Niedziela, godzina 16:00. W kalendarzu każdego kibica znad czeskiej granicy te cyfry są dziś zakreślone na pomarańczowo. Choć remont Jastoru zmusił naszych hokeistów do tymczasowej emigracji, to Zimní Stadion STARS w Karwinie stał się dla JKH GKS Jastrzębie prawdziwą fortecą, w której jastrzębski charakter wybrzmiewa równie głośno, co na własnych śmieciach. Dzisiaj poprzeczka wędruje jednak na najwyższy możliwy poziom – do Karwiny przyjeżdża Zagłębie Sosnowiec, zespół, który w tym sezonie bije się o fotel lidera, ale przeciwko nam ma wciąż sporo do udowodnienia.
Karwina: Tu Jastrzębie dyktuje warunki
Gra na czeskim lodzie miała być dla podopiecznych Rafała Bernackiego logistycznym koszmarem, a stała się ich atutem. Reklamy jastrzębskich firm na bandach i trybuny regularnie wypełniane przez ponad tysięczną grupę fanów z Polski sprawiają, że Zagłębie nie może liczyć dziś na taryfę ulgową. Nasi zawodnicy wchodzą w ten mecz podbudowani ostatnim zwycięstwem nad Cracovią (5:3), gdzie pokazali, że potrafią zachować zimną krew w końcówkach.
Dla Rafała Bernackiego dzisiejszy mecz to strategiczne szachy. JKH GKS Jastrzębie to obecnie piąta siła ligi, ale z ogromnymi ambicjami, by przed fazą play-off wskoczyć do czołowej czwórki. Wygrana z Zagłębiem nie tylko poprawi naszą sytuację punktową, ale przede wszystkim wyśle jasny sygnał rywalom: „Jesteśmy gotowi na medale”.
Zagłębie w kryzysie? Nie dajmy się zwieść
Ekipa z Sosnowca przyjeżdża do nas ranna. W ostatniej kolejce przegrali prestiżowe starcie z Tychami (1:4), co kosztowało ich utratę pozycji lidera na rzecz sąsiadów. To czyni ich dziś podwójnie niebezpiecznymi. Ich siła rażenia opiera się na Aronie Chmielewskim, który z 22 golami na koncie prowadzi w klasyfikacji strzelców ligi.
Jednak jastrzębska defensywa pod wodzą Karolusa Kaarlehto ma na sosnowiczan patent. Warto przypomnieć, że to właśnie my odebraliśmy im marzenia o Pucharze Polski pod koniec grudnia, wygrywając w finale 4:1. Co więcej, w styczniowym starciu ligowym w Sosnowcu również to JKH było górą (3:2), pokazując niesamowitą skuteczność w grze w osłabieniu.
Klucze do zwycięstwa: Dyscyplina i Kaarlehto
Jeśli JKH chce dziś zainkasować trzy punkty, musi unikać ławki kar. Zagłębie posiada jedną z najlepszych formacji power-play w lidze (25.24% skuteczności). Z drugiej strony, my jesteśmy królami przetrwania – nasza obrona w osłabieniu (82.3%) to absolutny top THL.
Wszystkie oczy będą dziś zwrócone na Petera Bezuškę, który po świetnym meczu z Cracovią wyrasta na lidera naszej niebieskiej linii, oraz na nasz fiński mur w bramce. Kaarlehto ze skutecznością obron 92.63% będzie musiał powstrzymać furię ataków Chmielewskiego i spółki.
Razem po punkty
Mieszkańcy Jastrzębia-Zdroju już od rana organizują wspólne przejazdy do Karwiny. Bilety online na to spotkanie cieszyły się ogromnym zainteresowaniem – w końcu to szansa, by zobaczyć w akcji zdobywców Pucharu Polski w starciu z podrażnionym gigantem.
Dzisiejszy mecz to coś więcej niż walka o ligowe punkty. To kolejna okazja, by udowodnić, że w jastrzębskim hokeju, mimo zamkniętego Jastoru, nie ma miejsca na stagnację. Pod wodzą Rafała Bernackiego idziemy po swoje, a Zagłębie Sosnowiec to tylko kolejna przeszkoda na drodze do wielkiego finału. Pasy zapięte? Widzimy się w Karwinie!
