DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Był taki mecz #2: GKS Jastrzębie – Wisła Kraków (1989)

post-img

 Był taki mecz... Hat-trick Ryszarda Krausa i starcie z Wisłą Kraków (Odcinek 2)

Spotkanie, które przypomnimy w drugim odcinku naszego cyklu „Był taki mecz...”, obrosło w naszym mieście legendą. Jego bohatera – strzelca trzech goli, Ryszarda Krausa – uczyniło bezdyskusyjną ikoną jastrzębskiego klubu.

Trudna wiosna beniaminków w drodze o utrzymanie

Cofamy się w czasie o ponad 37 lat, do 25 marca 1989 roku. W Wielką Sobotę rozegrane zostały mecze 18. kolejki 1. ligi (obecnie PKO BP Ekstraklasa). Doszło w niej do konfrontacji dwóch beniaminków walczących o ligowy byt: GKS-u Jastrzębie i Wisły Kraków.

Przed tym spotkaniem sytuacja w tabeli była napięta:

 

GKS Jastrzębie: 14. lokata (9 punktów)

 

Wisła Kraków: 10. lokata (14 punktów)

Jastrzębianie, prowadzeni przez czeskiego trenera Rudolfa Szindlera (który zimą zastąpił Stanisława Cygana), rozpoczęli rundę rewanżową od wyjazdowej porażki z Lechem Poznań 0:3. Tydzień później przed własną publicznością niespodziewanie zremisowali z naszpikowaną reprezentantami Polski Legią Warszawa (w jej składzie grali m.in. Dziekanowski, Kosecki, Terlecki). Mecz z drużyną spod Wawelu był ich trzecim wiosennym starciem. Wisła z kolei potrzebowała przełamania po porażce z ŁKS-em i remisie z Lechem. Widmo spadku zaglądało w oczy obu ekipom.

Magia stadionu przy Kasztanowej i kuriozalny gol

Młodszym kibicom warto przypomnieć, że Stadion Miejski przy ul. Harcerskiej był wówczas jeszcze w budowie. GKS rozgrywał swoje mecze na kameralnym obiekcie przy ul. Kasztanowej (obecnie Kościelnej). Mimo to, spotkanie z „Białą Gwiazdą” przyciągnęło na trybuny niespełna 7 tysięcy kibiców – choć w tamtym sezonie zdarzały się mecze z dziesięciotysięczną frekwencją!

Początek należał do gospodarzy. Już w 8. minucie Dariusz Wójtowicz sfaulował w polu karnym szarżującego Zenona Swęderę. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się niespełna 25-letni Ryszard Kraus, dla którego było to premierowe trafienie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Później inicjatywę przejęli goście, doprowadzając do wyrównania po strzale Mateusza Jelonka. Kiedy w 43. minucie Kraus ponownie wyprowadził GKS na prowadzenie, wydawało się, że gospodarze zejdą do szatni w świetnych nastrojach. Wtedy jednak doszło do sytuacji, która przeszła do historii.

 

Po dośrodkowaniu w pole karne piłkę wyłapał bramkarz GKS-u, Andrzej Kretek. Ustawił ją na linii pola bramkowego, by wybić w pole. Niespodziewanie doskoczył do niej Marek Świerczewski i kopnął do pustej bramki. Kretek bezskutecznie tłumaczył arbitrowi, że piłka wcześniej opuściła plac gry. Sędzia Dąbrowski pozostał nieubłagany i gola uznał. Do przerwy było 2:2.

Nowatorskie przepisy PZPN i pogoń za „bonusem”

W przerwie w szatni gospodarzy musiało być gorąco. Zirytowany trener Szindler zdjął Kretka z boiska, zastępując go Jerzym Woźniakiem. Jastrzębianie rzucili się do ataku. W 74. minucie Kraus skompletował hat-tricka.

Sześć minut później ręką we własnym polu karnym zagrał obrońca Wisły, Zenon Małek. Rzut karny ponownie wykonywał Kraus, ale tym razem Grzegorz Maśnik obronił strzał. Na szczęście z dobitką pospieszył Bogdan Sak, podwyższając wynik na 4:2.

