DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Wywiad z Prezesem JTBS „Daszek”

post-img

Zarys transformacji Jastrzębia-Zdroju i rola budownictwa społecznego w zapobieganiu wyludnianiu miast poprzemysłowych to tematy kluczowe dla zrównoważonego rozwoju regionu. Portal Jas24info,  przeprowadził rygorystycznie autoryzowaną rozmowę z Krzysztofem Zygmuntem Warlewskim – Prezesem Zarządu Jastrzębskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego „Daszek” Sp. z o.o. Wywiad opiera się w stu procentach na zweryfikowanych danych finansowych, operacyjnych i rejestrowych spółki.

Ekskluzywny Wywiad Ekspercki| Analiza Rynku Nieruchomości: Jastrzębskie TBS „Daszek”

Redakcja Jas24info: Panie Prezesie, w przestrzeni publicznej często słyszy się określenie „Spółdzielnia Mieszkaniowa Daszek”. Jakie są faktyczne, prawno-organizacyjne fundamenty kierowanego przez Pana podmiotu?

Krzysztof Zygmunt Warlewski: Używanie określenia „spółdzielnia” to głęboko zakorzeniony, lecz fundamentalny błąd pojęciowy. W ujęciu prawnym jesteśmy Jastrzębskim Towarzystwem Budownictwa Społecznego „Daszek” Sp. z o.o. Funkcjonujemy jako elastyczna spółka prawa handlowego, powołana historyczną uchwałą Rady Miasta Jastrzębie-Zdrój z 22 marca 1997 roku. W przeciwieństwie do spółdzielni mieszkaniowych, które często zarządzają rozproszonym i obciążonym zaszłościami majątkiem, my działamy w twardych rygorach gospodarki rynkowej. Naszym głównym celem statutowym jest tworzenie i eksploatacja mieszkań na wynajem, oferując społeczne budownictwo czynszowe. To propozycja skierowana precyzyjnie do tych osób i rodzin, które nie posiadają zdolności kredytowej na zakup własnego "M", a jednocześnie wykazują zbyt duże dochody, aby otrzymać od miasta lokal komunalny.

Redakcja Jas24info: W dobie presji inflacyjnej i rosnących kosztów materiałów rynek budowlany przeżywa ogromne trudności. Jak JTBS „Daszek” bilansuje swoje operacje, nie obciążając przy tym budżetu Miasta Jastrzębie-Zdrój?

Krzysztof Zygmunt Warlewski: Nasza wiarygodność opiera się na żelaznej architekturze finansowej. Dysponujemy potężnym kapitałem zakładowym w wysokości 17 675 000,00 PLN, co stanowi najwyższej klasy zabezpieczenie dla instytucji kredytujących, takich jak Bank Gospodarstwa Krajowego. Organizacyjnie jesteśmy niezwykle sprawni – w 2023 roku wygenerowaliśmy przychody rzędu 3 milionów 715 tysięcy złotych, notując imponujący wzrost o 24 procent rok do roku. Dywersyfikujemy źródła dochodu poprzez komercjalizację lokali użytkowych czy zarządzanie zewnętrznym ruchem parkingowym. Jesteśmy w pełni rentowni i samodzielni finansowo; absolutnie nie znajdujemy się na utrzymaniu samorządu. Nad sprawnością tych procesów oraz bieżącą obsługą majątku czuwa wysoce wykwalifikowana kadra pracowników i menedżerów, która stanowi fundament naszej działalności.

Redakcja Jas24info: Flagowym osiągnięciem spółki jest kompleks mieszkaniowy przy ulicy Witczaka. Jakie standardy wprowadziliście Państwo przy realizacji tej inwestycji?

Krzysztof Zygmunt Warlewski: Projekt przy ulicy Witczaka w historycznej dzielnicy Zdrój całkowicie zredefiniował pojęcie budownictwa społecznego, zrównując je z rynkiem stricte deweloperskim, a w wielu aspektach wręcz go przewyższając. W 2022 roku oddaliśmy do użytku spektakularny segment Witczaka 4JKL z 33 luksusowymi lokalami i podziemną halą garażową. Ciężar finansowy tylko tej jednej fazy zamknął się w gigantycznej kwocie 9 milionów 470 tysięcy złotych. Wyróżnia nas to, że my nie oddajemy "nagiego" stanu deweloperskiego. Nasze mieszkania są wykończone "pod klucz" – posiadają trwałe panele, wysokiej klasy płytki ceramiczne, pełną armaturę sanitarną oraz nowoczesne piece gazowe. Ponadto stale badamy satysfakcję mieszkańców, czego doskonałym dowodem jest pro-kliencka decyzja o rozwiązaniu umowy z zewnętrzną firmą IT Parking i wprowadzeniu od 1 maja 2026 roku darmowego parkingu dla mieszkańców bloku przy ul. Witczaka 4.

