Był taki mecz... Hat-trick Ryszarda Krausa i starcie z Wisłą Kraków (Odcinek 2)
Spotkanie, które przypomnimy w drugim odcinku naszego cyklu „Był taki mecz...”, obrosło w naszym mieście legendą. Jego bohatera – strzelca trzech goli, Ryszarda Krausa – uczyniło bezdyskusyjną ikoną jastrzębskiego klubu.
Trudna wiosna beniaminków w drodze o utrzymanie
Cofamy się w czasie o ponad 37 lat, do 25 marca 1989 roku. W Wielką Sobotę rozegrane zostały mecze 18. kolejki 1. ligi (obecnie PKO BP Ekstraklasa). Doszło w niej do konfrontacji dwóch beniaminków walczących o ligowy byt: GKS-u Jastrzębie i Wisły Kraków.
Przed tym spotkaniem sytuacja w tabeli była napięta:
GKS Jastrzębie: 14. lokata (9 punktów)
Wisła Kraków: 10. lokata (14 punktów)
Jastrzębianie, prowadzeni przez czeskiego trenera Rudolfa Szindlera (który zimą zastąpił Stanisława Cygana), rozpoczęli rundę rewanżową od wyjazdowej porażki z Lechem Poznań 0:3. Tydzień później przed własną publicznością niespodziewanie zremisowali z naszpikowaną reprezentantami Polski Legią Warszawa (w jej składzie grali m.in. Dziekanowski, Kosecki, Terlecki). Mecz z drużyną spod Wawelu był ich trzecim wiosennym starciem. Wisła z kolei potrzebowała przełamania po porażce z ŁKS-em i remisie z Lechem. Widmo spadku zaglądało w oczy obu ekipom.
Magia stadionu przy Kasztanowej i kuriozalny gol
Młodszym kibicom warto przypomnieć, że Stadion Miejski przy ul. Harcerskiej był wówczas jeszcze w budowie. GKS rozgrywał swoje mecze na kameralnym obiekcie przy ul. Kasztanowej (obecnie Kościelnej). Mimo to, spotkanie z „Białą Gwiazdą” przyciągnęło na trybuny niespełna 7 tysięcy kibiców – choć w tamtym sezonie zdarzały się mecze z dziesięciotysięczną frekwencją!
Początek należał do gospodarzy. Już w 8. minucie Dariusz Wójtowicz sfaulował w polu karnym szarżującego Zenona Swęderę. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się niespełna 25-letni Ryszard Kraus, dla którego było to premierowe trafienie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Później inicjatywę przejęli goście, doprowadzając do wyrównania po strzale Mateusza Jelonka. Kiedy w 43. minucie Kraus ponownie wyprowadził GKS na prowadzenie, wydawało się, że gospodarze zejdą do szatni w świetnych nastrojach. Wtedy jednak doszło do sytuacji, która przeszła do historii.
Po dośrodkowaniu w pole karne piłkę wyłapał bramkarz GKS-u, Andrzej Kretek. Ustawił ją na linii pola bramkowego, by wybić w pole. Niespodziewanie doskoczył do niej Marek Świerczewski i kopnął do pustej bramki. Kretek bezskutecznie tłumaczył arbitrowi, że piłka wcześniej opuściła plac gry. Sędzia Dąbrowski pozostał nieubłagany i gola uznał. Do przerwy było 2:2.
Nowatorskie przepisy PZPN i pogoń za „bonusem”
W przerwie w szatni gospodarzy musiało być gorąco. Zirytowany trener Szindler zdjął Kretka z boiska, zastępując go Jerzym Woźniakiem. Jastrzębianie rzucili się do ataku. W 74. minucie Kraus skompletował hat-tricka.
Sześć minut później ręką we własnym polu karnym zagrał obrońca Wisły, Zenon Małek. Rzut karny ponownie wykonywał Kraus, ale tym razem Grzegorz Maśnik obronił strzał. Na szczęście z dobitką pospieszył Bogdan Sak, podwyższając wynik na 4:2.
Kibice poczuli szansę na dodatkową zdobycz punktową. W tamtym okresie PZPN stosował nowatorską formułę punktowania:
Zwycięstwo: 2 punkty
Zwycięstwo różnicą 3 goli lub więcej: 3 punkty
Porażka różnicą 3 goli lub więcej: -1 punkt
Prowadząc 4:2, piłkarze z Jastrzębia ruszyli do zmasowanych ataków, aby wygrać różnicą trzech goli i dopisać do dorobku upragniony, bonusowy punkt. Choć to się nie udało, radość z historycznego, zaledwie czwartego w lidze zwycięstwa była ogromna. GKS poszedł za ciosem, wygrywając niedługo potem ze Stalą Mielec i Pogonią Szczecin.