Kibice poczuli szansę na dodatkową zdobycz punktową. W tamtym okresie PZPN stosował nowatorską formułę punktowania:

 

Zwycięstwo: 2 punkty

 

Zwycięstwo różnicą 3 goli lub więcej: 3 punkty

 

Porażka różnicą 3 goli lub więcej: -1 punkt

Prowadząc 4:2, piłkarze z Jastrzębia ruszyli do zmasowanych ataków, aby wygrać różnicą trzech goli i dopisać do dorobku upragniony, bonusowy punkt. Choć to się nie udało, radość z historycznego, zaledwie czwartego w lidze zwycięstwa była ogromna. GKS poszedł za ciosem, wygrywając niedługo potem ze Stalą Mielec i Pogonią Szczecin.

Ryszard Kraus i inni bohaterowie tamtych dni

Dla Ryszarda Krausa mecz z Wisłą był przełomem. Wychowanek LZS Bestwina wrócił do Jastrzębia zimą 1989 roku. Dzięki sześciu golom w zaledwie 14 meczach zauważył go Górnik Zabrze, w którym spędził kolejne pięć lat i zadebiutował w reprezentacji Polski. W 1992 roku wystąpił w koszulce z orzełkiem na piersi w meczu z Czechosłowacją, rozegranym właśnie na jastrzębskim obiekcie. Zmarł przedwcześnie w 2014 roku w wieku 49 lat.

O sile GKS-u decydowali w tamtym czasie również inni wspaniali piłkarze:

 

Andrzej Kretek i Jerzy Woźniak (bramkarze) – pierwszy trafił z Piasta Nowa Ruda, drugi z Moto-Jelcza Oława, jednak obaj ostatecznie opuścili Jastrzębie poszukując szczęścia w innych klubach i branżach.

 

Krzysztof Rzeszutek i Józef Łuczak – zdobywcy Pucharu Polski z GKS-em Katowice, ściągnięci w celu wniesienia doświadczenia do szatni.

 

Zenon Swędera – ulubieniec trybun, który w niezwykłych okolicznościach zamiast do Katowic, trafił z dworca prosto do Jastrzębia.

 

Bogdan Kuśmierski („Bodzio”) i Andrzej Biczak – pomnikowe postacie, które przeszły z klubem drogę od 3. ligi aż do upragnionej Ekstraklasy.

Z kolei w barwach Wisły na murawę przy ul. Kasztanowej wybiegli gracze, którzy wkrótce stali się legendami – jak Marek Motyka, Kazimierz Moskal czy srebrny medalista olimpijski z Barcelony, Marcin Jałocha.

Szczegóły i statystyki meczu

25 marca 1989 r. | Stadion przy ul. Kasztanowej w Jastrzębiu-Zdroju

GKS Jastrzębie Wynik Wisła Kraków
4 (2:2) 2

Strzelcy bramek:

Czas Zawodnik Wynik Zespół
8' Ryszard Kraus (karny) 1:0 GKS
34' Mateusz Jelonek 1:1 Wisła
43' Ryszard Kraus 2:1 GKS
44' Marek Świerczewski 2:2 Wisła
74' Ryszard Kraus 3:2 GKS
80' Bogdan Sak 4:2 GKS

Składy:

GKS Jastrzębie:

Andrzej Kretek (46' Jerzy Woźniak) – Krzysztof Rzeszutek, Waldemar Rogowski, Henryk Majer, Józef Ryłko – Waldemar Przytuła, Józef Łuczak, Bogdan Sak, Zenon Swędera (67' Bogdan Kuśmierski) – Ryszard Kraus, Andrzej Biczak.

Trener: Rudolf Szindler.

Wisła Kraków:

Grzegorz Maśnik – Marek Motyka (87' Marcin Jałocha), Jacek Mróz, Zenon Małek, Jarosław Giszka – Leszek Lipka, Artur Bożek, Dariusz Wójtowicz, Kazimierz Moskal – Marek Świerczewski, Mateusz Jelonek (42' Zbigniew Szewczyk).

Trener: Aleksander Brożyniak.

 

 Aby zagwarantować pełną rzetelność informacji. Trener GKS-u opisany w tekście jako Czech, w wielu archiwach PZPN i literaturze piłkarskiej figuruje jako Rudolf Schindler (urodzony na Zaolziu, co często zacierało granicę jego narodowości w oczach dziennikarzy tamtej epoki).

Historia, Retro, Ekstraklasa, Wisła KrakówGKS Jastrzębie, Wisła Kraków, Ryszard Kraus, historia GKS Jastrzębie, 1 liga 1989, Ekstraklasa Jastrzębie, piłka nożna historia, Rudolf Szindler, stadion przy Kasztanowej.

 

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic