Jesienna aura Parku Zdrojowego okazała się idealnym prologiem do spotkania z malarstwem, które nie znosi pośpiechu ani krzykliwych barw. W piątkowy wieczór w zabytkowych wnętrzach Łazienek III Muzeum Miejskie w Jastrzębiu-Zdroju zainaugurowało wystawę „Między Ziemią a Zmierzchem”. Na Śląsk przyjechały płótna Janusza Lewandowskiego – wybitnego polskiego pejzażysty przełomu XX i XXI wieku, który z surowego, mazowieckiego krajobrazu uczynił poruszającą opowieść o człowieku i przemijaniu.
Mazowiecki zmierzch w jastrzębskich Łazienkach III. Za nami wernisaż wystawy malarstwa Janusza Lewandowskiego
Malarstwo Janusza Lewandowskiego (1937–2022) nie próbuje przypodobać się widzowi łatwą estetyką. Przekraczając próg sali wystawowej w Łazienkach III, odbiorca wchodzi w przestrzeń gęstą od znaczeń, wyciszoną, a zarazem pełną wewnętrznego napięcia. Otwarta w piątek ekspozycja stanowi rzadką na południu Polski okazję do bezpośredniego obcowania z dorobkiem artysty zmarłego 8 stycznia 2022 roku w Warszawie – twórcy, którego obrazy na długo zostają pod powiekami.
Duchowi spadkobiercy i przyjaciele w Łazienkach III
Piątkowy wernisaż miał rangę wykraczającą poza standardowe otwarcie wystawy, przede wszystkim za sprawą gości, którzy przyjechali do Jastrzębia-Zdroju, by osobiście zaświadczyć o sile tej twórczości. Gospodarzem wieczoru był dyrektor Muzeum Miejskiego dr Jędrzej Lipski, natomiast w tajniki warsztatu, symboliki i biografii mistrza wprowadziła zgromadzonych kuratorka ekspozycji, Katarzyna Gardecka.
Szczególny ładunek emocjonalny wniosła obecność Konrada Lewandowskiego, syna artysty. To właśnie jego zaangażowanie, otwartość oraz zaufanie, jakim obdarzył jastrzębską placówkę muzealną, pozwoliły sprowadzić do Łazienek III tak reprezentatywny wybór dzieł – w tym płótna z prywatnej spuścizny malarza.
Wśród honorowych gości wieczoru znalazł się również wybitny artysta i wieloletni przyjaciel bohatera wernisażu – Jan Tomaszewski, którego niesamowite, głęboko poruszające prace mieliśmy już przywilej podziwiać podczas wcześniejszej wystawy w naszym Muzeum Miejskim. Jego obecność w Łazienkach III stworzyła symboliczny pomost między twórcami, dla których sztuka pozostaje przestrzenią bezkompromisowej prawdy o człowieku, a jastrzębska publiczność mogła ponownie spotkać autora doskonale już w naszym mieście znanego i cenionego.
W rozmowach przy płótnach oraz dyskusjach o kondycji współczesnej kultury uczestniczyli także przedstawiciele władz samorządowych i miejskich instytucji: zastępca prezydenta miasta Andrzej Matusiak, skarbnik miasta Agnieszka Marszałek, naczelnik Wydziału Dialogu Społecznego Barbara Więckowska oraz radni miejscy – Mirosław Kolb i Jarosław Fojt.
„Oto moja biografia” – ziemia, która pamięta wszystko
Aby odczytać kod ukryty w obrazach Janusza Lewandowskiego, trzeba cofnąć się do jego korzeni. Urodzony w 1937 roku w Rokiciu koło Płocka malarz przez całe twórcze życie pozostał wierny krajobrazowi swojego dzieciństwa. Choć w 1964 roku ukończył warszawską Akademię Sztuk Pięknych w legendarnej pracowni prof. Artura Nachta-Samborskiego – wynosząc z niej niezwykłą kulturę koloru i szacunek dla materii malarskiej – nigdy nie porzucił mazowieckiej prowincji jako głównego punktu odniesienia.
Lewandowski patrzył na swoje obrazy i mówił krótko: „Oto moja biografia”. Na próżno szukać tu jednak sielskich, pocztówkowych ujęć. Mazowsze na jego płótnach to bezkresna, płaska przestrzeń przecięta nisko zawieszonym horyzontem. To ciężka, nasiąknięta wodą rola, polne kamienie, samotne wierzby i opłotki targane wiatrem. Ziemia nie pełni tu funkcji dekoracyjnego tła – jest pełnoprawnym uczestnikiem egzystencjalnego dramatu. Jest miejscem znoju, starzenia się i przemijania, a ostatecznie materią, która przyjmuje zmarłych i przechowuje pamięć o pokoleniach.