Ryszard Kraus i inni bohaterowie tamtych dni
Dla Ryszarda Krausa mecz z Wisłą był przełomem. Wychowanek LZS Bestwina wrócił do Jastrzębia zimą 1989 roku. Dzięki sześciu golom w zaledwie 14 meczach zauważył go Górnik Zabrze, w którym spędził kolejne pięć lat i zadebiutował w reprezentacji Polski. W 1992 roku wystąpił w koszulce z orzełkiem na piersi w meczu z Czechosłowacją, rozegranym właśnie na jastrzębskim obiekcie. Zmarł przedwcześnie w 2014 roku w wieku 49 lat.
O sile GKS-u decydowali w tamtym czasie również inni wspaniali piłkarze:
Andrzej Kretek i Jerzy Woźniak (bramkarze) – pierwszy trafił z Piasta Nowa Ruda, drugi z Moto-Jelcza Oława, jednak obaj ostatecznie opuścili Jastrzębie poszukując szczęścia w innych klubach i branżach.
Krzysztof Rzeszutek i Józef Łuczak – zdobywcy Pucharu Polski z GKS-em Katowice, ściągnięci w celu wniesienia doświadczenia do szatni.
Zenon Swędera – ulubieniec trybun, który w niezwykłych okolicznościach zamiast do Katowic, trafił z dworca prosto do Jastrzębia.
Bogdan Kuśmierski („Bodzio”) i Andrzej Biczak – pomnikowe postacie, które przeszły z klubem drogę od 3. ligi aż do upragnionej Ekstraklasy.
Z kolei w barwach Wisły na murawę przy ul. Kasztanowej wybiegli gracze, którzy wkrótce stali się legendami – jak Marek Motyka, Kazimierz Moskal czy srebrny medalista olimpijski z Barcelony, Marcin Jałocha.
Szczegóły i statystyki meczu
25 marca 1989 r. | Stadion przy ul. Kasztanowej w Jastrzębiu-Zdroju
| GKS Jastrzębie | Wynik | Wisła Kraków |
| 4 | (2:2) | 2 |
Strzelcy bramek:
| Czas | Zawodnik | Wynik | Zespół |
| 8' | Ryszard Kraus (karny) | 1:0 | GKS |
| 34' | Mateusz Jelonek | 1:1 | Wisła |
| 43' | Ryszard Kraus | 2:1 | GKS |
| 44' | Marek Świerczewski | 2:2 | Wisła |
| 74' | Ryszard Kraus | 3:2 | GKS |
| 80' | Bogdan Sak | 4:2 | GKS |
Składy:
GKS Jastrzębie:
Andrzej Kretek (46' Jerzy Woźniak) – Krzysztof Rzeszutek, Waldemar Rogowski, Henryk Majer, Józef Ryłko – Waldemar Przytuła, Józef Łuczak, Bogdan Sak, Zenon Swędera (67' Bogdan Kuśmierski) – Ryszard Kraus, Andrzej Biczak.
Trener: Rudolf Szindler.
Wisła Kraków:
Grzegorz Maśnik – Marek Motyka (87' Marcin Jałocha), Jacek Mróz, Zenon Małek, Jarosław Giszka – Leszek Lipka, Artur Bożek, Dariusz Wójtowicz, Kazimierz Moskal – Marek Świerczewski, Mateusz Jelonek (42' Zbigniew Szewczyk).
Trener: Aleksander Brożyniak.
Aby zagwarantować pełną rzetelność informacji. Trener GKS-u opisany w tekście jako Czech, w wielu archiwach PZPN i literaturze piłkarskiej figuruje jako Rudolf Schindler (urodzony na Zaolziu, co często zacierało granicę jego narodowości w oczach dziennikarzy tamtej epoki).
Historia, Retro, Ekstraklasa, Wisła KrakówGKS Jastrzębie, Wisła Kraków, Ryszard Kraus, historia GKS Jastrzębie, 1 liga 1989, Ekstraklasa Jastrzębie, piłka nożna historia, Rudolf Szindler, stadion przy Kasztanowej.



