tych dramatycznych dni mieszkańcy tutejszych wsi wykazali się ogromną odwagą. Mimo groźby rozstrzelania i brutalnych rewizji prowadzonych przez oddziały SS, ryzykując życie, podawali więźniom żywność (np. gorącą kawę zbożową w Studzionce) i ukrywali uciekinierów w stodołach. Zbiorowe mogiły – takie jak ta w Pawłowicach kryjąca 19 ciał, czy na cmentarzu parafialnym przy ul. ks. Bp. Bednorza w Bziu (gdzie spoczywają ofiary wyciągnięte z pociągów lub zastrzelone w trakcie marszu) – nadają ogólnopolskiej martyrologii silny wymiar regionalny i przypominają o heroizmie naszej lokalnej społeczności.

Obława Augustowska a Tragedia Górnośląska

Data 12 lipca to również 81. rocznica operacji przeprowadzonej w 1945 roku przez jednostki Smierszu i 50. Armii Czerwonej. Obława Augustowska, trwająca w rzeczywistości od 11 do 21 lipca, zakończyła się aresztowaniem około 7 tysięcy osób. Los kilkuset z nich (szacunki wskazują od 562 do nawet 2 tysięcy ofiar) do dziś pozostaje nieznany, co czyni ją największą powojenną, niewyjaśnioną zbrodnią sowiecką na obywatelach polskich.

Pisząc o zbrodniach sowieckiego aparatu represji z 1945 roku na łamach śląskiej prasy, nie wolno nam pominąć terminu Tragedii Górnośląskiej. W styczniu 1945 roku wkraczająca na Górny Śląsk Armia Czerwona potraktowała ten wysoko uprzemysłowiony region jako łup wojenny, a ludność cywilną jako siłę roboczą podlegającą wyzyskowi w ramach zbiorowej odpowiedzialności. Masowe deportacje górników (około 9 tysięcy specjalistów z kopalń) i mieszkańców miast do sowieckich łagrów w Donbasie, na Białorusi, w Gruzji czy na Syberii objęły łącznie między 46 a 48 tysięcy Górnoślązaków. Z tej liczby około 12 tysięcy osób zmarło z wycieńczenia, chorób i nieludzkich warunków w obozach specjalnego systemu NKWD.

Powiązanie rocznicy Obławy Augustowskiej z refleksją nad deportacjami z Górnego Śląska ujawnia identyczny mechanizm działania Smierszu i NKWD: bezprawne zatrzymania, tworzone naprędce internaty i wywózki w bydlęcych wagonach w głąb ZSRR. Artykuły takie jak ten przypominają, że zarówno Kresy, Podlasie, jak i Górny Śląsk solidarnie doświadczyły bezwzględnego ostrza sowieckiego totalitaryzmu, budując nierozerwalny most pomiędzy polityką historyczną państwa a naszą lokalną pamięcią zbiorową.

opracowal Alojzy Godos/jas24info

 

 

Jastrzębie-Zdrój, Pawłowice, Tragedia Górnośląska, Marsz Śmierci, Obława Augustowska, jas24info

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic