DECEMBER 9, 2022
AKTUALNOŚCI

Ekstremalny powrót 82. Rajdu Polski na Śląsk

post-img

Po 21 latach absolutnej dominacji szutrowych tras na malowniczych Mazurach, 82. edycja Rajdu Polski z impetem powróciła na południe kraju. Wybór utwardzonych, technicznych dróg województwa śląskiego miał być nowym, ekscytującym otwarciem dla drugiego najstarszego rajdu na świecie. Jak jednak brutalnie pokazały wydarzenia z 24 i 25 lipca, asfalty wokół Jastrzębia-Zdroju, Cieszyna i Bielska-Białej okazały się areną nie tylko pasjonującej walki sportowej, ale i dramatycznej walki o przetrwanie, która już na wczesnym etapie zebrała potężne żniwo wśród faworytów.

Asfalt, Pot i Śmigłowce Ratunkowe: Ekstremalny powrót 82. Rajdu Polski na Śląsk

Z bazą zlokalizowaną na kultowym Stadionie Śląskim w Chorzowie i imponującą stawką blisko 150 załóg – w tym 22 potężnych maszyn najwyższej regionalnej klasy Rally2 – impreza łączy w sobie prestiżową rangę Mistrzostw Europy (ERC) oraz mistrzostw Polski (RSMP i historycznego HRSMP). Jednak to, co miało być czystym świętem motorsportu, w sobotni poranek zamieniło się w rygorystyczny test błyskawicznego reagowania kryzysowego zarówno dla organizatorów, jak i samych zawodników.

Sobotni Koszmar: Drzewa, Zniszczone Samochody i Czerwone Flagi

Piątkowy, widowiskowy prolog w sercu Katowic oraz odcinek kwalifikacyjny w Bieruniu (gdzie fenomenalnym tempem błysnął Czech, Dominik Stříteský) zwiastowały zaciętą i równą rywalizację. Prawdziwa weryfikacja umiejętności i sprzętu przyszła jednak w sobotę rano, a poranna pętla całkowicie zdezorganizowała starannie przygotowany harmonogram wydarzenia.

Na odcinku specjalnym OS 2 (Jastrzębie-Zdrój) doszło do mrożącego krew w żyłach wypadku austriackiej załogi: Marcel Neulinger i Jürgen Heigl (startujący w klasie Rally4 modelem Lancia Ypsilon). Potężne, boczne uderzenie w drzewo na ul. Piotra Skargi uwięziło kierowcę w zgniecionym wraku. Sytuacja była na tyle poważna, że wymusiła lądowanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR) i natychmiastową ewakuację medyczną poszkodowanego do szpitala.

Niedługo później, dramat rozegrał się na mrocznym, wilgotnym i niezwykle wąskim OS 3 w Ochabach. Potężnej kraksie uległ zwycięzca kwalifikacji – faworyzowany Dominik Stříteský. Siła uderzenia była tak duża, że interweniujący strażacy musieli użyć ciężkiego sprzętu hydraulicznego, by rozciąć zniszczoną karoserię Škody Fabii i uwolnić czeskiego kierowcę.

Oba te odcinki zostały natychmiast przerwane wywieszeniem czerwonych flag. Złożone akcje ratunkowe wygenerowały 22-minutowe opóźnienie, z którym organizatorzy i zawodnicy musieli zmagać się podczas popołudniowej pętli. Głównym winowajcą tak trudnych warunków okazało się zjawisko "cuttingu" (głębokiego cięcia zakrętów i nanoszenia ton błota na asfalt) w połączeniu z przelotnymi deszczami. Te dwa czynniki sprawiły, że zacienione, leśne partie przypominały jazdę na oponach typu slick po tafli lodu.

W odpowiedzi na wątpliwości dotyczące kalkulacji wyników po wstrzymaniu OS 2 i OS 3, 

Problem: Jak przydzielono czasy zawodnikom skierowanym na trasy dojazdowe z powodu wypadków, i czy sztucznie zniekształciło to klasyfikację RSMP i ERC?

 (Zgodnie z Art. 52 Regulaminu Sportowego Rajdów Regionalnych FIA): W przypadku przerwania odcinka specjalnego (czerwona flaga), załogi, które znajdowały się na trasie lub czekały na start, otrzymują tzw. "czas nadany" (notional time). Dyrektor Rajdu, w porozumieniu z sędziami, nie przydziela tych czasów przypadkowo. Algorytm opiera się na czasie najwolniejszej załogi w danej klasie, która zdołała przejechać odcinek w warunkach sportowych (przed wypadkiem), lub na analizie międzyczasów (splitów) zawodnika z poprzednich odcinków.

Wpływ na czołówkę (Suninen vs. Matulka): Zawodnicy z czołowej dziesiątki ERC (tzw. priorytet FIA) ruszali na trasę jako pierwsi. Obaj pretendenci do zwycięstwa (Teemu Suninen i Jakub Matulka) zdążyli w pełni sportowo ukończyć zarówno OS 2, jak i OS 3, zanim doszło do wypadków załóg jadących z dalszymi numerami. Ich rywalizacja o ułamki sekund (3,6 s różnicy) jest zatem w 100% naturalna i niezakłócona decyzjami sędziowskimi.

Czasy nadane faktycznie zmieniły jednak układ w "drugiej dziesiątce" oraz w stawkach narodowych (RSMP), gdzie zawodnicy nie mieli szansy powalczyć na trasie. Sędziowie zastosowali tu wariant zachowawczy, uśredniając czasy, co sprawia, że różnice w środku stawki po porannej pętli zostały "zamrożone" na poziomie wyników z OS 1. Nie jest to zjawisko zniekształcające, lecz jedyne sprawiedliwe rozwiązanie gwarantujące bezpieczeństwo (brak penalizacji zawodników za cudzy wypadek).

Polak walczy o zwycięstwo z europejską elitą

W cieniu ratowniczych dramatów, na ocalałych kilometrach toczy się fascynująca, sportowa walka o ułamki sekund. Po czterech rozegranych odcinkach specjalnych klasyfikację generalną otwiera niezwykle doświadczony Fin, Teemu Suninen (Škoda Fabia RS Rally2). Jednak jego przewaga nad aktualnym mistrzem Polski, 23-letnim Jakubem Matulką, wynosi zaledwie 3,6 sekundy!

Matulka zszokował europejską czołówkę. Polski kierowca, pilotowany przez Daniela Dymurskiego, pojechał perfekcyjnie, wygrywając poranne starcie w Jastrzębiu-Zdroju i przez chwilę obejmując nawet wirtualne prowadzenie w całym rajdzie europejskim.

Top 3 po porannej pętli (Klasyfikacja generalna FIA ERC):

  1. Teemu Suninen / Antti Haapala (Czas: 21:33,8)

  2. Jakub Matulka / Daniel Dymurski (+ 3,6 s)

  3. Andrea Mabellini / Virginia Lenzi (+ 7,0 s)

Wysokie pozycje zajmują także inni wybitni reprezentanci Polski, co świadczy o świetnym przygotowaniu do domowej rundy. Mikołaj Marczyk jest obecnie czwarty, bracia Jarek i Marcin Szejowie (lokalni faworyci) plasują się na siódmej pozycji, a wielokrotny mistrz Europy, Kajetan Kajetanowicz, zajmuje ósme miejsce (ze stratą blisko 20 sekund, wciąż szukając optymalnych ustawień zawieszenia w swojej Škodzie).

Prawdziwą sensacją na skalę europejską jest również pewne prowadzenie polskiej załogi Michał Chorbiński / Adam Chrzanowski w mocno obsadzonej kategorii ERC3 (samochody napędzane na jedną oś).

Paraliż Komunikacyjny – Ważne informacje dla Jastrzębia i Pawłowic

Rajd o randze Mistrzostw Europy to nie tylko sport, ale przede wszystkim potężne wyzwanie logistyczne, które bezpośrednio dotyka mieszkańców Śląska, zwłaszcza w gminach południowych. W samym Jastrzębiu-Zdroju wprowadzono rygorystyczny, czterofazowy system zamykania dróg, odcinając całe kwartały miasta.

Najbardziej poszkodowani są pasażerowie komunikacji miejskiej (MZK). Utrudnienia nie ominęły gminy Pawłowice.

  • Linia L-1 nie obsługuje dziś kluczowych przystanków w Pielgrzymowicach (Szkoła, Sikorskiego, Mała Strona).

  • Autobusy zmuszone są zawracać na tymczasowej pętli "Pielgrzymowice IV".

Ma to krytyczne znaczenie w godzinach popołudniowych, generując bezpośredni wpływ m.in. na transport górników wracających ze zmian (szycht) z pobliskiej KWK Pniówek. Poważne problemy z regularnym kursowaniem mają także kluczowe linie wewnątrz Jastrzębia (szczególnie B13 i B15).

Organizatorzy apelują o wyrozumiałość i przypominają o funkcjonującej, dedykowanej infolinii kryzysowej (781 459 811), która służy mieszkańcom wyłącznie dla zgłaszania sytuacji zagrożenia życia, zdrowia i mienia (umożliwiając np. przepuszczenie karetek pogotowia przez zamknięte odcinki).

Co przed nami w niedzielę? (26 lipca)

Niedzielny finał tej morderczej imprezy to kolejne 89 kilometrów rywalizacji sportowej i wyczekiwany powrót rajdówek na kultową przełęcz Przegibek w Beskidzie Małym.

Kibice w regionie będą mieli unikalną okazję podziwiać nie tylko kierowców, ale też tytaniczną pracę mechaników. Pod jastrzębskim Carbonarium, punktualnie o 12:40, zorganizowana zostanie tzw. strefa zmiany opon (Tyre Fitting Zone). Załogi będą miały zaledwie 15 minut na zmianę kół i dokonanie niezbędnych napraw, mogąc przy tym używać wyłącznie narzędzi i części zapasowych przewożonych na pokładzie samochodu rajdowego (bez pomocy ciężarówek serwisowych).

Rajd zwieńczy niezwykle widowiskowy, niedzielny popołudniowy odcinek Power Stage "Województwo Śląskie", na którym najszybsi zdobywają dodatkowe punkty do klasyfikacji mistrzostw. Dla kibiców, którzy nie mogą zjawić się na śląskich trasach, przygotowano niemal 20-godzinną, profesjonalną transmisję na żywo, dostępną na antenie stacji Motowizja.

opracował Alojzy Godos/(c) 2026 Portal Jas24info.

Motorsport, Rajdy Samochodowe, Wiadomości Lokalne Śląsk, FIA ERC, Bezpieczeństwo Drogowe.

 

 

 

O Nas

Jastrzębski portal dialogu społecznego.
Unia Europejska
Mieszkańcy Jastrzębia i okolic