Mity wpisane w mazowiecki zmierzch
Tytuł jastrzębskiej ekspozycji – „Między Ziemią a Zmierzchem” – precyzyjnie wskazuje porę i stan ducha, które fascynowały artystę najmocniej. Zmierzch u Lewandowskiego to granica między jawą a snem, życiem a śmiercią, widzialnym a przeczuwanym. Kiedy gaśnie światło dnia, wmieszani w rdzawobrunatne, szare i błękitne tony pejzażu bohaterowie zaczynają świecić własnym, wewnętrznym blaskiem wydobywanym bezpośrednio z faktury farby.
To właśnie w tej szarej godzinie na polnych drogach i nadwiślańskich łąkach dochodzi do spotkania wiejskiej codzienności z wielkim mitem. Wzorem dawnych mistrzów i polskiego symbolizmu spod znaku Jacka Malczewskiego, Lewandowski naturalnie osadzał w rodzimym krajobrazie postacie biblijne oraz mitologiczne. Obok spracowanych starców i zamyślonych chłopców o twarzach przedwcześnie dojrzałych pojawiają się tu Chrystus, upadający Ikar, przewoźnik Charon czy milczące anioły. Wielkie pytania o sens cierpienia i odkupienia rozgrywają się tu tuż obok przydrożnego rowu i zaoranej skiby.
Płótna zdjęte ze sztalugi – warsztat przerwany w pół gestu
Jednym z najbardziej poruszających punktów wystawy w Łazienkach III są obrazy nieukończone, pozostawione przez mistrza w pracowni przed śmiercią w styczniu 2022 roku. Zestawienie dzieł zamkniętych z płótnami będącymi w procesie powstawania daje zwiedzającym rzadki wgląd w samą kuchnię malarską Janusza Lewandowskiego.
Widzimy na nich pierwsze, zdecydowane linie kompozycyjne, podmalówki oraz stopniowo kładzione, laserunkowe warstwy farby, z których dopiero miały wyłonić się twarze i pejzaże. Te niedomknięte kadry działają na wyobraźnię mocniej niż jakikolwiek komentarz krytyczny – pokazują proces twórczy zatrzymany w pół oddechu, dokładnie na tytułowej granicy między ziemią a wiecznym zmierzchem.
Osobny, niezależny, uhonorowany najważniejszymi laurami
Przez blisko sześć dekad pracy twórczej Janusz Lewandowski szedł pod prąd zmiennym modom i awangardowym dyktatom. Konsekwentnie bronił malarstwa figuratywnego, nasyconego metafizyką i literacką zadumą. Ta niezłomność przyniosła mu ostatecznie najwyższe uznanie środowiska artystycznego oraz krytyki.
Goście odwiedzający jastrzębskie Muzeum Miejskie obcują z dorobkiem artysty uhonorowanego najważniejszymi polskimi wyróżnieniami malarskimi. Wśród nich znajdują się m.in.:
-
Nagroda na wystawie w warszawskiej Zachęcie (1979 r.),
-
Nagroda im. Władysława Hasiora (2011 r.),
-
Nagroda im. Kazimierza Ostrowskiego (przyznana za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa, 2017 r.),
-
Nagroda im. Jana Cybisa za całokształt twórczości (2021 r.) – najbardziej prestiżowe polskie wyróżnienie malarskie, przyznawane przez Związek Polskich Artystów Plastyków,
-
Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” – najwyższe odznaczenie w dziedzinie kultury nadawane przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Wystawa „Między Ziemią a Zmierzchem” w zabytkowych Łazienkach III to obowiązkowy punkt na kulturalnej mapie regionu tej jesieni. Spotkanie z obrazami Janusza Lewandowskiego udowadnia, że wielka, bezkompromisowa sztuka nie potrzebuje metropolitalnych gmachów – w przestrzeni jastrzębskiego uzdrowiska wybrzmiewa z pełną, przejmującą mocą.
Gdzie i kiedy można obejrzeć wystawę?
Miejsce:Łazienki III (Muzeum Miejskie w Jastrzębiu-Zdroju) Park Zdrojowy, ul. Mikołaja Witczaka 3, Jastrzębie-Zdrój
Godziny otwarcia (według harmonogramu Muzeum Miejskiego):
-
Wtorek – Piątek: 10:00 – 17:00
-
Sobota – Niedziela: 11:00 – 17:00
-
Poniedziałek: nieczynne
Wstęp na teren Parku Zdrojowego i do samego obiektu jest łatwo dostępny, a w pobliżu znajdują się wyznaczone miejsca parkingowe dla zwiedzających.
opracował Alojzy Godos/(c) 2026 Portal Jas24infof
oto wlasne z wernisażu wystawy