Redakcja Jas24info: Skoro wspomniał Pan o operatorach parkingowych – jak z perspektywy rygoru finansowego ocenia Pan wielomiesięczny spór wokół parkingu przy ulicy Turystycznej 37?

Krzysztof Zygmunt Warlewski: To klasyczne studium zarządzania kryzysowego i nieustępliwej obrony interesu publicznego. Teren przy ul. Turystycznej 37 w całości należy do JTBS „Daszek”, a my jako spółka płacimy od niego realne podatki lokalne do budżetu miasta. Przez lata bezpłatnie i bezumownie korzystali z niego mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowej „Nowa”. Kodeks spółek handlowych nakłada na Zarząd bezwzględny obowiązek dbania o aktywa i przeciwdziałania uszczupleniom majątkowym. Wykazaliśmy się ogromną cierpliwością – w marcu i maju 2025 roku wyszliśmy do Spółdzielni „Nowa” z rynkowymi propozycjami uregulowania sytuacji: dzierżawą, sprzedażą lub stałym najmem. Niestety, w pisemnej odpowiedzi z 12 czerwca 2025 roku Spółdzielnia całkowicie odrzuciła polubowne oferty. Dopiero po wyczerpaniu ścieżki dialogu, pod koniec lipca 2025 roku oznakowaliśmy obszar jako teren prywatny i powierzyliśmy go firmie zewnętrznej z racjonalnym abonamentem na poziomie 200 zł miesięcznie i karami 450 zł za ewidentne łamanie przepisów. Z biznesowego punktu widzenia to jedyny legalny mechanizm kompensacji strat podatkowych.

Redakcja Jas24info: Przydział mieszkań zawsze budzi w społeczeństwie duże emocje. Jakie obiektywne kryteria gwarantują transparentność w dostępie do zasobów JTBS?

Krzysztof Zygmunt Warlewski: System naboru opiera się u nas na liście złożonych wniosków, która jest stale weryfikowana, co zapewnia pełną transparentność i aktualność danych. Aby ubiegać się o lokal, trzeba spełnić określone warunki brzegowe. Po pierwsze: kategoryczny brak własności alternatywnej – kandydat nie może posiadać tytułu prawnego do innego lokalu mieszkalnego, co całkowicie eliminuje działania spekulacyjne. Kolejne kluczowe filary to dolny i górny próg dochodowy. Konkretne limity tych progów ściśle określa odpowiednia ustawa, co zabezpiecza system z obu stron. Z jednej strony gwarantuje to nam jako spółce płynność wpłat, a z drugiej chroni zasób przed przejmowaniem go przez najbogatsze warstwy społeczeństwa, rezerwując go dla osób faktycznie potrzebujących. Zabezpieczeniem ekonomicznym w tym systemie jest również uiszczenie partycypacji w kosztach budowy oraz kaucji równej 12-miesięcznemu czynszowi, które po zakończeniu najmu są zwracane i pełnią rolę swoistego bufora oszczędnościowego.

Redakcja Jas24info: Zarządzanie twardą infrastrukturą to jedno, ale JTBS zaangażował się również w głośny, pionierski projekt muralu przy ul. Marusarzówny. Skąd decyzja o wejściu w obszar Społecznej Odpowiedzialności Biznesu (CSR)?

Krzysztof Zygmunt Warlewski: Rozumiemy doskonale, że zrównoważony rozwój urbanistyczny to nie tylko metry kwadratowe, ale także kształtowanie tożsamości kulturowej i genius loci miasta. Zdejmujemy z osiedli brzemię estetycznej przeciętności. Dlatego z pełnym przekonaniem użyczyliśmy zmodernizowanej elewacji przy ul. Marusarzówny 29-33 na realizację wybitnego, świetlnego muralu LED w ramach transgranicznego programu MURAL.GO. Dzieło to, o wartości 73 008,00 zł brutto, jest emocjonalnym hołdem dla zmarłej w czerwcu 2024 roku Beaty Maksymow-Wendt – legendarnej „Kruszyny”, trzykrotnej olimpijki, wybitnej judoczki i funkcjonariuszki jastrzębskiego Zakładu Karnego. Projekt ten ożywił osiedle po zmroku i wspaniale koresponduje z działaniami kultywowania pamięci wspieranymi przez Prezydenta Michała Urgoła. Udowadniamy, że profesjonalne, rynkowe administrowanie nie wyklucza wrażliwości humanistycznej.

 

Alojzy Godos/(c) 2026 Portal Jas24info.

JTBS Daszek, Jastrzębie-Zdrój, budownictwo społeczne, mieszkania na wynajem, Krzysztof Warlewski, TBS Jastrzębie, inwestycje miejskie, rynek nieruchomości, wynajem Jastrzębie

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic